• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Mechanik oszust!

Autoelektronika

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.09.2015
Postów
4689
Punktów
1402
Zasada domniemania niewinności.?

W żadnym wypadku,żeby nazwać kogoś oszustem trzeba go posadzić z powództwa cywilnego i mu to udowodnić podpierając się dowodami a reszta jest wyjaśniona przez kolegę powyzej.
Nie bronie tu ani mechanika ani tej Pani która zleciła naprawę.Zawalily dwie strony i trzeba się dogadać a jak ktoś nie potrafi to właśnie odgórnie rzuca obelgami jeden na drugiego że jest oszust.
Nie tędy droga.
 

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
7283
Porady
1
Punktów
2076
Wiek
35
Miasto
Kaczory
Co to za silnik, ze wg drugiego mechanika nie trzeba ściągać skrzyni żeby do wysprzegnika dojść?
 

toomii76

toomi
Dołączył
2.11.2014
Postów
13408
Punktów
6886
Miasto
turek
WWW
www.takniewiele.pl
Jak jesteś warta grzechu to ci to naprawie :)
lukki, ty ogierze :p
 

pajak100

SuperMechanior
Dołączył
9.03.2014
Postów
164
Punktów
54
Wiek
48
Miasto
Płock
WWW
www.carturbo.pl
Spójrzmy prawdzie w oczy. To jest 14- letni stary flak. Tam może nogi wyciągnąć wszystko i w każdej chwili. Z mechanicznego punktu widzenia jest to złom na kołach. Niemiec pozbył się tego cacka 8 lat temu , a Polak myśli , że będzie jeździł wiecznie. No niestety tak nie będzie.
Pewnie chłopaki po wymianie wysprzęglika polecieli na jazdę próbną i trafili na moment dematerializacji dwumasu.
Obsługujemy takie flakcie-kapcie choć unikamy tego i wygląda to tak :

Leje się jak z kaczora - uszczelniamy silnik, póżniej za dwa tygodnie uszczela pod głowicą , bo przerdzewiała jak to zwykle bywa w 1.9 TDI, następnie za tydzień zaczyna trykać przegub, za kolejne dwa tygodnie drugi , później kompletne zawieszenie przód , właściciel już myśli, że trochę zainwestował więc teraz będzie się cieszył. Niestety, nic błędniejszego - za kolejny tydzień magiel się zeszczał. Dobra - nowy magiel z drążkami i końcówkami bo z regenerowanymi to różnie bywa, nowy olej i co - za miesiąc pompa wspomy odmówiła współpracy. Ok kupiona i założona. Wszystko wygląda na to , że po zostawieniu w kasie warsztatu 8 tys zł chłop/kobita będzie jeździć. Nic bardziej mylnego za tydzień stoi zmienna geometria i przewody gumowe hamulcowe do wymiany. Ale do czego te przewody zakładać skoro zaciski stoją i brak tarcz. Wjeżdża na auto kompletny układ hamulcowy za kolejnego patyka do tego regeneracja zacisków, linki ręcznego i huk wie co jeszcze. Trochę klient już zostawił. ale to dopiero początek, bo fajnie mu się jeździło przez trzy lata z automatyczną skrzynią biegów, było wygodnie, ale teraz raz na kilka dni przestaje ona przełączać z dwójki na trójkę. Będzie drogo - fachowa regeneracja 4 patyki, a Czesławy garażowe już się nie podkładają i samego kosza nie wymienią, bo i tak klient wróci za dwa miesiące z reklamacją. Skrzynia opanowana, ale coś nagle okazuje się, że przednia szyba paruje. Pewnie jakiś odpływ z podszybia. Nic prostszego wyjąć liście i lecimy dalej. Niestety skończyło się na zerwaniu deski rozdzielczej.
No i nastało teraz najgorsze, zaczął kopcić na czarno/niebiesko - trzeba wymienić pompowtryskiwacze, ale i turbina coś puszcza olej , więc po namowach mechanika , że silnik niebawem się rozbiega , następuje regeneracja turbo. Znowu wszystko idzie w kolejne tys. zł. W międzyczasie padł moduł ABS i z elektryki działa już co druga szyba. Centralny żyje swoim życiem i czasem trzeba się wracać do auta skontrolować czy naprawdę zamknął. Panewki w silniku są już na ostatnich nogach, wałek rozrządu od pompek cud , że jeszcze nie pękł a, szklanki zaworowe już popukują. Układ wydechowy - pierwsza warstwa tłumików już przeszła proces linienia i niebawem przejdzie w proces sitowienia, a przewody elektryczne po wielu demontaż i montaż zaczynają gubić swoje kostki. Klient się nie poddaje , już tyle włożył , że kolejny tys. zł nie robi na nim wrażenia. Po drodze tych wszystkich napraw strzeliła jeszcze dmuchawa i jej rezystor. W zanadrzu czeka jeszcze na właściciela układ chłodzenia - czyli termostat , chłodnica , wentylator i przewody wodne. Ale o tym później bo właśnie strzeliła sprężyna w przednim prawym kole i rozerwała oponę. Komplet opon i sprężyn + osłony na amory i łożyska górne - kolejne słone wydatki. Już prawie wszystko wygląda na opanowane i nic już nie jest w stanie zaskoczyć. Niestety nazajutrz spaliła się pompa wstępna w baku, ale co to jest 300zł w porównaniu do 18 tys włożonych przez ostatnie pół roku.
Nadmienie tylko , że w samochodzie 14- letnim jest jeszcze wiele urządzeń i elementów które mogą się zepsuć lub wypracować z dnia na dzień , więc to sprzęgło z początku tematu potraktujmy jako niebyłe :) Winy mechanika nie ma nigdy - takie pojęcie nie istnieje - zawsze są to zaniedbania i błędy eksploatacyjne użytkowników :)
 

dzięcioł90

SuperMechanior
Dołączył
5.05.2016
Postów
183
Punktów
38
Jasne jasne winy mechanika tez sie zdarzaja wiec to jest bzdura. Co do wyeksplatowanych samochodow moze sie zdarzyc jak mowisz ale to czarny scenariusz
 

kojak2464

SuperMechanior
Dołączył
8.07.2017
Postów
321
Punktów
45
Wiek
37
Miasto
Kłodzko
Pajak zacznij oglądać TVN Turbo i będzie pan zadowolony to się dowiesz że mechanicy to jeb...ani złodzieje, reszta w miere ok :)
 
A

Anonymous123

Pajak zacznij oglądać TVN Turbo i będzie pan zadowolony to się dowiesz że mechanicy to jeb...ani złodzieje, reszta w miere ok :)
Teraz to obrazasz wszystkich. Po co jezdzicie do warsztatów skoro wszystcy to złodzieje? Zacznijcie sami naprawiać te szroty i będzie po problemie. 90% klientów czuje sie oszukana i okradziona bo musiala wyjąć PLNy z kieszeni a jakoś zeszyt nam zapisany na minimum dwa tygodnie do przodu więc cos tu nie pasuje. Jak przyjedzie klient bo sie sprzęgło slizga czy ciagnie to bron Boże nie wymieniać dwumasu bo jest dobry a jak po kilku dniach dwumas padnie to mechanik oszust bo trzeba dwa razy robic.
 

mintaka

SuperMechanior
Dołączył
29.10.2017
Postów
388
Punktów
43
Miasto
Wejherowo
Teraz to obrazasz wszystkich. Po co jezdzicie do warsztatów skoro wszystcy to złodzieje? Zacznijcie sami naprawiać te szroty i będzie po problemie. 90% klientów czuje sie oszukana i okradziona bo musiala wyjąć PLNy z kieszeni a jakoś zeszyt nam zapisany na minimum dwa tygodnie do przodu więc cos tu nie pasuje. Jak przyjedzie klient bo sie sprzęgło slizga czy ciagnie to bron Boże nie wymieniać dwumasu bo jest dobry a jak po kilku dniach dwumas padnie to mechanik oszust bo trzeba dwa razy robic.
C do do przykładu dwumasy masz rację. Co do tego ,że klienci czują się oszukani bo muszą zapłacić parę zł tez masz rację, ale klienci czują sie oszukani przede wszystkim dlatego ,że płacą za nieskuteczne próby naprawienia samochodu kosztem ich pieniędzy.
Nie mówię ,że tak jest u wszystkich mechaników bo to było by niesprawiedliwe , ale niestety u większości panuje metoda - ja ci wymienię to i zobaczymy co będzie a potem to i jeszcze to i tamto tak dla pewności.- O TO PRZEDEWSZYSTKIM KLIENTOM CHODZI. tO W TEJ SYTUACJI KLIENCI CZUJĄ SIĘ OSZUKANI.
 
A

Anonymous123

I bardzo cieszy mnie zmiana przepisów odnośnie przeglądu technicznego. Juz nie będzie tak łatwo zrobic przegląd i dojdzie do tego ze Będzie jak w innych normalnych krajach- albo inwestujesz i naprawiasz albo na zlom.
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
To i ja coś dorzucę od siebie- a co tam- tak z własnego doświadczenia:D
a jakoś zeszyt nam zapisany na minimum dwa tygodnie do przodu
- myślę, że przyczyna jest prosta- robisz fachowo i nie czarujesz:D- co niestety nie jest sprawą oczywistą we wszystkich, nazwijmy je- warsztatach:meh:

Przykład: ostatnio miałem dużo zajęć oraz złapałem trochę lenia i nie chciało mi się wymieniać samemu klocków z tyłu (zawsze robiłem to sam:D)- więc umówiłem się na to w warsztacie (mówię tu o warsztacie nazwijmy go normalny tj. ładna fasada, płytki na podłodze, ładne biuro itp.) nie u żadnego ,,janusza,,- takie mijam z daleka:confused:
Więc tak: sama robocizna (części sam sobie kupiłem)- auto rano podstawiłem i po załatwieniu formalności oraz terminu odbioru- poszedłem se:D Przyjeżdżam po południu, oczywiście po telefonie z warsztatu i po wejściu na teren widzę- moje auto stoi gotowe (zajebiście:D) więc podchodzę i rzucam standardowo okiem mechanika na zaciski tył:shifty:(nie jest to trudne bo mam alu z dość rzadkimi ,,szprychami,,) i co widzę: klocki a i owszem zmienione:D, ale kur...wa jego w d..pę pier...na mać syf jak był na prowadnicach tak został:mad::confused: Pieprzonemu badziewiarzowi co robił to nie chciało się nawet drapnąć choć trochę szczotką drucianą prowadnic, tylko wyjął stare klocki i założył nowe i zadowolony:mad::banghead:
Może to dla wielu normalna praktyka, ale ja nigdy nie odwalił bym takiej akcji:bored:

