Witam wszystkich.Mam problem z Mercedesem Vito 112 CDI 2.2 z 2002r.Wszystko było dobrze,silnik odpalał na dotyk za każdym razem.Pewnego dnia odpaliłem silnik, pracował normalnie,zajrzałem pod maskę i podczas pracy silnika zdjołem taki wężyk gumowy łączący taki czujnik z zaworem EGR i silnik zgasł i od tego momentu już nie można odpalić.Zauważyłem ze na desce rozdzielczej zapaliła się czerwona kontrolka EDC i nie gaśnie podczas kręcenia rozrusznikiem.Wczesniej przed awarią po przekreceniu kluczyka gasła a teraz świeci się cały czas i silnik kręci ale nie odpala.Można tak kręcić do rozładowania akumulatora i nic.Sprawdzałem czy dostaje paliwo i wszystko jest ok bo widać w wężykach paliwo,nie ma pęcherzyków powietrza.Próbowałem odpalić na samostart psikając troszkę do rury dolotowej powietrza i silnik zapala i chwilę pracuje a z kluczyka można kręcić i nic.Zauważyłem również że na początku kręcenia rozrusznikiem z kluczyka w pierwszej sekundzie kręcenia silnik tak jakby łapie,chce zapalić ale dalej już nic.Po przekręceniu kluczyka na pozycję zero i po dłuższym odczekaniu (około 1 godziny) i ponownym kręceniu rozrusznikiem znowu w pierwszej sekundzie krecenia tak jakby chciał zapalic,tak lekko załapie i dalej juz nic.Kręci i nie odpala.Jeżeli będę kręcił cały czas i nię odczekam dłuższy czas to nawet nie próbuje załapa,nic się nie dzieje.Nie wiem już co może być że nie chce odpalać.Wczesniej wszystko było dobrze,palił na dotyk i jak zdjołem ten wężyk z zaworu EGR podczas pracy silnika zgasł,zapaliła się na desce rozdzielczej czerwona kontrolka EDC i od tego momentu już nie mogę odpalic silnika.Proszę o pomoc i z góry dziękuję.Pozdrawiam.

