Jakie są cisnienia na HP i LP ?
Użyj wagi i głowyPrześledziłem troszkę temat to teraz kupię i dobiję r290.
Trzeba zainwestować w kompletny zestaw manometrów.
Najbardziej właśnie się zastanawiam nad tymi ciśnieniami aby nie przeholować z tym.
Jeździłem po różnych fachowcach to każdy mówił co innego. To doszedłem do wniosku że lepiej nabić innego gazu samemu.
Jeszcze jak się ma niewielką nieszczelność i co roku trzeba nabijać.
Co innego jak by był to inny samochód. Ale jak ma już ponad 20 lat to remont klimatyzacji mija się z celem bo lepiej wyjdzie zmienić auto.
Nie ma co się zastanawiać nad cisnieniami tylko kupić komplet manometrów i wtedy działać, na podstawie wartości HP dawkujesz czynnik jeśli nie masz wagi, bardzo ważna jest temperatura otoczenia, silnika i układu klimatyzacji bo ciśnienie wzrasta wraz z temperaturą także masz szczęście że nic Ci dotąd nie wystrzeliłoPrześledziłem troszkę temat to teraz kupię i dobiję r290.
Trzeba zainwestować w kompletny zestaw manometrów.
Najbardziej właśnie się zastanawiam nad tymi ciśnieniami aby nie przeholować z tym.
Spoko dzięki za odpowiedź...właśnie tak zrobię że kupię i wymienię całkiem na nowy tylko nie wiem ile go nalać ponieważ instrukcji brak. Z reguły to chyba pośrodku oczka?nailepiej wymień ten olej na nowy tam się leje specjalny do pomp prużniowych kupisz w każdej hurtowni z częsciami
lepiej do nich dołączył kuzyn eee brat bliżniak karwa raz dwa trzy po tej samej matce tylko innym ojcunapisz na priv do diagboxa lub vagersa. to bracia i się na tym znają.


Jeżeli Cię nie stać na naprawę to zostaje rower. Jeżeli się nie opłaca naprawiać to sprzedaj lub zezlomuj auto i kup drugie.
Twoje wnioski są zle, pamiętaj że będziesz jeździł z LPG w układzie.
Też mam dwudziestoletnie auto i wolałem naprawić klimatyzację niż dobijać co roku, nawet jeżeli byłby to r134a.
Gnojówka jest najlepsza. I tania. No i zawsze wiadomo co jest w gnojówce.Zrobił byś szachu41 kompletny remont klimy w samochodzie który być może w przyszłym roku pojedzie na złom?
Mówisz żeby pojechać do fachowca na warsztat i nabić. Taki serwis czasem może bardziej zaszkodzić.
Takie warsztaty głownie mają stacje klimatyzacji co za operatora robi wszystko komputer.
Taka maszyna odsysa czynnik a później nabija.
Więc w takiej maszynie może być wszystko, mieszanina czystego czynnika, zużytego i ogólnie w rożnym stanie co było odessane z obsługiwanych pojazdów.
Już pomijając kwestie że tam może być mieszanina różnych gazów bo nie wiadomo co ludzie mają w układach.
Koledze kiedyś po takim serwisie klimy zatarła się sprężarka.
Z drugiej strony lubię uczyć się nowych rzeczy i zdobywać doświadczenie w każdych dziedzinach.
A jak stare auto to uważam że warto w ramach testu spróbować i troszkę złapać doświadczenia.
Ze wszystkim lecieć do fachowców to każdy potrafi. Ale chyba fajniej jak się samemu coś potrafi zrobić.
Przykro mi. Szkoda człowieka.Gnojówka jest najlepsza. I tania. No i zawsze wiadomo co jest w gnojówce.
Aha, i jeszcze sąsiad umarł po wizycie i lekarza. Nie chodźcie do lekarzy, bo umrzecie.