• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Jaka posadzka w warsztacie?

jacek grabowski

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.04.2013
Postów
1123
Punktów
957
Wiek
75
Miasto
Warszawa
WWW
www.facebook.com
Z jakiej grubości blachy z kwasówki jest ta wanienka ?
Witam.
To jest blat mojego stołu warsztatowego o wymiarach 800 mm X 2000 mm o grubości blachy 1,5mm. Stół zrobiłem w 92 roku.
Dołączam zdjęcie na którym widać prawą część blatu.
Pozdrawiam.
 

Załączniki

  • MZ.JPG
    MZ.JPG
    68,7 KB · Wyświetleń: 241

Promotor

Gaduła
Dołączył
25.02.2016
Postów
76
Punktów
5
Miasto
Pułtusk
Witam
Wyraze się na temat posadzki u mnie w warsztacie (otwiera się 2 marca) jako, że nowy budynek to surowy beton na to natryskowo będę kładł farbę drogowa ta która maluje się pasy na jezdni ( pracując przy tym długi czas wiem co mówię) po po malowaniu myślę, że dwie warstwy starcza po dokładnym wyschnięciu będę kładł lakier bezbarwny nazwy nie powiem w tym momencie nie pamiętam ale jako jedyny który spełnia moje wymagania okazał się właśnie ten ponieważ jest odporny na jakiekolwiek rozpuszczalniki, płyny hamulcowe itp itd dodam że malowanie przedemna dopiero w weekend. Zdjęcia dodam po weekendzie z efektem końcowym.
Dodam, że małym kosztem posadzka na lata będzie
 

pajak100

SuperMechanior
Dołączył
9.03.2014
Postów
164
Punktów
54
Wiek
47
Miasto
Płock
WWW
www.carturbo.pl
Witam
Wyraze się na temat posadzki u mnie w warsztacie (otwiera się 2 marca) jako, że nowy budynek to surowy beton na to natryskowo będę kładł farbę drogowa ta która maluje się pasy na jezdni ( pracując przy tym długi czas wiem co mówię) po po malowaniu myślę, że dwie warstwy starcza po dokładnym wyschnięciu będę kładł lakier bezbarwny nazwy nie powiem w tym momencie nie pamiętam ale jako jedyny który spełnia moje wymagania okazał się właśnie ten ponieważ jest odporny na jakiekolwiek rozpuszczalniki, płyny hamulcowe itp itd dodam że malowanie przedemna dopiero w weekend. Zdjęcia dodam po weekendzie z efektem końcowym.
Dodam, że małym kosztem posadzka na lata będzie

A ja uważam, że to głupi pomysł malować beton. Sam mam w połowie warsztatu pomalowany - dwuskładnikową żywiczną farbą - taką mocną, że nie szło wytrzymać od rozpuszczalnika w trakcie malowania pomimo , że były ustawione dwa wentylatory po 0,5 kW każdy. Obawiam , się że jest mocniejsza niż farba uliczna , a i tak widać na niej po trzech miesiącach ostre dziary.
Ogólnie głupim podejściem do sprawy jest - coś załatwie taniej to sobie położę. Tak zrobiłem z tynkiem strukturalnym - załatwiłem sobie za pół darmo z bloków bo nieopodal kładli- kolor pomarańcz - jakbym tego nie mieszał z różnymi barwnikami - to wyszło - jakby nasrał ptak na elewację. Do dziś zastanawiam się jak głęboko byłem żałosny. Też mi kiedyś proponowali kilka wiader farby co malują na jezdni pasy za jakieś grosze.

Samopoziomka na beton i można kłaść gres z OBI czy tam Castoramy taki po 15 zł m2.
Płytki wyglądają reprezentacyjnie, beton do pomalowania trzeba umieć przygotować , odpylić, odtłuścić zaimpregnować i przede wszystkim przytrzeć i wygładzić , gruba warstwa farby to pewna porażka , zbyt cienka też lipa. Nie miejmy złudzeń - ma być ładnie - trzeba zapłacić i przyłożyć się. Posadzka to najdroższy element warsztatu i to na nią klienci się patrzą. W warsztacie gdziekolwiek się nie idzie to się patrzy pod nogi :)
Wylej tą farbę czym prędzej do rowu , albo sobie namaluj z niej kopertę dla niepełnosprawnych przed budynkiem , bo zadowolony po roku z niej nie będziesz.
 

