• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Luzy zaworowe Grand Vitara II - kasowanie

maxsslko

SuperMechanior
Dołączył
30.11.2014
Postów
2777
Punktów
297
Nie mam wiekszego doswiadczenia z benzynowymi silnikami suzuki, niemniej uwazam ze problem z zasilaniem gazowym i skutkami w postaci wypalonych zaworow wynikaja z norm eko, czyli uboga, dobrze dopalona mieszanka a tym samym wysoka temperatura spalin. Tak sie dzieje w kazdym silniku ktory jest zasilany w LPG oszczednie, nie tlko w suzuki. Mysle wiec ze odpowiednio mapowany komputer LPG nie powypala gniazd zaworowych o ile nikt nie chce zblizac sie spalaniem do wyniku na benzynie. Pomijam mazde ktora lubi olej z urzedu i lubi gaz, doswiadczanie sprawdzone na mazda 6 z przebiegiem 420tys z czego 170 z LPG.
 

Lewy9990

Początkujący
Dołączył
2.02.2015
Postów
6
Punktów
0
Wiek
35
To też ma sens. Ciekawe czy te dodatki (mam na myśli zbiorniczki z jakąś magiczną substancją) też jakoś wspomagają mniejsze zużywanie się tych gniazd?
 

maxsslko

SuperMechanior
Dołączył
30.11.2014
Postów
2777
Punktów
297
To olej nie magiczna substancja, teoretycznie ma smarowac trzonki zaworow, ile z tego jest prawda w zasadzie nie wiem. Mam taka instalacje brc i tam wyglada to tak ze jest zwykly zbiorniczek i elektrozawor z rurka do kolektora ssacego.
 

katar14

Uczestnik
Dołączył
11.05.2013
Postów
40
Punktów
1
Wiek
47
No wiec odswierzam temat - Moja Grand Vitara 2009 rok 2.0 v16 od nowowsci założona istalacja gazowa przejechała 190 tys km na LPG z lubryfikatorem i wyzionąła ducha - efekt jak by praca na 3 cylindrach, ostatni przebieg bez regulacji na płytkach (to 70 tys km) piszę że ostani bo już nie było co zbierać z płytek gdyż już były cieniutkie dlatego jezdzilem do końca aż stanie i tak się stało, już nie miała siły jechać tzn jechała ale nie miała przyspieszenia i pracowała jakby na 3 gary, po rozebraniu głowicy okazało się że to nie gniazda zaworowe są wypalone (jak sądziłem bo tak czytałem na forach że są niby miękkie gniazda i się wypalają) lecz same zawory były wypalone, gniazda zaworowe są w bardzo dobrym stanie i nie były wymieniane choć byłem na to przygotowany że będą wymieniane na utwardzone odporne na LPG ale chłopaki od głowic powiedzieli że nie ma sensu bo są dobre a jedynie zawory do wymiany ale tylko wydechowe (8 sztuk, cena jednego 130 pln aso bo nie ma zamiennika no i 8 płytek cena jednej to 51 pln) i się teraz zastanawiam i powiedzcie mi drodzy mechanicy bo słyszałem o szlifowaniu trzonka zaworu wiec czy mogłem zeszlifować trzonki zaworów i ich nie wynieniać na nowe? pytam bo zaoszczędził bym wtedy na samych zaworach czyli jakies 1040 pln, czyli szlifuje trzonki (robię luz), dobieram odpowiednie płytki i wio dalej na tych samych zaworach kolejne 190 tys km??
 

