freedom1987
Początkujący
Założyłem termostat.przy okazji zmieniłem oring w aparacie.poskrecalem .dolaLem wody destylowanej z plynim do odkamieniania chłodnic. Zakrecilem korek zbiornika i chlodnicy Odpalam odziwo odpaliłem.widocznie trafiłem na taki sam zapłon. Radość się pojawiła. Wskazówka zaczęła się podnosic.po około 5-10 zacząłem mieć ogrzewanie .wąz co idzie obok pompy wody od chłodnicy do bloku silnika robił się ciepły. Po pewnym czasie .silnik cieplejszy.drugi waż tez robił się ciepły ten co idzie od termostatu do chłodnicy. Temperatura dalej w połowie obroty na połowę skali.
wcześniej miałem zawsze obroty około 1000 -1200 a teraz mam około 750 .tylko czemu przy skręcanie kierownica obroty faluja około tak spadają do 700 podnoszą się do 750 spadają podnoszą się. Myślałem że za chwilę się włA czy wiatrak.bo oba węże były już ciepłe. Ogrzewanie idealne.a tu zaczęło bulgotac w zbiorniczku wyrównawczym.przestraszylem się i zgasiłem silnik ...co dalej...
wcześniej miałem zawsze obroty około 1000 -1200 a teraz mam około 750 .tylko czemu przy skręcanie kierownica obroty faluja około tak spadają do 700 podnoszą się do 750 spadają podnoszą się. Myślałem że za chwilę się włA czy wiatrak.bo oba węże były już ciepłe. Ogrzewanie idealne.a tu zaczęło bulgotac w zbiorniczku wyrównawczym.przestraszylem się i zgasiłem silnik ...co dalej...
750 to są prawidłowe obroty, no może mogłoby być 800. Możesz kręcić aparatem, to wzrosną