"fachowcy" wyważają na trybie wyważania statycznego jednym ciężarkiem, tryb który służy to ważenia wąskich kół motocyklowych
nie sprawdza się w praktyce do wyważania kół samochodów osobowych ale jest szybciej i łatwiej osiągnąć wynik 0-0 który zadowoli klienta
Możliwe. Bo trybów jest u mnie 9 łącznie z PAX i rozdziałem ciężarka... Ale nie wpadłbym na taką głupotę... Wiem, że na tolerancji oszukują kręcąc ją na 10g i więcej żeby było szybciej - 90% klientów nie zauważy różnicy bo jeździ po mieście max do 60km/h a jak nawet pociśnie i 120km/h to niewiele odczuje jak niedowaga będzie rzędu 10-15g. Problem zaczyna się po kilku miesiącach jak z różnych przyczyn niedowagi przy tak wyważonych kołach wzrastają do 25-40g.... Klient przyjeżdża na prostowanie felgi bo przecież koła były dobrze wyważone jeszcze 3mce temu i nic się nie działo a teraz telepie....

Mam stałych klientów i przyjeżdżają do mnie z kompletami kół na sezonowe wyważanie. Z ciekawości sprawdzam jak mają się niedowagi po sezonie - większość przypadków 15-20g różnicy. Dlatego staram się wyważać do max. 3g - bo:
po 1. Wyważarka niby jest dokładna ale centrowanie na stożku już nie daje 100% wyniku...
po 2. Po przejechaniu sezonu, w różnym stylu, hamowaniach itp - maksymalne rozbieżności nie przekroczą 20g
po 3. Klient wróci bo wie, że jest obsłużony profesjonalnie - nie tanio i nie szybko ale profesjonalnie. Biorę swoje za to ale dzięki temu nie mam garba na plecach po sezonie od zapier***ania na szybkość i ilość za jak najniższą cenę... Osobiście stawiam na inną grupę klientów. Jak ktoś nie ma kasy to niech jedzie na wyważanie statyczne

...
PS
Znam warsztaty co lakierują stare ciężarki srebrnym sprayem żeby utrzymać niską cenę, inne nawet nie lakierują tylko walą ciężary z wiadra, inne nowo powstałe za dotacje z UP jadą na chinolach i ostatnio widziałem cenę kompletu z przekładką - 30zł....

... Ja wyszedłem z innego założenia. Od początku miałem swoje ceny i robiłem dokładnie - było ciężko ale teraz już jest OK i garba nie mam czego i wam życzę
