• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Mazda 323F BA 1998 rok - ubywający płyn chłodniczy.

Michalku

Nowy
Dołączył
4.02.2016
Postów
2
Punktów
0
Miasto
Głogów
Witam!

Mam pewien problem, a wiedzę o mechanice marną, więc postanowiłem spytać o zdanie ludzi mądrzejszych ode mnie :)

A mianowicie: od jakiegoś czasu ubywa mi płynu chłodniczego w zbiorniczku wyrównawczym. Kiedyś zgubiłem od niego korek, a wlot zakleiłem izolacją (generalnie bardzo szybko się to odkleiło i nie spełniało żadnej funkcji).

Ostatnio kupiłem na szrocie oryginalny korek i po ostatniej dolewce i przejechaniu jakichś 80km stan płynu bez zmian. Zatem, czy mogło mi wywalać płyn ze zbiorniczka wyrównawczego górą? Przestraszyłem się oczywiście, że to uszczelka pod głowicą lub sama głowica, ale oleju nie przybywa, a bardzo powolutku ubywa (uszczelka pod klawiaturą do roboty), na korku nie ma tego legendarnego nalotu (to 'masło' to w końcu prawda czy mit?), z wydechu trochę dymi, ale to raczej ze względu na pogodę, bo wszystkim dymi. W wyrównawczym zbiorniczku ani na zimnym, ani na ciepłym nic nie bulgocze, pęcherzy oleju też nie ma.

Ostatnio na zimnym silniku odkręciłem korek w samej chłodnicy i stan płynu ok. Odpaliłem i nie było żadnego bulgotania, lecz gdy dodałem gazu na chwilkę do jakichś 3k obrotów / min to stan płynu się zaczął zwiększać i trochę mi go z chłodnicy wywaliło górą. Czy to zjawisko jest normalne na zimnym silniku?

Pozdrawiam.
 

dusza

SuperMechanior
Dołączył
23.01.2015
Postów
530
Punktów
34
Wiek
45
jeżeli nie korka nie było to napewno wylało górą co do masła to i w nowych autach ono będzie jak ktoś jezdzi krótkie dystanse do pracy i do domu a że chlapnął na otwartej chłodnicy to normalne było nie deptać:D
 
Do góry Bottom