rausman
SuperMechanior
- Dołączył
- 31.07.2021
- Postów
- 216
- Punktów
- 47
najlepiej montowac zestawy (klocki+tarcze) danej firmy, gdyz wtedy masz najlepsze hamowanie, aczkolwiek przy przebiegach powyzej 150kkm to niestety trzeba robic tloki i prowadnice + wymiana plynu hamulcowego. Nigdy nie nalezy smarowac olejami (silnikowym, mineralnym itd.) uszczelek przy tlokach hamulcowych, noi oczywiscie nalezy przeprowadzic odpowietrzenie zaciskow i pompy abs! Przewody hamulcowe jezeli sa spekane, to obowiazkowo nalezy o tym poinformowac o tym klienta i je robic, nie ma zmiluj, hamulce, to najwazniejszy element w aucie. Dodatkowo mozna wymienic blaszki oraz nalezy wytrzec z rdzy i nagaru suwy klockow. Mozna suwy minimalnie nasmarowqc smarem miedziowym, aby klocki mialy lepszy slizg. Docieranie klockow i tarcz to ok. 1000-2000km. Jezeli po przejchaniu powyzszego dystansu auto dalej slabo hamuje, to wtedy nalezy rozmontowac wszystko i sprawdzic. Jezeli pidstawowe zespoly sa w porzadku i montaz byl prawidlowy, to mamy do czynienia z awarią wspomagania hamulca lub problemami z podcisnieniem, ewentualnie tarcze klocki byly wadliwe lub mechanik tlustymi rekami dotykal rzeczy montazowych (wtedy albo przepalenie klockow, albo smietnik). Rozsczelnienie na obwodach hamulcowych tez trzeba obserwowac, a najlepiej przy skorodowanych metalowych przewodach wymienic je na miedziane.
Przy hamulcach zepsuc sprawę jest ciężko, jednak najczesciej to zle dobranie klockow do tarczy (twarde klocki, miekka tarcza lub na odwrot) jest piwodem slabego hamowania.
Na dodatek:
demontaz wezy i polaczen najlepiej przeprowadzic w podwyzszonej temperaturze, Mysle ze okolo 200-300 stopni jest odpowiednie do odkrwcenia tych rzeczy, lecz przy remoncie generalnym ukladu hamulcowego, to wd40 i grzanie pomaga, warto zaopatrzyc sie w klucze do odkrecania hamulcowych nakretek 10 lub 11 lub wyciac sobie taki klucz w oczku.
W wysilonych autach bicie tarczy na piascie tez trzeba przeprowadzic. usuwabie rdzy z piasty lub wymiana piasty jestvwtedy obowiazkowa.
defekty:
krzywa tarcza - - smietnik, zadne toczenie, tarcza to koszt 50-300 zlotych, nie warto ryzykowac
klocki nierowno zdarte - - smietnik, nowe to koszt 20-150 za sztuke, nie warto oszcedzac.
piszcenie hamulcow - - nalezy zamontowac pokdlaki na klocki
utrudnione hamowanie lub nierowne hamowanie- regeneracja ukladu lub generalny remont
w przypadku hamulcow bebnowych nalezy zamawiac zestawy naprawcze, nowe tloczki, nowe czesci, nie nalezy usuwac nadmiernych rowkow na bebnach, aczkolwiek robilem cos takiego i sprawdza sie (bylo sporo, zapadu) , ale to tylko na wlasna idpowiedzialnosc, nalezy trzymac sie wymiarow i bicia wskazanych w manualu, ksiazkach serwisowych
Nigdy:
-nie montujemy uzywanych czesci hamulcowych (chyba ze w motorsporcie, znamy zuzycie danej czesci itd)
-nie wlewamy zuzytego plynu hamulcowego (gdyz jest higroskopijny i pochlania wilgoc, ktora paruje powyzej 100 st. a humulce grzeja piwyzej 500st. a to powoduje parowanie i 'korki powietrzne' w ukladzie hamulcowym i calkowitą jego bezwladnosc.
-nie montujemy podejzanych, super tanich czesci
-przy zbyt duzych luzach na prowadnicach i klockach nalezy przemyslec wymiane szczek
-moderacja klockow pod wymiar konczy sie zle, (auta z roznych rynkow maja minimalnie inne wymiary), szlifowanie reczne klockow pid priwadnice moze doprowadzic do blokowania sie klocka w suwie (sprawdzone na wlasnej skórze).
- nie warto oszczedzac, hamulce to zycie
-odlaczac systemu ABS i czujnikow temperatur ( abs pomaga uniknac stluczki wypadku, dawniej abs przeszkadzal, teraz bardzo pomaga w manewrach pidczas hamowania)
-nie wiercimy otwory w tarczach niewierconych, gdyz szybko pekna. Tarcze nawiercane i frezowane maja inne naprezenia materialu inny sklad, wiec wiercwnie jest psuciem i bez sensu.
