WITAM,,na początku mojego postu jako nowy użytkownik pozdrawiam wszystkich użytkowników forum,,
Po remoncie silnika( cbab) Tiguan 2,0 tdi 140 km,2008r(wymiana dołu silnika,,po zatarciu na dwóch korbach,głowica ta sama)w trakcie remontu został również wymieniony kompletny rozrząd(INA),jeden wtryskiwacz,kompletna pompa oleju,regeneracja turbiny,po złożeniu wszystkiego do kupy sprawdzeniu vagiem(błędów brak) auto odpaliło bez problemu,jednak praca silnika jest dziwna,tzn.chodzi równo ma moc,zbiera się normalnie,powiedział bym nawet że bardzo dobrze,ale praca jest głośna,taka"twarda",ale dziwne jest to że nie zawsze,tzn.rano po odpaleniu zimnego silnika po nocy(odpala wzorowo bez zająknięcia) przez pierwsze 3 lub 4 min pracuje super,cichutko"mięciutko" fajnie,ale już po tym czasie zaczyna dochodzić właśnie ten twardy odgłos(jak by mu lekko plakiem albo samostartem psiknął),ale tu następna dziwna rzecz,jak dodam leciutko gazu tzn podniosę mu obroty dosłownie o 100obr/min znowu pracuje cichutko,puszcze gaz i znowu klekoce,po zagrzaniu silnika do temp. 80-90 st.i w trakcie jazdy chodzi podobnie czyli na wolnych głośniej na wyższych obrotach ciszej,jeszcze jedno co zauważyłem że w trakcie przyspieszania gwałtownego,praca jest twarda taka detonacyjna,jak by zawory w starej benzynie zaklekotały, wtej chwili od czasu remontu mam przejechane 5 tyś km i nic się nie zmienia ani na lepsze ani na gorsze,mam wrażenie że jest cały czas tak samo,może teraz po rozgrzaniu silnika na wolnych obrotach chodzi troszkę ciszej niż na początku,dodam może jeszcze że odpalanie czy na zimnym czy na ciepłym jest na pół obrotu wału,pali na dotyk jak to się mówi,bez żadnego szarpania,drgania itp.przyspiesza bez problemu,spadku mocy nie zauważyłem,żadnych błędów nie pokazuje na vagu.
Proszę o jakieś sugestie,,podpowiedzi,,co może być tego przyczyną,od czego zacząć poszukiwania tych dziwnych objawów,,może ktoś już miał podobne doświadczenia z tym silnikiem..
Z góry dziękuję i pozdrawiam !!!
Po remoncie silnika( cbab) Tiguan 2,0 tdi 140 km,2008r(wymiana dołu silnika,,po zatarciu na dwóch korbach,głowica ta sama)w trakcie remontu został również wymieniony kompletny rozrząd(INA),jeden wtryskiwacz,kompletna pompa oleju,regeneracja turbiny,po złożeniu wszystkiego do kupy sprawdzeniu vagiem(błędów brak) auto odpaliło bez problemu,jednak praca silnika jest dziwna,tzn.chodzi równo ma moc,zbiera się normalnie,powiedział bym nawet że bardzo dobrze,ale praca jest głośna,taka"twarda",ale dziwne jest to że nie zawsze,tzn.rano po odpaleniu zimnego silnika po nocy(odpala wzorowo bez zająknięcia) przez pierwsze 3 lub 4 min pracuje super,cichutko"mięciutko" fajnie,ale już po tym czasie zaczyna dochodzić właśnie ten twardy odgłos(jak by mu lekko plakiem albo samostartem psiknął),ale tu następna dziwna rzecz,jak dodam leciutko gazu tzn podniosę mu obroty dosłownie o 100obr/min znowu pracuje cichutko,puszcze gaz i znowu klekoce,po zagrzaniu silnika do temp. 80-90 st.i w trakcie jazdy chodzi podobnie czyli na wolnych głośniej na wyższych obrotach ciszej,jeszcze jedno co zauważyłem że w trakcie przyspieszania gwałtownego,praca jest twarda taka detonacyjna,jak by zawory w starej benzynie zaklekotały, wtej chwili od czasu remontu mam przejechane 5 tyś km i nic się nie zmienia ani na lepsze ani na gorsze,mam wrażenie że jest cały czas tak samo,może teraz po rozgrzaniu silnika na wolnych obrotach chodzi troszkę ciszej niż na początku,dodam może jeszcze że odpalanie czy na zimnym czy na ciepłym jest na pół obrotu wału,pali na dotyk jak to się mówi,bez żadnego szarpania,drgania itp.przyspiesza bez problemu,spadku mocy nie zauważyłem,żadnych błędów nie pokazuje na vagu.
Proszę o jakieś sugestie,,podpowiedzi,,co może być tego przyczyną,od czego zacząć poszukiwania tych dziwnych objawów,,może ktoś już miał podobne doświadczenia z tym silnikiem..
Z góry dziękuję i pozdrawiam !!!