Aktualizacja. Nie zdecydowałem się na regenerację skrzyni. Mechanik dał jeszcze jedną szansę skrzyni, i polecił mi wymyć wszędzie gdzie jest olej, pojeździć i kontrolować czy nadal się leje - i tak zrobiłem. Przez całą wiosnę, lato i jesień nie lało się z skrzyni. Biegi wchodziły dobrze, wsteczny również... do momentu jak przyszły dłuższe dni z minusową temperaturą. Ze skrzyni znów się leje, ale biegi działa bez zarzutu, żaden dźwięk się nie wydobywa ze skrzyni - jedynie na zimnym słychać coś z okolic sprzęgła, a dźwięk całkowicie zanika przy wciśnięciu pedału sprzęgła do spodu. Na razie mam inne wydatki związane z autem, także skrzynie muszę odłożyć na boczny plan.