-jezeli na autostradzie przy gwaltownym kilkukrotnym hamowaniu zagotowalismy plyn hamulcowy lub przegrzalismy uklad, nalezy obowiazkowo wymienic calkowicie plyn i przejrzec uklad. Brak hamowania moze kosztowac zycie.
Hamulce i opony to zycie i to musi byc zrobione na tip top. To jest zycie innych, ale nas samych i naszych bliskich.
Jak ktos ma objekcje i widzi jakies błędy to niech pisze i poprawia, gdyż ja jestem trochę zaawansowanym amatorem i dzielę się swoimi doświadczeniami. Nie mialem doswiadczen z wieloma innymi technologiami np. tarcze ceramiczne, tarcze cieżarowe systemy pneumautyczne lub hybrydowe w ciezarowkach i pociagach, motorsport, a warto dowiedziec sie czegos ciekawego, mogacego nas wszystkich uswiadomic i zwiekszyc wlasne bezpieczenstwo...
Przy hamulcach zepsuc sprawę jest ciężko, jednak najczesciej to zle dobranie klockow do tarczy (twarde klocki, miekka tarcza lub na odwrot) jest piwodem slabego hamowania.
Na dodatek:
demontaz wezy i polaczen najlepiej przeprowadzic w podwyzszonej temperaturze, Mysle ze okolo 200-300 stopni jest odpowiednie do odkrwcenia tych rzeczy, lecz przy remoncie generalnym ukladu hamulcowego, to wd40 i grzanie pomaga, warto zaopatrzyc sie w klucze do odkrecania hamulcowych nakretek 10 lub 11 lub wyciac sobie taki klucz w oczku.
W wysilonych autach bicie tarczy na piascie tez trzeba przeprowadzic. usuwabie rdzy z piasty lub wymiana piasty jestvwtedy obowiazkowa.
defekty:
krzywa tarcza - - smietnik, zadne toczenie, tarcza to koszt 50-300 zlotych, nie warto ryzykowac
klocki nierowno zdarte - - smietnik, nowe to koszt 20-150 za sztuke, nie warto oszcedzac.
piszcenie hamulcow - - nalezy zamontowac pokdlaki na klocki
utrudnione hamowanie lub nierowne hamowanie- regeneracja ukladu lub generalny remont
w przypadku hamulcow bebnowych nalezy zamawiac zestawy naprawcze, nowe tloczki, nowe czesci, nie nalezy usuwac nadmiernych rowkow na bebnach, aczkolwiek robilem cos takiego i sprawdza sie (bylo sporo, zapadu) , ale to tylko na wlasna idpowiedzialnosc, nalezy trzymac sie wymiarow i bicia wskazanych w manualu, ksiazkach serwisowych
Nigdy:
-nie montujemy uzywanych czesci hamulcowych (chyba ze w motorsporcie, znamy zuzycie danej czesci itd)
-nie wlewamy zuzytego plynu hamulcowego (gdyz jest higroskopijny i pochlania wilgoc, ktora paruje powyzej 100 st. a humulce grzeja piwyzej 500st. a to powoduje parowanie i 'korki powietrzne' w ukladzie hamulcowym i calkowitą jego bezwladnosc.
-nie montujemy podejzanych, super tanich czesci
-przy zbyt duzych luzach na prowadnicach i klockach nalezy przemyslec wymiane szczek
-moderacja klockow pod wymiar konczy sie zle, (auta z roznych rynkow maja minimalnie inne wymiary), szlifowanie reczne klockow pid priwadnice moze doprowadzic do blokowania sie klocka w suwie (sprawdzone na wlasnej skórze).
- nie warto oszczedzac, hamulce to zycie
-odlaczac systemu ABS i czujnikow temperatur ( abs pomaga uniknac stluczki wypadku, dawniej abs przeszkadzal, teraz bardzo pomaga w manewrach pidczas hamowania)
-nie wiercimy otwory w tarczach niewierconych, gdyz szybko pekna. Tarcze nawiercane i frezowane maja inne naprezenia materialu inny sklad, wiec wiercwnie jest psuciem i bez sensu.
-jezeli na autostradzie przy gwaltownym kilkukrotnym hamowaniu zagotowalismy plyn hamulcowy lub przegrzalismy uklad, nalezy obowiazkowo wymienic calkowicie plyn i przejrzec uklad. Brak hamowania moze kosztowac zycie.
Hamulce i opony to zycie i to musi byc zrobione na tip top. To jest zycie innych, ale nas samych i naszych bliskich.
Jak ktos ma objekcje i widzi jakies błędy to niech pisze i poprawia, gdyż ja jestem trochę zaawansowanym amatorem i dzielę się swoimi doświadczeniami. Nie mialem doswiadczen z wieloma innymi technologiami np. tarcze ceramiczne, tarcze cieżarowe systemy pneumautyczne lub hybrydowe w ciezarowkach i pociagach, motorsport, a warto dowiedziec sie czegos ciekawego, mogacego nas wszystkich uswiadomic i zwiekszyc wlasne bezpieczenstwo...
Ostatnia edycja: