jack_voyager
Uczestnik
Witam.
Miałem nic już ie pisać w tym temacie ,bo niektórzy nerwowo reagują ...
A wiec nabiłem sobie klimę w swoim aucie mieszanką w proporcjach R290 50% ,R600a 30% , do układu oryginalnie wchodzi 1,15 kg R134 , mieszanki tylko 330 g ,nic w układzie nie potrzeba robić ,wymieniać oleju czy czegoś innego. Klima chodzi i chłodzi ,ciśnienia w układzie niższe ,do 10 barów na wysokim , co za tym idzie ,teoretycznie powinno to mieć wpływ na żywotność kompresora. Czyli same plusy .
Ale i są minusy ... jak wiadomo kompresor tłoczy czynnik w stanie gazowym do skraplacza ,gdzie czynnik ma przejść w stan ciekły i potem z powrotem do parownika (chodniczka w kabinie) .
Czynnik trafiając do skraplacza jest gorący i należy go odchłodzić w skraplaczu (chłodnica z przodu ) aby zmienił swój stan na płynny , i niestety oryginalny wentylator ( u mnie jest jeden duży ) nie był wstanie w czasie w którym uruchamia go ECU wychłodzić czynnika ( wystarczy porównać temperatury manualnie ,dotykając rurki klimatyzacji podłączone do parownika ), górna grubsza wlotowa , cieńsza niższa wylotowa , wylotowa powinna być znacznie chłodniejsza od wlotowej , u mnie niestety była znikoma różnica , więc czynnik w stanie gazowym trafiał do kompresora i tak był wtłaczany do parownika .. w wyniku tego ciśnienie w układzie rosło nadmiernie nawet do 20 bar.
Musiałem dołożyć sobie z przodu dwa małe wentylatory na skraplaczu , podłączyłem je tak że, jak kompresor klimy rusza to włączają się wentylatory , i klima działa bez problemów ,teraz wyraźna wyczuwalna różnica temperatur po miedzy wlotem i wylotem ze skraplacza , i akurat u mnie , dołożenie wentylatorów okazało się to dodatkowym plusem ,bo skraplacz w moim aucie jest zintegrowany od razu z chłodnicą oleju dla skrzyni begów, w swojej górnej części , i dodatkowe wentylatory przy okazji schładzają jej olej ...
Oba użyte gazy to gazy organiczne ,więc nie tworzą żadnych dziur ozonowych ... ani innych ..
Stosowane w chłodnictwie ,obecnie w waszych lodówkach w domu .
Wiec niech niektórzy uważają z otwartym ogniem ...
A tu : https://hychill.com.au/products/minus-30 na tym się wzorowałem .
Pozdrawiam .
Miałem nic już ie pisać w tym temacie ,bo niektórzy nerwowo reagują ...
A wiec nabiłem sobie klimę w swoim aucie mieszanką w proporcjach R290 50% ,R600a 30% , do układu oryginalnie wchodzi 1,15 kg R134 , mieszanki tylko 330 g ,nic w układzie nie potrzeba robić ,wymieniać oleju czy czegoś innego. Klima chodzi i chłodzi ,ciśnienia w układzie niższe ,do 10 barów na wysokim , co za tym idzie ,teoretycznie powinno to mieć wpływ na żywotność kompresora. Czyli same plusy .
Ale i są minusy ... jak wiadomo kompresor tłoczy czynnik w stanie gazowym do skraplacza ,gdzie czynnik ma przejść w stan ciekły i potem z powrotem do parownika (chodniczka w kabinie) .
Czynnik trafiając do skraplacza jest gorący i należy go odchłodzić w skraplaczu (chłodnica z przodu ) aby zmienił swój stan na płynny , i niestety oryginalny wentylator ( u mnie jest jeden duży ) nie był wstanie w czasie w którym uruchamia go ECU wychłodzić czynnika ( wystarczy porównać temperatury manualnie ,dotykając rurki klimatyzacji podłączone do parownika ), górna grubsza wlotowa , cieńsza niższa wylotowa , wylotowa powinna być znacznie chłodniejsza od wlotowej , u mnie niestety była znikoma różnica , więc czynnik w stanie gazowym trafiał do kompresora i tak był wtłaczany do parownika .. w wyniku tego ciśnienie w układzie rosło nadmiernie nawet do 20 bar.
Musiałem dołożyć sobie z przodu dwa małe wentylatory na skraplaczu , podłączyłem je tak że, jak kompresor klimy rusza to włączają się wentylatory , i klima działa bez problemów ,teraz wyraźna wyczuwalna różnica temperatur po miedzy wlotem i wylotem ze skraplacza , i akurat u mnie , dołożenie wentylatorów okazało się to dodatkowym plusem ,bo skraplacz w moim aucie jest zintegrowany od razu z chłodnicą oleju dla skrzyni begów, w swojej górnej części , i dodatkowe wentylatory przy okazji schładzają jej olej ...
Oba użyte gazy to gazy organiczne ,więc nie tworzą żadnych dziur ozonowych ... ani innych ..
Stosowane w chłodnictwie ,obecnie w waszych lodówkach w domu .
Wiec niech niektórzy uważają z otwartym ogniem ...
A tu : https://hychill.com.au/products/minus-30 na tym się wzorowałem .
Pozdrawiam .


,zamiast normalnie zrobić serwis bez dodatkowych kosztów .
