Witam,
Jak pisałem w przywitalni jestem posiadaczem MB w210 2.2D 1997r. z pompą Lucas. Samochód nie służy mi do jazdy lecz do nauki. No ale jak go zrobię to będę jeździł dwutonową 90-cio konną bestia.
Post może być długi...
Problem pojawił się z pompą Lucas. Zaczęła lać się z niej ropa. Szybka kalkulacja kosztów i wyszło, że sam ją uszczelnię. Według porad z forum w202.pl wyciągnąłem pompę. I również jak autor nie blokowałem rozrządu. Ustawiłem na kole od wału korbowego znak OT i wyjąłem pompę. Musiałem odkręcić napinacz, aby pompa zeszła z łańcucha. Szybka wymiana uszczelek. Koszt ok 110zł zamiast ok 800zł. No i pora wsadzać pompę. Upewniam się czy jest znak OT i był. Włożyłem pompę i próba odpalenia. Nie wyszło. Ktoś napisał "obróć pompę o 180stopni" Zrobiłem tak i samochód odpalił, jednak strasznie kopcił i chodził jak ciągnik, automat strasznie przeciągał biegi. No to zgasiłem. Gdzieś rzucił mi się post, że ktoś miał znaki na kole poprzestawiane, w sensie OT nie oznaczał GMP. I jak to sprawdzić? Zdjąłem wałki rozrządu, docisnąłem popychacz na pierwszym cylindrze i kręciłem kołem od wału. Popychacz zaczął się podnosić. Gdy skończył zaznaczyłem kole wału własny znak. Był daleeeko poza znakiem fabrycznym OT. Zamontowałem wałki na znaki. Skręciłem wszystko. Odpaliłem i co? Samochód nie kopcił, chodził jak kiedyś. Wszystko pięknie. Ucieszony zgasiłem auto i pojechałem innym do domu(w210 stoi na wsi). Ojciec chciał sprawdzić jak odpali na zimnym silniku, więc odpalił z samego rana. Dzwoni do mnie tata i mówi, że odpalił od strzała i chodzi jak miód. Po jakiejś godzinie dzwoni i mówi, że zgasł. Otworzył pokrywę zaworów i ukazał się pęknięty wałek wydechowy.
No to decyzja zapadła – zdjęcie głowicy. Chciałem to już zrobić aby odnaleźć GMP pierwszego tłoka no ale trochę strach było rozkręcać. No ale teraz trzeba. Głowica zdjęta. Pierwszy tłok w najwyższym położeniu, a na kole daleko poza znakiem OT(tym fabrycznym oznaczającym GMP). Jednak tylko kilka mm dalej niż mój znak, króry zrobiłem. Czyli metoda z dociskaniem popychacza dobra. No to przekręcam wał na OT. Wtedy tłoki ustawiły się na równym położeniu w połowie swojej pracy.
Kiedyś jakiś ktoś na forum chyba w210.pl pisał, że OT to nie jest GMP i nie chciał wyjaśnić czym jest to OT. Wszystkie instrukcje wskazują na to, że OT to jest GMP.
I teraz pytania za 100 punktów każde:
W załączeniu zdjęcia tłoków i zaworów po pęknięciu wałka rozrządu.
Jak pisałem w przywitalni jestem posiadaczem MB w210 2.2D 1997r. z pompą Lucas. Samochód nie służy mi do jazdy lecz do nauki. No ale jak go zrobię to będę jeździł dwutonową 90-cio konną bestia.
Post może być długi...
