Cześc, czołem!
Mam pytanie, co wpływa na komfort wybierania poprzecznych nierówności przez auto? Albo np przejazdu po nawierzchni typu kostka brukowa albo kocie łby (okolice starówek w dużych aglomeracjach)?
Mam taki problem z Golfem 4, że bardzo jest to auto uczulone na poprzeczne nierówności i właśnie takie różne kocie łby, kostki itd..wszystko trzęsie, chce wymienić komplet drążków z końcówkami i może też sworznie wahacza, bo tuleje były wymieniane.
Amorki mają jeszcze sporo życia (sprawdzałem)
I takie pytanie czy kiepska zbieżność może też na to wpływać? ale to chyba do ustawienia po wymianie części.
Może to głupie ale kolega ma Golfa VI 1,6 mpi to na kostce brukowej jedzie jak po stole a u mnie czuć te łączenia tych kostek. Może też inny zawias, innego typu Golf 4 to już jednak stara konstrukcja.
Mam pytanie, co wpływa na komfort wybierania poprzecznych nierówności przez auto? Albo np przejazdu po nawierzchni typu kostka brukowa albo kocie łby (okolice starówek w dużych aglomeracjach)?
Mam taki problem z Golfem 4, że bardzo jest to auto uczulone na poprzeczne nierówności i właśnie takie różne kocie łby, kostki itd..wszystko trzęsie, chce wymienić komplet drążków z końcówkami i może też sworznie wahacza, bo tuleje były wymieniane.
Amorki mają jeszcze sporo życia (sprawdzałem)
I takie pytanie czy kiepska zbieżność może też na to wpływać? ale to chyba do ustawienia po wymianie części.
Może to głupie ale kolega ma Golfa VI 1,6 mpi to na kostce brukowej jedzie jak po stole a u mnie czuć te łączenia tych kostek. Może też inny zawias, innego typu Golf 4 to już jednak stara konstrukcja.

nie mowie ze tak jest u ciebie