• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Klekot / pykanie przy wciśniętym sprzęgle. Czego wina? ASTRA G

KamilKamilKamil

Początkujący
Dołączył
2.08.2016
Postów
23
Punktów
0
Miasto
WW
Witam, dwa tygodnie temu zauważyłem że przy wciskaniu sprzęgła coś sobie pyka/terkocze w rytm pracy silnika.
Brat, znajomy jak i mechanik jednogłośnie stwierdzili - WYSPRZĘGLIK. Okej, oddałem do mechanika..komplet sprzęgła LUK z wysprzęglikiem włącznie - 1000zł (bo okazało się że nie ma co starego sprzęgła zakładać spowrotem. O robociźnie już nie wspomnę.
Okazało się że ze starego wysprzęglika trochę się lało. Autko ma 15 lat, a tam siedziało oryginalne sprzęgło i wysprzęglik GM, okej..miało prawo się zużyć, ale! Po założeniu nowego kompletu LUK (dopiero trzeci założony wysprzęglik się nie rozwalił przy montażu..nie wiem czego wina, czy mechanika czy robią je z waty)...po założeniu nowego kompletu niby jest wszystko okej, sprzęgło mięciutkie jak w nowym wozie, fajnie się jeździ, ale! Stoje na parkingu, wciskam sprzęgło a to znów tak samo terkocze jak przed całą naprawą!
Co jest? Może to w ogóle nie wysprzęglik? Może nie tutaj był problem? Terkot występuje tylko przy wciśniętym sprzęgle (najwięcej terkocze tak jak jest do połowy wciśnięte, jak się do podłogi wciśnie to już mniej). Po puszczeniu sprzęgła wszystko okej. Okazuje się że niepotrzebnie dokonałem wymiany całego kompletu sprzęgła za bagatela półtorej tysiąca zł?

Proszę o info jak wy to widzicie? Co to może być winą jeśli nie wyprzęglik?

Udało mi się nagrać wideo! Dodam tylko że czuć na pedale sprzęgła to "pykanie" jak naciska się sprzęgło bardzo powoli. Czasem potrafi to ustać do zera, a czasem tak chamsko głośno strzelać. Proszę o pomoc.

Ciężko to dokładnie zlokalizować, idealnie to słychać na filmie w 0:38 kiedy mówię dziewczynie aby wcisła sprzęgło.
Narazie z tym jeżdżę, ale boję wybierać się w dłuższe trasy.


ASTRA G 1.6 16v benzyna
Silnik: X16XEL
Rocznik: 2000

Byłem dziś u tego mechanika co zmieniał mi sprzęgło i mówię mu że ta wymiana wszystkiego nic nie dała i że strzela tak jak strzelało, a ten mi wmawia że wcześniej jeszcze szurało i to na pewno ten wysprzęglik a to to może coś w skrzyni albo jakiś wałek. Mam nawet nagrany film sprzed 2 tygodni sprzed naprawy i tak samo chodzi. Dziwne "wałki". Co myślicie?

Myślałem też dziś o tym że może po tych dwóch nieudanych montowaniach wysprzęglika mechanik się wkurzył, wsadził stary i powiedział że okej no ale bez jaj, może tak by nie zrobił. ;)
 

KamilKamilKamil

Początkujący
Dołączył
2.08.2016
Postów
23
Punktów
0
Miasto
WW
No ten mówi że "dwa wysprzegliki sie rozwaliły przy odpowietrzaniu i dopiero trzeci siadł dobrze" tyle ze obawiam sie ze ten trzeci to ten stary GMa ktory sie zaraz rozleci bo z tamtymi sie do instrukcji nie zastosował a ponoć są one delikatne. Sprawdzę to i dam znać.
 

KamilKamilKamil

Początkujący
Dołączył
2.08.2016
Postów
23
Punktów
0
Miasto
WW
Okej panowie, nie daje mi ta sprawa spokoju. Jak już na wcześniejszej stronie dałem oryginalny wysprzęglik GM, a ten LUKa różnią się konstrukcyjnie i mają inne złączki:

Oryginalny GM:


LUK (rzekomo zamontowany):


Nie chciałem rozpinać tego złącza na wysprzęgliku, ale nagrałem film, który utwierdził mnie w przekonaniu że wysprzęglik jest stary, a do tego jak się rozgrzeje to strzela jakby się miał rozlecieć (i w sumie dlatego samochód był oddany do mechanika).
Co myślicie o tym? Ten film i to że wysprzęglik strzela jak przed oddaniem do naprawy to wystarczający dowód na to że mechanik okradł mnie na około 600zł?
 

Szumek72

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
17.01.2016
Postów
3667
Punktów
711
Miasto
Poland Warsaw
czy okradł to trudno stwierdzić, bo wyjęcie i włożenie skrzyni kosztuje a tym bardziej włożył tarcze i docisk.
Z reguły trzaski dochodzą z docisku i wysprzęglika.
Wielce prawdopodobne jest że poszedł stary wysprzęglik, a szkoda że przy odbiorze nie zarządałeś starych gratów.
Ja przed klientem nie mam nic do ukrycia i sam oddaję, przeważnie nie biorą i idą na złom, ale widzą że jestem gość...
przez to nie mogę się opędzić od roboty...
 

KamilKamilKamil

Początkujący
Dołączył
2.08.2016
Postów
23
Punktów
0
Miasto
WW
No oczywiście rozumiem, ale wycena miała się następująco

KOMPLET skrzyni tj (tarcza+docisk i wysprzęglik LUK) = 1000zł
robota = 500zł

A zmienione jest tylko tarcza i docisk LUKa które są warte GÓRA 400zł.
Ja nie mówię że mu za pracę nie zapłaciłem. ;)
 

Szumek72

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
17.01.2016
Postów
3667
Punktów
711
Miasto
Poland Warsaw
spróbować można podjechać i porozmawiać, tylko raczej na spokojnie bez agresywnego nastawienia.
Po prostu powiedzieć że po tej wymianie dalej są trzaski, chyba jakaś rękojmia jest na robotę.
 

KamilKamilKamil

Początkujący
Dołączył
2.08.2016
Postów
23
Punktów
0
Miasto
WW
Byłem już raz i mówiłem że sie nic nie zmieniło dalej tak strzela, najpierw mówił mi że wcześniej to inaczej strzelało i jeszcze szurało na dodatek i że teraz to na pewno nie wysprzęglik.
Wmawiali mi we dwóch że wcześniej to inaczej strzelało, a dziewczyna obok mnie siedzi i mówi że przecież chodzi tak jak chodziło przed naprawą.
A Ci że "no że trzeba tak jeździć...takie są części teraz..a w razie czego jakby się posypało to jest gwarancja..."
 

eltechsam

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.01.2015
Postów
5404
Punktów
1332
Miasto
Wysoka
Kto na początku zdiagnozował winę wysprzęglika? Jakie było zlecenie: wymiana kompletnego sprzęgła czy usunięcie terkotania?
Jeśli mechanik to zleć dokończenie naprawy choćby i skrzynię trzeba było wymienić, oczywiście koszty musisz ponieść.
 

KamilKamilKamil

Początkujący
Dołączył
2.08.2016
Postów
23
Punktów
0
Miasto
WW
Ja zauważyłem, wyczytałem że to może być wysprzęglik i z taką wadą zawiozłem do mechanika. Ten jak najbardziej się zgodził i mówi że wymieniamy sam wysprzęglik bo to faktycznie będzie to.
Jak rozebrał całość to stwierdził że wysprzęglik zatarty i lało się z niego i sam mi go pokazywał jak byłem u niego i faktycznie ciężko chodził. Stwierdził też że nie ma co zakładać starych tarcz i docisku bo zużyte więc zakupił cały komplet LUKa za 1000zł to sobie myślę..okej, niech już będzie przynajmniej będę miał porządny komplet. Założył komplet ale okazało się że przy odpowietrzaniu ten wysprzęglik luka strzelił (ten widziałem na własne oczy bo mi go pokazywał). Mówi mi że da na reklamacje i zamówi drugi. Ja pojechałem na wakacje na tydzień i dzwoni do mnie że "ten drugi także strzelił przy odpowietrzaniu i dopiero trzeci zaskoczył jak powinno, samochód do odbioru". Pytałem kilka razy czy cały komplet oryginalny LUKa nowy, zapewniał mnie że tak i że dopiero "trzeci wysprzęglik LUKa" zadziałał odpowiednio.

Dwa dni po naprawie przyjechałem do niego i mówię że strzela jak strzelało, a ten że to na pewno teraz nie wysprzęglik i że wcześniej hałas był inny i że tak trzeba z tym jeździć bo teraz takie części robią "a jak się rozleci to jest gwarancja".
 

KamilKamilKamil

Początkujący
Dołączył
2.08.2016
Postów
23
Punktów
0
Miasto
WW
Dla zainteresowanych dalszy ciąg sprawy.

Ja nie wziąłem wcześniej od tego mechanika żadnych rachunków ani nic potwierdzającego że on to powymieniał wszystko, dzisiaj tam podjechałem bez zapowiedzi, a on wydawał się zszokowany i nie wiedział co powiedzieć. Zażądałem faktury/rachunku/czegokolwiek no i wypisał mi dokładnie to co mu mówię żeby napisał że wymieniony komplet sprzęgła i też wysprzęglik, napisał, potwierdził, dał pieczątki, okej.

Jak wziąłem papier to powiedziałem mu że zawoże to do innego mechanika który znów to rozłoży. Odradzał mi z pięc minut że nie ma co tego dalej rozbierać bo bedzie to samo itp itd.
Mechanika innego mam na środę, zna już całą sprawę od a do z. Jeśli okaże się że wysprzęglik jest stary GMowski który ma 16 lat to....no właśnie, co zrobilibyście w takiej sytuacji? Przecież zwyczajnie mnie okradł na conajmniej 600zł.
 

Szumek72

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
17.01.2016
Postów
3667
Punktów
711
Miasto
Poland Warsaw
stary, daj sobie spokój, piszesz na forum mechaników i czego oczekujesz?
Nawet jeżeli masz stary włożony, to z jakiegoś powodu, bo skrzynia leżała na ziemi, więc trzeba by być idiotą żeby nie wymienić gratów...(to po primo)
( secundo)) nie udowodnisz że włożył stary, może by udało się za pomocą biegłego, ale tu są koszty(pewnie drugiego sprzęgła jak nie więcej)...
mechanika jakiegokolwiek będziesz musiał szukać pewnie na drugim końcu Polski - ale to twój wybór...
moja rada...jeżeli masz stary, to na spokojnie pogadać dlaczego jest stary bo być może jest racjonalny powód a nie rzucać bezpodstawne oskarżenia.
Jeżeli włożył nowy i się rozsypał to wiedz że za te pieniądze go kupił dla ciebie, on i tak jeszcze raz musiał zwalać skrzynię.
Można pogadać o jakimś bonusie na przyszłość jak będziesz chciał tam jeszcze coś robić, myślę że to najbardziej rozsądne wyjście, ale jeżeli jesteś typem pieniacza to i tak zrobisz sobie gorzej...
pozdrawiam
 

KamilKamilKamil

Początkujący
Dołączył
2.08.2016
Postów
23
Punktów
0
Miasto
WW
Szumek, absolutnie nie jestem typem pieniacza. Chodzi mi o to że zawiozłem auto bo strzelał wysprzęglik, po wywaleniu 1500zł problem jest identyczny z tym że mam założone nową tarczę i docisk. Mój problem nie zniknął pomimo tego że mechanik upiera się że jest wszystko wymienione, a ja mam podstawy sądzić że jednak wsadzona jest stara część.

I dlaczego ja mam z nim spokojnie rozmawiać jeśli on cały czas do tej pory okłamywał mnie że wysprzęglik jest nowy? Nawet dzisiaj mnie o tym zapewniał.
Ty byłbyś w stosunku do takiej sytuacji okej jeśli płacisz kasę na którą trzeba robić miesiąc, a tu problem jak był tak jest dalej?