Problem pojawił się z pompą Lucas. Zaczęła lać się z niej ropa. Szybka kalkulacja kosztów i wyszło, że sam ją uszczelnię. Według porad z forum w202.pl wyciągnąłem pompę. I również jak autor nie blokowałem rozrządu. Ustawiłem na kole od wału korbowego znak OT i wyjąłem pompę. Musiałem odkręcić napinacz, aby pompa zeszła z łańcucha. Szybka wymiana uszczelek. Koszt ok 110zł zamiast ok 800zł. No i pora wsadzać pompę. Upewniam się czy jest znak OT i był. Włożyłem pompę i próba odpalenia. Nie wyszło. Ktoś napisał "obróć pompę o 180stopni" Zrobiłem tak i samochód odpalił, jednak strasznie kopcił i chodził jak ciągnik, automat strasznie przeciągał biegi. No to zgasiłem. Gdzieś rzucił mi się post, że ktoś miał znaki na kole poprzestawiane, w sensie OT nie oznaczał GMP. I jak to sprawdzić? Zdjąłem wałki rozrządu, docisnąłem popychacz na pierwszym cylindrze i kręciłem kołem od wału. Popychacz zaczął się podnosić. Gdy skończył zaznaczyłem kole wału własny znak. Był daleeeko poza znakiem fabrycznym OT. Zamontowałem wałki na znaki. Skręciłem wszystko. Odpaliłem i co? Samochód nie kopcił, chodził jak kiedyś. Wszystko pięknie. Ucieszony zgasiłem auto i pojechałem innym do domu(w210 stoi na wsi). Ojciec chciał sprawdzić jak odpali na zimnym silniku, więc odpalił z samego rana. Dzwoni do mnie tata i mówi, że odpalił od strzała i chodzi jak miód. Po jakiejś godzinie dzwoni i mówi, że zgasł. Otworzył pokrywę zaworów i ukazał się pęknięty wałek wydechowy.
No to decyzja zapadła – zdjęcie głowicy. Chciałem to już zrobić aby odnaleźć GMP pierwszego tłoka no ale trochę strach było rozkręcać. No ale teraz trzeba. Głowica zdjęta. Pierwszy tłok w najwyższym położeniu, a na kole daleko poza znakiem OT(tym fabrycznym oznaczającym GMP). Jednak tylko kilka mm dalej niż mój znak, króry zrobiłem. Czyli metoda z dociskaniem popychacza dobra. No to przekręcam wał na OT. Wtedy tłoki ustawiły się na równym położeniu w połowie swojej pracy.
Kiedyś jakiś ktoś na forum chyba w210.pl pisał, że OT to nie jest GMP i nie chciał wyjaśnić czym jest to OT. Wszystkie instrukcje wskazują na to, że OT to jest GMP.
I teraz pytania za 100 punktów każde:
- Prawdopodobną przyczyną pęknięcia wałka był źle włożony napinacz. Faktycznie jak pamiętam łańcuch był mocno napięty, nie szło go podnieść palcami. Jednak włożyłem go jak mi pisali na innych forach. Napełnić i wkręcić. Inni pisali, że trzeba go rozkręcić natomiast druga strona pisała, że rozkręca się tylko w silnikach benzynowych a w dieslach się go tylko wkręca gdy jest napełniony... Jak ma wyglądać dobrze napięty łańcuch rozrządu? Ma się dać odrobinę podnieść jeśli chwycę go palcami?
- Jak rozpoznać pokrzywione korbowody bez wyciągania tłoków? Tłoki pracują równo, każdy ma taką samą wysokość gdy jest w GMP. Ktoś może wie ile powinien wystawać tłok ponad blok silnika, lub chować się w blok w momencie GMP?
- Co jest przyczyną takiej różnicy między znakiem OT a GMP? Czy mogło się koło przesunąć? Poprzedni właściciel tak wmontował owe koło? Pokrzywiły się korbowody i dlatego GMP jest w innym miejscu niż znak OT? Czy mogły się aż tak pokrzywić, że przy znaku OT tłoki zamiast być w ustawieniu: 1góra, 2dół, 3dół, 4 góra są w ustawieniu 1,2,3,4 w połowie cyklu pracy ( na tym samym poziomie)? Musiały by się wszystkie zgiąć tak samo i to bardzo mocno. Na moje oko można to wykluczyć. W sumie to pytanie jest dla mnie najważniejsze.
Z góry dziękuję i przepraszam za tak długi post. Chciałem wszystko opisać.
W załączeniu zdjęcia tłoków i zaworów po pęknięciu wałka rozrządu.
Załączniki
Ostatnia edycja: