Witym
Na początek przedstawię całą historię mojego problemu 1), a obecny problem 2) z czkawką silnika opiszę pod wstępem
1)Od pewnego czasu mam problem z silnikiem w mojej fieście. Zaczęło się od tego, że miałem uszkodzone jedno uszczelnienie wtryskiwacza, objawiało się to rozpoznawalnym pyrkaniem silnika. Oddałem samochód do naprawy uszczelnień i otrzymałem telefonicznie informację, że przy wymianie uszkodzonego uszczelnienia mechanik zauważył ubytek w gnieździe wtryskiwacza. Powiedział, że może je załatać środkiem, który schnie 24h, a jeśli nie zrobię czegoś z ów dziurą, to nowe uszczelnienie ulegnie ponownemu uszkodzeniu. Zdecydowałem się na takie rozwiązanie sprawy i dodatkowo wymieniłem w tym warsztacie filtr paliwa i powietrza.
Po odbiorze samochodu nic nie wskazywało na to, że występują jakieś problemy. Lecz, po kilku przejechanych kilometrach samochodem podczas normalnej jazdy wystąpił niepokojący stukot silnika i utrata mocy, co udało mi się zarejestrować na kamerze samochodowej, niestety dźwięk jest kiepskiej jakość:
Po powrocie do warsztatu mechanik sprawdził błędy na komputerze diagnostycznym, był pokazany błąd EGR. Ustaliłem z nim, że dokona on czyszczenia EGR i ewentualnej wymiany uszkodzonych części. Skończyło się na wymianie silnika krokowego EGR i przewodów przelewowych wtryskiwaczy (były nieszczelne). Po odbiorze samochodu poczułem zapach paliwa w kabinie a po otwarci maski zobaczyłem poważny wyciek paliwa z okolic silnika. Oddałem samochód w ramach reklamacji i przewody przelewowe zostały ponownie wymienione na nowe.
2)Po odbiorze samochodu sprawował się bezproblemowo jakiś czas, lecz od wczoraj problem powrócił, lecz w innej formie:
Podczas długiego (5-6 s ) ciągłego przyśpieszania, przy obrotach 2-2,5 tyś silnik czasem dostaje jak by czkawki i zaczyna szarpać i traci moc, ale już bez tego klekotu, który słychać było na pierwszym filmie. Po odpuszczeniu pedału gazu czkawka ustaje po krótkiej chwili (1-2 s). Problem występuje bez względu na to, czy silnik jest rozgrzany, czy nie i bardzo sporadycznie ( na trasie 50 km 4-5 razy).
P.S.
Jeżeli ktoś zna dobrego mechanika w okolicach Gliwice, to proszę o namiary.
Z góry dziękuję za pomoc
Na początek przedstawię całą historię mojego problemu 1), a obecny problem 2) z czkawką silnika opiszę pod wstępem
1)Od pewnego czasu mam problem z silnikiem w mojej fieście. Zaczęło się od tego, że miałem uszkodzone jedno uszczelnienie wtryskiwacza, objawiało się to rozpoznawalnym pyrkaniem silnika. Oddałem samochód do naprawy uszczelnień i otrzymałem telefonicznie informację, że przy wymianie uszkodzonego uszczelnienia mechanik zauważył ubytek w gnieździe wtryskiwacza. Powiedział, że może je załatać środkiem, który schnie 24h, a jeśli nie zrobię czegoś z ów dziurą, to nowe uszczelnienie ulegnie ponownemu uszkodzeniu. Zdecydowałem się na takie rozwiązanie sprawy i dodatkowo wymieniłem w tym warsztacie filtr paliwa i powietrza.
Po odbiorze samochodu nic nie wskazywało na to, że występują jakieś problemy. Lecz, po kilku przejechanych kilometrach samochodem podczas normalnej jazdy wystąpił niepokojący stukot silnika i utrata mocy, co udało mi się zarejestrować na kamerze samochodowej, niestety dźwięk jest kiepskiej jakość:
2)Po odbiorze samochodu sprawował się bezproblemowo jakiś czas, lecz od wczoraj problem powrócił, lecz w innej formie:
Podczas długiego (5-6 s ) ciągłego przyśpieszania, przy obrotach 2-2,5 tyś silnik czasem dostaje jak by czkawki i zaczyna szarpać i traci moc, ale już bez tego klekotu, który słychać było na pierwszym filmie. Po odpuszczeniu pedału gazu czkawka ustaje po krótkiej chwili (1-2 s). Problem występuje bez względu na to, czy silnik jest rozgrzany, czy nie i bardzo sporadycznie ( na trasie 50 km 4-5 razy).
P.S.
Jeżeli ktoś zna dobrego mechanika w okolicach Gliwice, to proszę o namiary.
Z góry dziękuję za pomoc