hamer
Zweryfikowany Mechanik
chłopie ludzie latają za używkami i nalewkami taka chinka to rarytas u mnie na wsi nikt nawet nie zapyta o jakieś markowe

Ząbkowanie to raczej od osi nienapędzanej na długich przelotach pochodzi a niekoniecznie od firmy oponiarskiej.Vanli wyzabkowanie po 20tys


Miałem w Vectrze C. Kormoran gamma coś tam. Przejeździłem dwa sezony (biorąc pod uwagę 30 tyś. w roku, 2 sezony na letnich to będzie jakieś 40 tys.) a potem sprzedałem samochód nie były jakieś tragiczne, aczkolwiek wiesz, już za stary jestem na ruszanie z piskiem i inne temu podobne zabawy. Jeżdżę normalnie, nie po emerycku ale też nie jak młodziak. Nie lecą jakoś szybko, a co do przyczepności to trudno stwierdzić, latem się tego nie odczuje aż tak bardzo, zwłaszcza że jakoś tak mam że z automatu dostosowuję tempo jazdy do tego jak "czuję" auto w danych warunkach.a co myślicie o kormoranach? ostatnio widziałem tanio w biedronce letnie
Jeśli mam być szczery..... Ludzie przecież to jest wasze bezpieczeństwo tylko opona łączy auto z nawierzchnią. Osobiście pracuje w fabryce opon tych japońskich na B i wcale nie mowie ze są najlepsze i wcale jako pracownik nie mam ich dużo taniej. Nie które rozmiary wulkanizator ma taniej niż pracownik, odkładam po parę groszy co miesiąc i co 3 lata kupuje nowy komplet. Żadnych nadlewanych używanych, czy innych chińskich. Odpowiadanie również za ludzi ,których przewozicie a oni powierzają w wasze ręce swoje życie.
Opona 5 letnia nie powinna być juz używana ponieważ guma się starzeje.
A na ile wyceniasz swoje życie? Są rzeczy na których nie powinno się oszczoszczędzać. Żeby to udowodnić to do auta którym w ciągu roku robię max 3 tys km. Kupiłem opony Bridgestone 15" za 1600zl. Nie zmienię zdania na temat oszczędzania na tak istotnym bezpieczeństwie.
Za młodu podchodziłem do tematu im taniej tym lepiej. Po wypadku nie samochodowym gdy miałem złamany kręgosłup i pół roku dochodzilem do siebie wiem że te pare stowek oszczędności nie jest tego warte
warte.
chłopie ludzie latają za używkami i nalewkami taka chinka to rarytas u mnie na wsi nikt nawet nie zapyta o jakieś markowe