adler76
Uczestnik
Witam. W moim samochodzie pojawiła się kontrolka check engine. Komputerowo mechanik mi usunął, jednak pojawiła się znowu po kilku dniach. Stwierdził gość że uszkodzona jest szerokopasmowa sonda lambda. Mówi że jest dosyć droga, bo około 500 zł plus robocizna. Jakoś mu nie wierzę, bo widzę że szerokopasmowa sonda nie kosztuje aż tyle, po drugie, czy to możliwe żeby po kilku tygodniach po wymianie oleju silnikowego uszkodziła się ta sonda? Tankuję wyłącznie na shellu. Wszystkie filtry wymieniam na czas. Samochód to benzyniak Golf V.