kubus1970838
Uczestnik
Z tego co czytałem to problem z poborem prądu do ilości produkowanego gazu już w jakiś sposób rozwiązano - ale podkreślam to czytałem - na razie szukam sposobu jak. Ale już wiem, że nie zrobiono tego jakimś jednym złotym środkiem tylko zmiany nastąpiły jeszcze w projekcie generatora. Jednym z takich rozwiązań jest przeniesienie otworów przepływowych między płytami. Do tego doszła budowa osprzętu takiego ja tzw "bublery". Następny takim rozwiązaniem jest dorobienie osuszacza do gazu. A jeszcze elektrody robiono nie z płytek a z siatki. I jeszcze jest kilka rozwiązań do których jeszcze nie dotarłem - o samych sterownikach nawet nie wspominam. Bo co prawda są jakieś sterowniki PWM(ewentualnie PWN) do diesla ale są jeszcze do silnika benzynowego do sondy lambda.
Elektroliza wody znana jest już jakiś czas ale wiem, że ludzie takie rzeczy posiadają zainstalowane we własnych autach. Ale wiem też, że na allegro pokazało się urządzenie jakiegoś człowieka które nie pracuje. A z tego co wiem to ono nie pracuje bo zostało wykonane nie z takich materiałów. Miało wstawione jakieś fragmenty obudowy z tworzywa przezroczystego które ulegało pękaniu. Ja również elektrody pokrywały się czymś brązowych co uniemożliwiało elektrolizę wody.
Wiem też, że większość takich urządzeń jest robione własnoręcznie przez użytkowników tych urządzeń i różnią się zdecydowanie materiałami z jakich zostały wykonane oraz samą konstrukcją. Również woda do przeróbki jest z dodatkiem jakieś chemii bądź sody takiej którą można kupić w sklepie spożywczym. Na pewno nie używają zwykłej kranówy. I ponoć jest różnica między wodą demineralizowana a wodą destylowaną.
robert
Elektroliza wody znana jest już jakiś czas ale wiem, że ludzie takie rzeczy posiadają zainstalowane we własnych autach. Ale wiem też, że na allegro pokazało się urządzenie jakiegoś człowieka które nie pracuje. A z tego co wiem to ono nie pracuje bo zostało wykonane nie z takich materiałów. Miało wstawione jakieś fragmenty obudowy z tworzywa przezroczystego które ulegało pękaniu. Ja również elektrody pokrywały się czymś brązowych co uniemożliwiało elektrolizę wody.
Wiem też, że większość takich urządzeń jest robione własnoręcznie przez użytkowników tych urządzeń i różnią się zdecydowanie materiałami z jakich zostały wykonane oraz samą konstrukcją. Również woda do przeróbki jest z dodatkiem jakieś chemii bądź sody takiej którą można kupić w sklepie spożywczym. Na pewno nie używają zwykłej kranówy. I ponoć jest różnica między wodą demineralizowana a wodą destylowaną.
robert


