Witam, borykam się z kilkoma problemami od pewnego czasu w moim aucie.
W pierwszej kolejności to jego gaśnięcie w czasie jazdy, na szczęście nie przy dużej prędkości ale raczej chodzi o miasto gdy są korki, jakieś dojeżdżanie do skrzyżowań czy ronda. Powiedzmy że takie 10-20-30km/h
Drugi problem to odpalanie, po zgaszeniu go 50/50 odpali, albo nie. Po całej nocy odpala bez problemu, bądź dłuższej przerwie +- 1h lub więcej.
Trzeci problem to taki że szarpie, powiedzmy drugi lub trzeci bieg między 2/3 tyś obrotów szarpnie jakby przełączył się na gaz. Oczywiście będąc już na gazie.
Oczywiście każdy problem był tylko gdy jeździłem na gazie, specjalnie sprawdziłem robiąc 1000km wyłączając gaz, w tym czasie powinien już mieć każdy problem po kilka razy.
Byłem dzisiaj u gazownika i umówiłem się na przyszły tydzień ale chciałbym się Was zapytać czy mieliście już kiedyś taki problem. Piszę tu ponieważ oszukał mnie już na starcie, pokazał mi reduktor który będzie w moim aucie mówiąc że kosztuje 500zł bo w moim aucie jest 180km a jest reduktor do 250km który jest droższy, wpisując na google "reduktor" żeby bardziej się dowiedzieć co to jest i do czego służy, pokazał mi się niemal identyczny za 220zł (STAG R01 250KM), chyba każdy by chciał zaoszczędzić nawet to 280zł :roll:
Auto to chevrolet captiva 2.4 z 2007r.
Instalacja gazowa BRC, niżej dam zdjęcia. Zrobiłem zdjęcia tego co znalazłem na wierzchu:
W pierwszej kolejności to jego gaśnięcie w czasie jazdy, na szczęście nie przy dużej prędkości ale raczej chodzi o miasto gdy są korki, jakieś dojeżdżanie do skrzyżowań czy ronda. Powiedzmy że takie 10-20-30km/h
Drugi problem to odpalanie, po zgaszeniu go 50/50 odpali, albo nie. Po całej nocy odpala bez problemu, bądź dłuższej przerwie +- 1h lub więcej.
Trzeci problem to taki że szarpie, powiedzmy drugi lub trzeci bieg między 2/3 tyś obrotów szarpnie jakby przełączył się na gaz. Oczywiście będąc już na gazie.
Oczywiście każdy problem był tylko gdy jeździłem na gazie, specjalnie sprawdziłem robiąc 1000km wyłączając gaz, w tym czasie powinien już mieć każdy problem po kilka razy.
Byłem dzisiaj u gazownika i umówiłem się na przyszły tydzień ale chciałbym się Was zapytać czy mieliście już kiedyś taki problem. Piszę tu ponieważ oszukał mnie już na starcie, pokazał mi reduktor który będzie w moim aucie mówiąc że kosztuje 500zł bo w moim aucie jest 180km a jest reduktor do 250km który jest droższy, wpisując na google "reduktor" żeby bardziej się dowiedzieć co to jest i do czego służy, pokazał mi się niemal identyczny za 220zł (STAG R01 250KM), chyba każdy by chciał zaoszczędzić nawet to 280zł :roll:
Auto to chevrolet captiva 2.4 z 2007r.
Instalacja gazowa BRC, niżej dam zdjęcia. Zrobiłem zdjęcia tego co znalazłem na wierzchu:
