• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Klient

Części pokazowe dla klienta, czy to dobry pomysł?

  • Tak

    Głosów: 13 61,9%
  • Nie

    Głosów: 8 38,1%

  • Głosujących
    21
  • Ankieta zakończona .

Autoelektronika

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.09.2015
Postów
4676
Punktów
1401
Życie życiem itd.ale zdaniem ochrony środowiska warsztat nie ma prawa oddać starych części klientowi,warsztat ma obowiązek je zutylizować.
Klient nie ma prawa ich zadać i nie ma prawa wiedzieć co z tym zrobić,to zadanie obowiazkowe zakładu.
 

hamer

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
26.05.2012
Postów
1444
Punktów
186
Miasto
starachowice
jak se kupił nową ja wymieniam to dlaczego mu mam starej nie oddać jak tego chce to mu oddaje nawet pytam czy stare zapakować czy wyrzucić przeciesz te części to jego, obowiązku nie mam utylizować jego części jak np kupił sobie gdzieś tam po co mi śmiecie niech zawozi tam gdzie kupił to mu zutylizują
 

Stanisław 1946

Weteran
Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
23.08.2013
Postów
6797
Punktów
1131
Wiek
79
Miasto
Szczecin
W innym warsztacie wrzucili części z trzech ostatnio naprawianych aut i do tego
rachunek na 5 tys. zł. Podobno był tylko trochę zdziwiony.
 

hamer

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
26.05.2012
Postów
1444
Punktów
186
Miasto
starachowice
noi tyle go zobaczą ,zadowolony klient zawsze wraca a przy okazji przyprowadzi dziesięciu za sobą
 

Autoelektronika

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.09.2015
Postów
4676
Punktów
1401
jak se kupił nową ja wymieniam to dlaczego mu mam starej nie oddać jak tego chce to mu oddaje nawet pytam czy stare zapakować czy wyrzucić przeciesz te części to jego, obowiązku nie mam utylizować jego części jak np kupił sobie gdzieś tam po co mi śmiecie niech zawozi tam gdzie kupił to mu zutylizują

i zaczyna się,powiedz to urzędnikom którzy ustalili takie prawa i obowiązki,nie nam.Nas/mnie to h.. obchodzi,napisalem jasno,zycie życiem i robimy jak uważamy ale w swietle urzednikow i obowiązujących przepisów jest inaczej i świata ty jeden nie zmienisz lub nie zmienimy.
 

hamer

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
26.05.2012
Postów
1444
Punktów
186
Miasto
starachowice
Ale to jest jego własność prywatna i proszę mu to zwrócić bo za to czy owo zapłacił i to jest jego a jak nie to mu tutaj robić za fri bo na starych grotach zarabiasz krocie jest to jego zwracam i żadne prawo tego nie zabrania zwrotu prywatnych części ,a tak za marginesem stare opony też bierzesz za fri bo ci urzędnik każe i potem bulisz za utylizacje
 
Ostatnia edycja:

Autoelektronika

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.09.2015
Postów
4676
Punktów
1401
Ja powiedziałem raz swoje i powtarzal tez nie będę,ty wiesz swoje ja swoje i osobiście przy tym zostaje.
A ty hamer skoro wiesz lepiej to przed 15 czy tam 30 marca w 2018r jedz do swojego lokalnego marszałka lub wyślij mu pismo,przedstaw się z jakiej firmy jesteś i powiedz ze rok ubiegły oddałeś wszystkie stare zużyte części klientom,razem z olejami,oponami,paskami,klockami itd.
Wtedy wejdź tu na forum i pochwal się jak zalatwiles ta sprawę.Wówczas będę kontynuował dyskusje dalej,a na chwile obecna jw. pozostaje przy swoim i nie mam ochoty przez chwile stanac po stronie twojego zdania.
 

MTM

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
11.08.2014
Postów
4135
Punktów
874
Miasto
z charakterem
Ale to jest jego własność prywatna i proszę mi to zwrócić bo za to czy owo zapłacił i to jest jego a jak nie to mu tutaj robić za fri bo na starych grotach zarabiasz krocie jest to jego zwracam i żadne prawo tego nie zabrania zwrotu prywatnych części ,a tak za marginesem stare opony też bierzesz za fri bo ci urzędnik każe i potem bulisz za utylizacje
Ej miszczu - specjalnie z błędęm bo czytać nie mogę...
Czytałeś sam siebie?
Prowadzisz warsztat czy robisz w garażu?
Słyszałeś kiedyś o Wioś?
To jak Ci przyjdą, to jebnij im takim tekstem... Z automatu z 5k kolegium będzie 10k...
Każda wymieniona część - filtr, olej, wahacz, klocek, opornik, wata szkło etc. musi być na koniec roku rozliczona w odpadach - złom, oleje, komunalka...
Garażowcy i niedomózgi z durnymi księgowymi po gimnazjum tego nigdy nie pojmą... A jak przyjdzie pismo od marszałka to jest biegunka i pytania na forum: Przyszło wam takie pismo? Bo nie wiem co zrobić... :D
 

adam89

SuperMechanior
Dołączył
23.01.2012
Postów
317
Punktów
44
Wiek
37
Miasto
Kraków
Najlepsi to są tacy klienci co np. starą chłodnice to chcą zabrać, ale jak do tego kartony, Pasek micro i na przykład jakaś plastikową rolkę. to nie bo to śmieci. Druga sprawa to popieram przedmówców trzeba się rozliczać z "śmieci" i nie ma co kombinować z opowieściami ze oddajemy klientom. A wracając do tematu , na przykład tej głowicy przykręconej na dwie śrubki to już widzę komentarze " no Panie dwie śrubki, minuta roboty a Pan chce 1000zł "
A potem na forum "oszukał mnie odkręcił dwie śruby i skasował tysiaka . niepolecam tego warsztatu , złodzieje" itp
 

Auto.Klinika

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
3148
Punktów
945
Wiek
34
Co do rozliczenia z części to faktycznie tak jest i należy to wykazać w razie kontroli.
Najlepsi to są tacy klienci co np. starą chłodnice to chcą zabrać, ale jak do tego kartony, Pasek micro i na przykład jakaś plastikową rolkę. to nie bo to śmieci. Druga sprawa to popieram przedmówców trzeba się rozliczać z "śmieci" i nie ma co kombinować z opowieściami ze oddajemy klientom. A wracając do tematu , na przykład tej głowicy przykręconej na dwie śrubki to już widzę komentarze " no Panie dwie śrubki, minuta roboty a Pan chce 1000zł "
A potem na forum "oszukał mnie odkręcił dwie śruby i skasował tysiaka . niepolecam tego warsztatu , złodzieje" itp

Właśnie w tym celu założyłem ten temat, każdy szuka jakiś lepszych rozwiązań w kierunku do klientów. Chciałem poznać wasze zdanie na ten temat, a że u mnie bardziej silnikownia niż sterowniki to chciałem wykorzystać stary silnik do,, pokazów ". Do mnie raczej przyjeżdżaja na końcu po innych i rzadko trafia się klient z ulicy, zresztą nawet nie robię oleju i filtrów, bo szkoda mi czasu na taki zarobek...Ciekawie się to wszystko rozkręca, a ja nadal przyglądam się w tym temacie :)
 

Autoelektronika

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.09.2015
Postów
4676
Punktów
1401
To ja w temacie też się udzielę i powiem ci że cieszę się że masz miejsce na takie eksponaty pokazowe dla klienta.
Jak znam wiele warsztatów to w każdym brakuje miejsca.
 

Auto.Klinika

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
3148
Punktów
945
Wiek
34
Zawsze będzie brakować, trzeba trochę pokombinować i wszystko się uda
 

hamer

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
26.05.2012
Postów
1444
Punktów
186
Miasto
starachowice
MTM nie na mechanika tylko na prawnika powinieneś się wybrać
 

pajak100

SuperMechanior
Dołączył
9.03.2014
Postów
164
Punktów
54
Wiek
48
Miasto
Płock
WWW
www.carturbo.pl
Jest taki warsztat u mnie w mieście, gdzie właściciel się nie pierd...i .
Jak ktoś przyjeżdża z czujnikiem położenia wału, który gubi sygnał i silnik kuleje, albo czasem gaśnie to wyjeżdża z nową przepływką, zrobionym sterownikiem pompy, nowym czujnikiem położenia wału i wałka rozrządu, wyciętym katem i czymś tam jeszcze w gratisie. Rachunek nierzadko przekracza 4 tys zł , fura warta 6 tys zł i wszyscy są szczęśliwi. Na wszystko ma sensowne wytłumaczenie.
Co druga diagnoza to są wtryski i musowa regeneracja polegająca na wyjęciu dobrych z samochodu obok innego klienta i włożeniu do auta klienta nr 1 . Klientowi nr 2 mówi się, że silnik do remontu - kupimy drugi kompletny i będzie pan zadowolony.
Uszkodzona pompa wysokiego ciśnienia - rwiemy głowicę , regenerujemy pompę, przy okazji turbina, bo w dieslu w każdym dolocie stoi olej i coś tam jeszcze się wymyśli.
Puka napinacz i koło pasowe - drugi silnik , a ten niby zepsuty komuś się wstawi za 2 tygodnie.
No i najciekawsze gość ma pełen komplet samochodów na warsztacie - około 25 sztuk na placu stojących w kolejce. Diagnostyka u niego jest ogólnie na chybił trafił, a dawki za naprawy są takie , że chyba nawet przebija autoryzowane serwisy. Mechanicy pracujący tam: potrafią włożyć odwrotnie klocki hamulcowe, wahacze lewy na prawy, podłączyć plus do masy na akumulatorze itd. Jego zarobki miesięczne to coś około 12-15 tys zł.