selim

SuperMechanior
Dołączył
1.01.2014
Postów
2064
Punktów
297
Miasto
Sląsk
trochę z tym rowem ,żeś pojechał
aczkolwiek
po budowie domu w cholerę starych farb mi zostało
postanowiłem graciarnie wywieźć legalnie
koszt parę stów ....jasna cholera !

mieszałem to z popiołem i ładowałem do kosza
 

Promotor

Gaduła
Dołączył
25.02.2016
Postów
76
Punktów
5
Miasto
Pułtusk
Wypowiem się i absolutnie się nie zgodze. Myślę, że doświadczenie ( ojca 25 letnie) z ta farbą malując nią i co można co nie coś znaczy dodam, że warsztatów również pomalowano nią sporo. Jednak każdy ma swoje zdanie i się okaże co będzie. Dodam że sama farbą pomalowanie to racją strata kasy ponieważ po jakimś czasie zacznie beton się kruszyc.
 

stobejczyk

Nowy
Dołączył
14.11.2013
Postów
2
Punktów
0
Wiek
47
Moim zdaniem posadzka w warsztacie mogłaby być żywiczna, ale jak ma być tylko beton, to możesz zamówić szlifowanie betonu
 

kamilston

Uczestnik
Dołączył
15.11.2017
Postów
31
Punktów
0
Miasto
Wrocław
Wypowiem się i absolutnie się nie zgodze. Myślę, że doświadczenie ( ojca 25 letnie) z ta farbą malując nią i co można co nie coś znaczy dodam, że warsztatów również pomalowano nią sporo. Jednak każdy ma swoje zdanie i się okaże co będzie. Dodam że sama farbą pomalowanie to racją strata kasy ponieważ po jakimś czasie zacznie beton się kruszyc.
i brudzić, zostawiłbym beton - ale niech każdy próbuje jak uważa
 

Lolek69

Początkujący
Dołączył
21.12.2017
Postów
10
Punktów
3
Wiek
56
Miasto
Strzelin
Na targach maszyn w Sosnowców prezentowane było fajne rozwiązanie na posadzkę w warsztacie gdzie obrabia się metale, tworzywa, itd. Okazuje się, świetnie sprawdza się również w warsztatach samochodowych i w garażach -
Jeśli to komuś może się przydać podaję namiary:
www.speedfloor.pl
Ponieważ beton popękany czy zaolejony nie pozwala na przyklejenie czegokolwiek bez wymiany czy drogich napraw ; anie płytek gress, ani żywic, itd - to rozwiązanie sprawdza się doskonale bo elementy posadzki nie wymagają klejenia, a na dodatek są olejo odporne i naprawdę wytrzymałe .
Posadzka w garażu zmodernizowana w 3,5 godziny ? też w to nie bardzo wierzyłem - a jednak to możliwe
 

Giemza

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
23.12.2012
Postów
1011
Porady
1
Punktów
197
Miasto
Lublin
Widzę że przez ostatnie posty przewija się temat malowania. Czym malujecie ściany w warsztacie? Dokładnie to robię sobie pomieszczenie do lakierowania i chciałem pomalować czymś ściany na biało, ale nie wiem czym. Farba drogowa jest dobra ale nie będzie przepuszczała wilgoci a u mnie może się jakaś taka delikatna zdarzyć, więc chciałbym żeby ogólnie farba przepuszczała powietrze. Czy jedynym rozwiązaniem będzie jakaś zwykła śnieżka,jedynka itp.?
 

leeroy15

SuperMechanior
Dołączył
3.07.2017
Postów
1059
Punktów
426
Wiek
40
Miasto
Ostrowiec
Widzę że przez ostatnie posty przewija się temat malowania. Czym malujecie ściany w warsztacie? Dokładnie to robię sobie pomieszczenie do lakierowania i chciałem pomalować czymś ściany na biało, ale nie wiem czym. Farba drogowa jest dobra ale nie będzie przepuszczała wilgoci a u mnie może się jakaś taka delikatna zdarzyć, więc chciałbym żeby ogólnie farba przepuszczała powietrze. Czy jedynym rozwiązaniem będzie jakaś zwykła śnieżka,jedynka itp.?
Farba zmywalna odporna na wilgoć - np do malowania łazienek, kuchni itp. - nie jest to farba olejna taka jak na lamperie. Wygląda jak zwykła ale ma lepsze właściwości i można ją zmywać (może nie tak jak olejną ale można)... A najlepiej to płytki III kategorii za 6zł/m2 ;)
 