Dam znać we środę co inni mechanicy wyciągnęli.
 

brum brum

SuperMechanior
Dołączył
7.03.2016
Postów
787
Punktów
151
Wiek
28
Miasto
daleko
Kamil, Twoje ostatnie zdanie podsumowuje tutaj wszystko kiedy sprawdzi to inny mechanik bedziesz wiedział wiecej jeżeli w tym momencie jeszcze pewien nie jestes nie ma sensu juz planowac jak bedziesz sie dochodził z facetem. Sytuacje ciezko skomentowac, bo z tego co piszesz to faktycznie chłop partyzantke odpier..... jak siemasz (ale wiemy tylko to co piszesz), a kiedy bedziesz wiedział to na 100% wtedy mozesz z nim gadac (najlepeij jak wyzej pisali bez nerwów, bo to pewnie nic nie da).
 

KamilKamilKamil

Początkujący
Dołączył
2.08.2016
Postów
23
Punktów
0
Miasto
WW
Aktualizacja tematu:

Nastepny mechanik rozgrzebał to spowrotem i co się okazało? Że winny nie jest w ogóle wysprzęglik. Muszę zwrócić honor poprzedniemu mechanikowi gdyż tak jak deklarował, założył porządny wysprzęglik i widziałem go na własne oczy. Sprawa leży w samej skrzyni. Mechanik powiedział mi że oni mogą rozwalić skrzynię na części pierwsze, wymienić łożyska, które wyglądają na zużyte, a nadal jest możliwość że problem będzie taki jaki był.

Podsumowując: - Wymieniona została komplet skrzyni + wysprzęglik za 1500zł (oczywiście że to już bedzie porządny sprzęt na lata no ale jednak nie było konieczności wymiany tego kompletu gdyż poprzednie było sprawne. mimo wszystko sprzęt porządnej firmy)
- Problem wymieniony w poście nadal zostaje i ciężko coś z tym zrobić prócz wymiany skrzyni na nową o czym nawet już nie chcę myśleć...

Doszliśmy z mechanikiem do wniosku żeby złożył to w kupę tak jak było z tym że ustaliliśmy żeby zalał dokładnie taki olej do skrzyni jaki poleca producent i sprawa się kończy..trzeba jeździć.

JESZCZE JEDNO PYTANIE:
Problem występuje jedynie na ciepłym silniku po przejechaniu kilku kilometrów, na zimnym cichutko i przyjemnie. Myślicie że warto zalać oleju do skrzyni PONAD MIARĘ? Praktykowaliście coś takiego?
Dziękuję wszystkim za wszelkie porady, dzieki. :)
 

Kamil G.

SuperMechanior
Dołączył
15.08.2016
Postów
107
Porady
1
Punktów
26
Wiek
33
Miasto
Świętokrzyskie
i po co były te wszystkie oskarżenia ze złodziej itd. a wystarczylo na spokojnie podejść do tematu i teraz mam nadzieje ze ci bardzo głupio i następnym razem zastanowisz się zanim kogos oskarżysz publicznie . A i ten mechanik którego oskarzales powinien ci przed nosem brame zamykac i inni w twojej okolicy tak samo .
 

mis_jogi

SuperMechanior
Dołączył
2.10.2013
Postów
130
Punktów
14
Miasto
Glasgow
Dokładnie, narobiles zamieszania oskarżyłes niczemu winnego mechanika i nadal kombinujesz. Dostałeś diagnozę skrzynia do roboty. Nawet jak pod korek olej nalejesz to nie pomoże. Druga uwaga do kolegów z forum którzy również z góry ocenili mechanika. Panowie nie robi się do własnego gniazda. Lekarz jak postawi zła diagnozę to drugi nie nazwie go partaczem. Każdy się kiedyś myli. Dlatego trzeba się wspierać i bronić razem bo kiedyś samego siebie przez przypadek można nazwać dziadem
 
Do góry Bottom