Wiec o co chodzi z tym zamieszaniem ?
O to, że była cała akcja, ustawa itd., że kasy maja być dla warsztatów od 1.01.2019. Nie ważne, że mało czasu, że wszyscy chcą przedłużenia terminu (nawet producenci kas, a wiadomo, że oni dobry biznes na tym zrobią jak nagle cała branża w jeden miesiąc będzie kupować kasy). Ustawodawca stwierdził, że od stycznia i koniec dyskusji. To było gdzieś pół roku temu bodajże, jak nie więcej. Od tego czasu termin się zbliżał, a rozporządzeń brak, kas brak, jakichkolwiek informacji też brak. Ja jeszcze w połowie grudnia musiałem wisieć na telefonie i czytać różne artykuły żeby być pewnym, że 02.01.2019 nie będzie "puk puk, proszę kasę pokazać... nie ma? Ojojoj ale nam przykro, proszę przyjąć ten mandacik i stawić się w US na wyjaśnienia". Do końca nie było wiadomo o co chodzi. Teraz termin minął, ustawa jest, ale gdzieś utknęła, rozporządzeń nie ma, terminu nowego też nie. Mówi się że "prawdopodobnie" za parę miesięcy.
Podsumowując, żeby w Polsce biznes prowadzić to można osiwiec. Dużo ludzi rzuciła się na kasy "online ready" i myślą że mają już spokój, a tak naprawdę nic nie mają.