katar14

Uczestnik
Dołączył
11.05.2013
Postów
40
Punktów
1
Wiek
47
Odsiwieżam temat i opisuję dla potomnych jak regulować luzy zaworowe.
Dotyczy GV II silnik 2.0 140 km 16v
regulacja jest banalnie prosta, przy LPG należy wykonać co 30 tys km (tzn sprawdzić) wypalają sie zazwyczaj zawory wydechowe i jest ich 8 i 8 płytek, regulacja polega na tym że ściągasz dekiel (ja ja nigdy nie wymieniałem uszczelki zawsze na starej i nie było problemu z cieknięciem, kupowanie nowej jest bez sensu szkoda kasy)wiec sciągasz i mierzy luz szczelnomierzem (30 pln na allegro) pomiedzy krzywkami wałka a szklankami oczywiście w położeniu krzywki wałka dla poszczegulnej płytki tak był max luz, na zimnym silniku dla ssących zaworów (czyli patrząć na silnik od porzodu samochodu znajdują się po lewej stronie , po prawej zaś wydechowe) luz dla ssących na zimnym to 0,18-0,22 zaś dla wydechowych to 0,28-0,32 przy czym regulacji powinno się dokonać jeżeli brakuje już te powiedzmy 0,05 mm (5 setek) do dolnej granicy, - mierzysz wtedy dokładnie ile brakuje do gónej granicy i dodajesz setekę na zapas (tak sie robi przy LPG, dodaje tą setkę) czyli powiedzmy że na jednym zaworze przykładowo masz szczelinę 0,25 czyli brakuje do górnej granicy 7 setek + 1 setka zapasu i szlifuje sie taką płytkę o te 0,08 setek, regulacja właśnie w tym silniku polega albo na wymianie płytki na wymiar (są dostępne w aso w rozmiarach co 2 setki od grubości bodajże 2,2 do 2,9 (coś koło tego) ale jedna kosztuje 50 pln wiec drogo dlatego szlifuje sie z dokłądnością do jednej setki na szlifierce magnesowej i taką płytkę zpowrotem zakładasz ale stroną szlifowaną do dołu czyli strona nie szlifofwana idzie pod krzywkę, w zakładach gdzie remontują głowicę za szlifowanie połytki biorą około 5 pln od sztuki, trzeba im powiedziec o ile kazdą szlifofwac i po problemie bo wiadomo raczej mało kto ma taką szlifierkęmagnesowa.
i tak to wygląda z grubsza - płytki wycigą sie we dwie osoby samemu raczej cieżko, jedna wciska szklankę a druga podważa płytkę z boku (tam jest takie specjalne wycięcie) i najlepiej za pomocą magnesu elastycznego (na allegoro 20 pln) bardzo fajnie sie wyciąga
na youtube jest filmik pokazny jak we fordzie wyciągają płytki, tak samo robisz w grand vitarze
p.s mechanicy to cwaniaki popwiedzą że wymnienili ileś tam płytek skasują cię za każdą 50 pln a sami je zeszlifują, dlatego trzeba miec sie na baczności by nie oszukali
w ASO regulacja taka z tego co słyszalem 1000 pln ale oni nie bawią się w szlifowanie, u mechanika słyszalem że kasują 500, roboty jest jest na te 3 godz na spokojnie powolutki jeżeli to robi ktoś pierwszy raz, koszta to 30 pln szczlinomierz, 20 magens no i szlifowanie 5 pln od sztukii tyle. czasami do szlifowanie jest 7 pytek czasami mniej, ostanio po 30 tys km miałęm tylko 3 do szlifowania reszta mieściła się w toleranjci, co do zaworów ssących przez 200 tys km były szlifowane raptem kilka sztuk bo zazwyczaj tma zawory się nie wypalają ale warto też przemierzyć
jeżeli zaniedba się regulacją systematycznie to niestety te zwory będą wypalały się szybciej i zamiast np 200 tys zrobisz dużo mniej dlatego raz na te 30 tys warto je pomierzyć i przeszlifofwać. regualcja konczy się w momencie gdy grubosć płytki już jest na tyle mała że chowa się w szklance, ta grubość taka minimalna płytki do której ją można szlifować to jest mnikej więcej okolo 1,9 mm mniej już raczej nie, w sprzedaży najmniejsz są chyba coś koło 2,2a może i nawet troszkę mniejsze.

to wszystko co opisałem tyczy się silnika 2.0 bo 2.4 V6 już nie tam są zastosowane szklanki hydrauliczne i same się regulują.

p.s przepraszam za błędy ortograficzne ale nie przykładałem do tego uwagi
 
Do góry Bottom