Lolek69

Początkujący
Dołączył
21.12.2017
Postów
10
Punktów
3
Wiek
56
Miasto
Strzelin
lateks, o którym pisze leeroy 15, może być jeśli nie zakładasz usuwania ze ścian nalotów z farb i lakierów - te farby nie są odporne na rozcieńczalniki chemiczne w do tych farb.
 
Dołączył
30.04.2017
Postów
2
Punktów
0
Wiek
39
Miasto
Warszawa
W warsztacie myślę, że dobrze sprawdzi się poliuretanowo-cementowy system posadzkowy. To bardzo wytrzymała posadzka, więc ze spokojem wytrzyma wszelkie nawet bardzo ciężkie obciążenia. Jak jednak nie planujecie jakiś takich mega obciażeń to można postawić na wyroby na bazie pigmentowanej żywicy epoksydowej , też dobre rozwiązanie.
 

scyzoryk

SuperMechanior
Dołączył
26.10.2014
Postów
1037
Punktów
244
Miasto
Grajewo
My mamy płytki tylko patent polega na tym, żeby pod całą płytką był klej. Bo jak będzie częściowo to będą pękać. Jak pęknie łatwo wymienić. Z posadzką żywiczną gorzej jak się wykruszy to lipa. U nas po 3 latach działania w obecnym warsztacie pękło około 4 sztuki płytek (na 100 metrach kwadratowych). Ogólnie mówiąc jesteśmy zadowoleni z płytek. Z utrzymaniem czystości też nie ma problemu dobra chemia, karcher i można "jeść" z podłogi ;)
Obowiązkowo pod całą płytką klej.
Kilka lat temu jak robiłem parapetowkę butelka mi z ręki wypadła na podłogę z płytek i traf chciał, ze flaszunia nie pękła tylko nieszczęsna plytka. Butelka wbiła się denkiem w płytkę w pustym miejscu.
 
Ostatnia edycja:

Lolek69

Początkujący
Dołączył
21.12.2017
Postów
10
Punktów
3
Wiek
56
Miasto
Strzelin
Dlatego, decydując się na konkretną posadzkę - beton, płytki, żywica, itd., warto dobrze przeanalizować różne przypadki, októrych inni piszą czy mówią , aby samemy nie popełnć kosztownych błędów. Beton potrafi się kruszyć,łuszczyć, a przede wszystkim szybko i na zawsze ulega zabrudzeniu, zaolejeniu. Płyki lubią pękać, spoiny wypadają, bywa ślisko. Żywica jest fajna łatwa w utrzymaniu czystości ale jeśli mamy problem z wilgocią to odpada, jeśli upadnie coś ciężkiego najczęściej uszkadza posadzkę, a naprawy są widoczne i kosztowne. Doświadczenia na własnej skórze poprowadziły do innowacyjnego rozwiązanie
 

kilex

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
12.08.2016
Postów
539
Punktów
87
Miasto
Lublin
Gdzie można zobaczyć na żywo taką podłogę w warsztacie? Jak jest z odpornością na olej i inną chemię warsztatową? Nie jest śliska? Jaka jest + - cena m2?
 

Szumek72

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
17.01.2016
Postów
3670
Punktów
712
Miasto
Poland Warsaw
teraz na nowej hali wylewaliśmy żywicę, jak nie zapomnę to jutro zrobię fotki i zorientuję się w cenie ale wyszło chyba 30k. maszyną podłogę umyje, plamy zmywa, odporne na chemię....sucha jest po myciu maszyną.
Płytki? mam na hali i sporo jest popękanych, zapuszczone, a jak obciąłem nakrętkę szlifierką to o mało się o nią nie wypieprzyłem..ale każdy robi co chce, maszyna też zostawia wodę..
 
Do góry Bottom