Proste to może one nie są bo gdyby takie były to wszystkie by jeździły sprawnie i każdy potrafiłby je naprawić i wyregulować. Tak jednak nie jest.
Skoro nie odpala to znaczy, że nie odpowiedniej ilości paliwa by wystartować w trybie zimnego rozruchu. Więc albo uszkodzony jest układ wtryskiwacza rozruchowego bo jest na tyle zimno, że jest jego uruchomienie wymagane, albo dawka paliwa podawana przez wtryskiwacze jest na tyle uboga, że silnik nie "wstaje". Czasami wstanie po długim chechłaniu co świadczy o "zbieraniu" dawki paliwa w komorze i jak już zaskoczy to chodzi. O ile temat wtryskiwacza rozruchowego jest stosunkowo prosty o tyle druga opcja jest męcząca w diagnozowaniu. Po pierwsze wszelkie nieszczelności w szczególności na wężykach, odmach i na uszczelkach na wtryskach muszą być usunięte bo brak poprawnego podciśnienia uniemożliwi zassanie klapy na odpowiednią wysokość a to zuboży mieszankę i nie odpali. Po drugie stan samych wtryskiwaczy i jakość podawanego paliwa. Często bywa tak, że wtryskiwacze w zakresie dawkowania paliwa dla biegu jałowego i okolic nie są w stanie już wytworzyć mgiełki i kropelkują. Co powoduje brak paliwa w postaci mieszaniny a tylko i wyłącznie wytwarzanie rzadkiego paliwa w misce.
Stad należy wyciągnąć wtryski z kolektora połączone w instalacji, załączyć pompę na stałe i paluchem delikatnie operować klapą w celu zweryfikowania czy wtryski podają paliwo, czy podają w równych dawkach i czy w najniższych zakresach wychylenia paliwo w ogóle jest podawane i jak....
Pomijam wszelkie inne niesprawności.