Generalnie uważam, że jest bardzo dużo prawdziwych mechaników- takich z powołaniem, ale ogólnie to jest loteria nigdy nie wiesz na kogo trafisz oddając auto do warsztatu -wręcz masz większą szansę trafić na partacza:meh:niestety...
Pzdro dla prawdziwych!:D
 

mintaka

SuperMechanior
Dołączył
29.10.2017
Postów
388
Punktów
43
Miasto
Wejherowo
Generalnie uważam, że jest bardzo dużo prawdziwych mechaników- takich z powołaniem, ale ogólnie to jest loteria nigdy nie wiesz na kogo trafisz oddając auto do warsztatu -wręcz masz większą szansę trafić na partacza:meh:niestety...
Cieszę się ,że to przyznałeś.:)
 

kojak2464

SuperMechanior
Dołączył
8.07.2017
Postów
321
Punktów
45
Wiek
37
Miasto
Kłodzko
Woodu plus dla Ciebie, bez obłudy i trochę realiów. Z przeglądami nic się nie zmieni pomieszkajcie przy dzielnicach wioskowych i się obudzicie.
Może nie wszyscy są partaczami, ale jak daje gościowi bo coś mi stuka, a on mi wymienia przegub, łączniki, poduszkę amortyzatora wracam mówi że to wymienił gdzie zabieram jest 5 km mniej stukania po czy jest dalej to samo. Rozkręcił MacPhersona wystarczyło sprawdzić że to on stukał zapłaciłem 400zl za nic. Wymiana w maździe 2 poduszki od silnika od strony pasków 15 min roboty za co 40zl jak nawet część była moja. Jak pisałem sam se robię już od dawna, już skompletowałem mały warsztat w garażu. Jak zrobię tak będę miał, jak nie jeste pewien jadę na stację diagnostyczna. Albo gdzieś na kompa.
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
Wymiana w maździe 2 poduszki od silnika od strony pasków 15 min roboty za co 40zl jak nawet część była moja.
Tu się z tobą nie zgodzę:meh: Ktoś kto ma legalną firmę- ma i koszta- więc będzie miał i inne ceny niż ,,janusz,, robiący na czarno.
Oczywiście masz wybór albo zlecasz robotę i płacisz tyle, albo robisz to sam:D
Oczywiście płacąc za usługę oczekujesz jej solidnego wykonania- to jakby nie ulega dyskusji:D
 
A

Anonymous123

15 min roboty za co 40zl
Podnośnik 12tysięcy, ZUS 1000 na miesiąc, szafka z narzędziami 4000, i cala masa innych inwestycji których nie da sie ominąć otwierajac warsztat. Z tych 40 zł prawie 10 zl to VAT, 18 procent dochodowy. Z tej reszty trzeba zyc, płacić zus, czynsze, prąd, media.

Z przeglądami nic się nie zmieni pomieszkajcie przy dzielnicach wioskowych i się obudzicie.
Zmieni się napewno bo zaden diagnosta nie bedzie sie podkladal skoro i tak ma zapłacone a nawet lepiej jak nie przejdzie bo klient przyjedzie jeszcze raz i będzie musiał dopłacić 20 zl.
 

toomii76

toomi
Dołączył
2.11.2014
Postów
13408
Punktów
6886
Miasto
turek
WWW
www.takniewiele.pl
Z tej reszty trzeba zyc, płacić zus, czynsze, prąd, media.
i to jest właśnie to. ludzie widzą ile kasy weźmie mechanik, ale już nie widzi ile z tego trzeba oddać. ile trzeba wydawać na sprzęt, żeby ogarniać tematy. mineły czasy, że zestawem kluczy kupionych na targu za 100zł ogarnie się wszystko. mineły czasy, że do wymiany rozrządu wystarczył pisak i parę kluczy. no ale co to klienta interesuje, on widzi tylko to 40zł za 15min roboty.
 

Marcinglasgow

SuperMechanior
Dołączył
10.02.2015
Postów
211
Punktów
31
zafka z narzędziami 4000

Ostatnio podliczyłem sobie mój wózek . Wyszło jakies 6 tys Funtów. a to tylko sam wozek z narzedziami codziennego uzytku. Nie licze nawet 4 pełnych szaf sciagaczy blokadi iinego badziewia. O podnosnikach wulkanizacji i reszczie nie wspominajac. Warsztat to studnia bez dna Ciagle tylko wkładamy i wkładamy
 
Do góry Bottom