
W tym roku wydałem na sprzęt nie mniej jak 50 tysięcy i wszystko po to aby jakość usług była na poziomie i aby klient był zadowolony , że nie musi jeździć do trzech warsztatów tylko aby miał wszystko w jednym. I tak naprawdę nie widzę jakoś tego sprzętu bo jednak taka inwestycja to nic specjalnego - nadal nie robie opon, geometrii, liczników, sterowników i innych bo na to bym potrzebował kolejne 300tys- ale i tak jestem złodziejem jak biorę 50 zł za podłączenie kompa który kosztował 10 tys netto.Ostatnio podliczyłem sobie mój wózek . Wyszło jakies 6 tys Funtów. a to tylko sam wozek z narzedziami codziennego uzytku. Nie licze nawet 4 pełnych szaf sciagaczy blokadi iinego badziewia. O podnosnikach wulkanizacji i reszczie nie wspominajac. Warsztat to studnia bez dna Ciagle tylko wkładamy i wkładamy
Skoro sam inwestujesz w sprzęt i robisz naprawy to chyba wiesz ile to kosztuje- nawet kupując najtańsze narzędzia z chin to i tak trochę trzeba wydac aby mieć tyle , że nic cię nie zaskoczy.Jak pisałem sam se robię już od dawna, już skompletowałem mały warsztat w garażu. Jak zrobię tak będę miał, jak nie jeste pewien jadę na stację diagnostyczna. Albo gdzieś na kompa.
Skuteczna naprawa powoduje ,że koszt staje się drugorzędną sprawą- przynajmniej dla mnie.W tym roku wydałem na sprzęt nie mniej jak 50 tysięcy i wszystko po to aby jakość usług była na poziomie i aby klient był zadowolony , że nie musi jeździć do trzech warsztatów tylko aby miał wszystko w jednym. I tak naprawdę nie widzę jakoś tego sprzętu bo jednak taka inwestycja to nic specjalnego - nadal nie robie opon, geometrii, liczników, sterowników i innych bo na to bym potrzebował kolejne 300tys- ale i tak jestem złodziejem jak biorę 50 zł za podłączenie kompa który kosztował 10 tys netto.
Skoro sam inwestujesz w sprzęt i robisz naprawy to chyba wiesz ile to kosztuje- nawet kupując najtańsze narzędzia z chin to i tak trochę trzeba wydac aby mieć tyle , że nic cię nie zaskoczy.
Ja jeszcze to rozumie ale moja żona nie za bardzo to rozumie jak wiecznie mówię że to bym chciał, jak już sporo dla siebie i rodziny zaoszczędziłem to już bardziej to rozumie.Skoro sam inwestujesz w sprzęt i robisz naprawy to chyba wiesz ile to kosztuje- nawet kupując najtańsze narzędzia z chin to i tak trochę trzeba wydac aby mieć tyle , że nic cię nie zaskoczy.
W okolicy 4 km jest 7 warsztatow, wiesz że wątpię czy było by do kogo z takim czymś jechac, naprawdę rozumie te koszty sprzętu i unikalność wiedzy w porównaniu do innych.Kurde, kojak, to jeszcze zacznij gadac na elektroników ze za zagranie ecu, albo immo off wezmą 250 zl.. płać i płacz - tyle w temacie
Z racji że już coś tam grzebie to trochę widzę ile jest potrzebne pracy przy czym jak nie wiem to staram się nie wypowiadać nawet jak słyszę z boku mędrców to często się odzywam żeby nie było tacy pewni że to tak mało roboty jak się wydaje. Często czytam ile kosztuje wasza roboto godzina ale nie słyszałem żeby wynosiła 160zl dla raczej srednio utrzymanego warsztatu pod względem wyposażenia, i słabego pod względem estetyki. Wymieniałem poduszkę nad skrzynią że szwagrem 406 z automatem, naprawdę jest tam w h..uj roboty żeby wykręcić te kilka srubek i nie dziwię się że za taką robotę warsztat chce dużo bo jest dużo roboty, nie wiem czy 200 to nie było by malo- niech się ktoś wypowie ile za wymianę poduszki bierzecie, poduszka nad skrzynia, do wywalenia filter, skrzynka bezpieczników wszystkie wiązki kabli, popuszczenie pompy ABS gdzie jest do niej kiepski dostęp żeby się dostać do podstawy jej mocowania i dopiero jest poduszka.i to jest właśnie to. ludzie widzą ile kasy weźmie mechanik, ale już nie widzi ile z tego trzeba oddać. ile trzeba wydawać na sprzęt, żeby ogarniać tematy. mineły czasy, że zestawem kluczy kupionych na targu za 100zł ogarnie się wszystko. mineły czasy, że do wymiany rozrządu wystarczył pisak i parę kluczy. no ale co to klienta interesuje, on widzi tylko to 40zł za 15min roboty.
4-o osobowy zgrany skład na dwa pneumaty, dwie montazownice i dwie wyważarki
W tym czasie, rzecz jasna podniesienie auta (podnośnik płytowy pneumatyczny), odkrecenie, przekladka, wywazenie, montaz na auto, opuszczenie i dociagniecie kól 
powiedz mi, czy murarz przejmuje się, że klient nie ma pieniędzy? piekarz się przejmuje? elektryk co wam w domu kabelki ciągnie?? nie, nikt się nie przejmuje. więc o co kaman? życie nauczyło mnie, że jak masz miękkie serce, to musisz mieć twardą dupę. i standardowo praca klienta zawsze jest więcej dla niego warta, niż moja.Wydaje mi się że trzeba patrzeć też na klienta was jako warsztat nie interesuje że ktoś nie ma i łatwo mu powiedzieć że jak nie masz to na rower.
Człowieki wybierają wg opini a te nie są zawsze miarodajne.Na moje to "czlowieki " źle dobierają zakład do wykonania usługi.
Tak samo jak ktoś się u mnie targuje o cenę. Jak wyjątkowo nachalny to pytam się czy rano o bułki w sklepie tez się targuje i temat zamknięty![]()