Definicja słowa "darmozjad"
darmozjad to człowiek leniwy, bezrobotny lub pozorujący pracę, który żyje na cudzy koszt; słowo używane z dezaprobatą. Czy tacy są garażowcy?
Tak, tacy są garażowcy. Żyją na koszt ludzi, którzy płacą podatki. Tak samo jak wszyscy inni pracujący na czarno.
Powiedz mi, masz prywatne ubezpieczenie zdrowotne, Twoje dzieci chodzą do prywatnej szkoły i latasz prywatnym helikopterem? Chyba nie. Raczej jeździsz po drogach, które są utrzymywane z podatków, chodziłeś do szkół które są utrzymywane z podatków i jak znam życie jesteś zarejestrowany jako bezrobotny, żeby mieć ubezpieczenie, za które to płacą inni.
Czy Ty płacisz podatki żeby utrzymywać w/w rzeczy? Chyba nie, więc wypełniasz przytoczoną przez siebie definicję darmozjada. I jak widzę w dodatku jesteś darmozjadem, który najgłośniej krzyczy.
A teksty w stylu "o to zamknij firmę i też rób na czarno" tylko świadczą o tym, że nie masz pojęcia jak funkcjonuje gospodarka. Gdybyś mówił "podatki są za wysokie" to co innego, ale Ty jesteś za tym, żeby podatki płacili inni, a Ty będziesz tylko z tego korzystał jak na darmozjada przystało. Pewnie jesteś typowym "dej, mnie sie należy". Ale 500+ się kiedyś skończy i wtedy na starość będziesz pierwszy krzyczał "wincyj pinindzy dla starych ludzi, jo cołe życie pracuja i tera jak mam żyć za 800zł!?"
Także, darmozjadzie (sam to przyznałeś), siedź chociaż cicho i przestań być dumny z tego, że jesteś typowym Januszem biznesu.