Co do tłumaczenia klientowi i robienia pokazów - na pierwszy raz - owszem - coś zrozumie , że się przejmujemy jego autem i portfelem, ale później to wykluczone- bezzasadna strata czasu. Monitoring obowiązkowo , bo jak to się mówi różne gówno po ludziach chodzi. Przyjęcie fury na warsztat - obchodzimy auto z klientem i szukamy zarysowań, otarć i wgnieceń.
W tym zawodzie trzeba być trochę tajemniczym - znam takich co wręcz uprawiają okultyzm - biorą sterownik silnika do piwnicy i odprawiają nad nim egzorcyzmy. Klienta podnieca tajemniczość i dużo niedopowiedzeń, ale ogólnie ludzie lubią być oszukiwani, sami wręcz się o to proszą i chyba tak trzeba działać w tej branży. Fury po 350 tys przebiegu i brak zainteresowania kupnem, licznik odwinięty na 230 tys km - dziesięć telefonów dziennie i 300% więcej wejść na aukcje.

Ja jestem człowiekiem krystalicznej uczciwości :) , tak mnie rodzice wychowali , że uczciwością, pokorą i wiedzą do czegoś się dojdzie. Ale im dłużej prowadzę warsztat tym mniej w to wierzę. Mam mechaników samodecyzyjnych tzn- jeśli coś robią to daje im wolną rękę, oni rozmawiają z klientami czasami tłumaczą , a czasami mówią bez wyjaśnień - to i to i to- złom trzeba wymienić.Nie tłumaczą, takich pierdów że : EGR uszkodzi DPF , a ten znowu zajedzie wtryski , bo zarośnie komora spalania, kolektor zaklei się od środka i w efekcie od nagaru popękają pierścienie , bo się wyciągnie łańcuch od brudnego oleju i wtedy panewka w turbine da ciała, posypią się wióry w rozrzedzony olej, które zniszczą wałek rozrządu , więc się wszystko rozbiega i będzie armagedon, a gdzieś po drodze będą opiłki w pompie i wszystko do czyszczenia i mycia, wtryski do regeneracji itd.

Już nawet w diagnostyce słuchowej doszliśmy do pewnej perfekcji i jak przyjeżdża klient i pyta się co uszkodzone - więc odpowiadamy - panie - pompa , wtryski i chu. wie co jeszcze :)
Ja tam ciągle lituję się nad ludźmi , staram się taniej , tłumaczyć rzeczowo , co , po co , dlaczego, wiem jaka jest średnia pensja w tym kraju, jak każdy chce oszczędzić , ale widzę, że to kompletnie nie zdaje egzaminu. A moje majchry rzucają w ludzi tysiącami i mi mówią, że musi boleć, bo jak nie boli to klient nie zrozumie.

Ale na pierwszy kontakt z klientem - jakaś pokazówka fajna sprawa- ludzie to wzrokowcy. Zdobyć zaufanie i na tym bazować.
 

Zimoon

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
28.02.2015
Postów
2957
Punktów
826
Wiek
46
Miasto
Gdańsk
Pająk po raz kolejny mnie osłabiłeś, ale faktycznie takie jest życie na warsztacie. Ja mam podobny charakter, ale warsztat to taki rak który wewnętrznie nas zjada, a charaktery odmienia.

Po pierwsze nie wierzę klientom i ich małym funduszom na auta a po drugie nigdy nie dałbym wolnej ręki mechanikowi!! Nigdy!! Jakoś połowa z tej populacji to granatem od pługa oderwana, połowa tej lepszej połowy to partacze i lenie, połowa znów tej lepszej połowy to złodzieje a dopiero na samym końcu rzetelni mechanicy ale to jest zbyt mała pewność na którego się trafiło z tej wyliczanki;/ Nas na warsztacie jest 2 a chciałbym jeszcze jednego. Naprawdę szukam 3 lata i każdy który przyszedł szybciej wyszedł niżeli wszedł:(
 

Auto.Klinika

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
3148
Punktów
945
Wiek
34
Weź znajdź dzisiaj porządnego mechanika, a przedewszystkim samodzielnego. Zapomnij! Mechanika to naprawdę ciężki kawałek chleba i nie wystarczy dzisiaj tylko wiedzieć jakie śrubki odkręcić, a ile nauki? Sam wiesz że to w ch** trzeba nowych rzeczy się uczyć. A będzie jeszcze gorzej, będzie się zamykał warsztat za warsztatem na
 

Autoelektronika

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.09.2015
Postów
4676
Punktów
1401
Coś w tym jest,zajeżdżam do serwisu i.pytam właściciela co w aucie sprawdzali żebym nie grzebał na darmo,oczywiście chłopaki sprawdzili wszystko.Finalnie zawsze okazuje się że mechanicy na warsztatach są lenie totalne i prostych rzeczy niechce im się oblukac.
Wszystko sprowadza się do tego że porządny mechanik zakłada własną dzialalnosc a ci którym się niechce robić i myślenie sprawia im ból to idą tyrać do kogoś za ochłapy.
 
Do góry Bottom