• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Nabijanie klimatyzacji samemu ?

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16292
Punktów
3344
Wiek
43
Miasto
PZ
Prawdopodobnie będzie to tak jak mówisz test szczelności...ale najciekawsze dla mnie jest to że to podciśnienie w układzie do tego testu robi agregat a nie pompa vacum. Dopiero później próżnie robi pompa vacum. Czy u was też jest podobny temat?
W stacji Texa proznię robi zawsze pompa vacuum
 

obser

SuperMechanior
Dołączył
18.02.2013
Postów
277
Punktów
68
Miasto
Inowrocław
To nie test szczelności, a test czy nie rośnie ciśnienie w układzie i nie trzeba zrobić dodatkowy odzysk. W Texie tak jest, szczególnie jak jest ciepło i robi "zrzut gazów nieskondensowanych", to jak mu ciśnienie wzrośnie to zrobi dodatkowy odzysk.
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16292
Punktów
3344
Wiek
43
Miasto
PZ
To nie test szczelności, a test czy nie rośnie ciśnienie w układzie i nie trzeba zrobić dodatkowy odzysk. W Texie tak jest, szczególnie jak jest ciepło i robi "zrzut gazów nieskondensowanych", to jak mu ciśnienie wzrośnie to zrobi dodatkowy odzysk.
Właśnie co to są za gazy nieskondensowane?
 

obser

SuperMechanior
Dołączył
18.02.2013
Postów
277
Punktów
68
Miasto
Inowrocław
To są gazy,które sprężarka nie skropli do stanu płynnego. Czyli w większości powietrze z układu, no i węży jak podłączasz niewypróżniowaną maszynę do układu.
 

hades500

Bywalec
Dołączył
9.05.2016
Postów
68
Punktów
3
Wiek
41
Miasto
Kielce
To nie test szczelności, a test czy nie rośnie ciśnienie w układzie i nie trzeba zrobić dodatkowy odzysk. W Texie tak jest, szczególnie jak jest ciepło i robi "zrzut gazów nieskondensowanych", to jak mu ciśnienie wzrośnie to zrobi dodatkowy odzysk.
To będzie to....bo jak mu wzroście cisnienie gazów a wzrasta to robi ponownie odzysk przez chwilę...
 

hades500

Bywalec
Dołączył
9.05.2016
Postów
68
Punktów
3
Wiek
41
Miasto
Kielce
Panowie powiedzcie mi czy wasze maszyny też tak mają....chodzi mi o to że jeżeli zrobię obsługę w samochodzie i nabije do układu 500 gram oczywiście do szczelnego układu i na drugi dzień dla sprawdzenia robię ponownie obsługę wówczas maszyna odzyskuje i 400 g czynnika więc o 100 g mniej czy to jest normalne czy coś nie do końca jest okej. Czyżby część czynnika zostało w wężach i maszyna sobie go odzyskała? Właśnie a czy wpisując wartość czynnika do napełnienia maszyna uwzględnia to co znajduje się w wężach?
 

obser

SuperMechanior
Dołączył
18.02.2013
Postów
277
Punktów
68
Miasto
Inowrocław
przy dobrej maszynie powinneś odzyskać ponad 95% czynnika, więc 5% róznica to mieści się w normie. Dobre maszyny kompensują automatycznie ilość czynnika w wężacj, jednak na ten parametr trzeba uważać z punktu widzenia jakości węży. Powinno się stosować oryginalne węże, które są mało rozciągliwe. Kiedyś zastosowałem tanie zamienniki i potrafiły one w sobie (2x3mb) zgromadzić 250g czynnika. Tak jak przyjeżdża Klient,podłączasz maszynę chcąc sprawdzić działanie układu,stwierdzasz brak odbioru ciepła spowodowany brakiem działania wentylatora, wysokie skoczy Ci do 28 barów tani wąż o cienkich ściankach napęcznieje (czerwony), odłączysz auto, Klient odjedzie i masz nieraz po odzysku 180 g zabrane z jego auta. Ja z racji wpojonej w trakcie o ubieganie się o certyfikat Personalny 1 kat, gdzie na egzaminie akurat przypadł mi odzysk czynnika metodą "push-pull" i Szanowna Komisja najbardziej zwracała uwagę na wyprózniowanie każdego elementu, węża, butli do odzysku, stacjo odzysku staram się podpinać auto mając podciśnienie w układzie maszyna- szybkozłączki do portów. W niektórych maszynach ręcznie wpisujesz długość węży, niektóre, tak jak Texa 760R sama sobie to zapamiętuje. A wracając do twojego przykładu to różnica 20% przy założeniu szczelnego układu jest za duża. Ale się dziwię, bo jak robię serwis coroczny, to serwisant ma cylinder pomiarowy i sprawdzamy po tarowaniu wag odzysk i wydawanie czynnika przez maszynę i to się prawie pokrywa. Ale diabeł tkwi w szczegółach, stacja za ok. 20 tyś i serwisowana prawie 2 razy do roku, a stacja za 5 tysi, bez serwisu czymś różnić się musi.

Dopiszę tylko, że niektóre stacje mają ustawiany czujnik ciśnienia kończącego odzysk, niedawno tu na forum dyskutowano o takiej kalibracji. Ja 7 lat bez żadnych problemów (1 awaria pęknięty "kondonek od oleju i jakiś oring w elektrozaworze odpowiedzialny za próżnię) bezproblemowo użytkuję tą Texę i może za rok, albo za 2 park maszynowy powiększy się o identyczną maszynę na 1234yf. Nawet o mały włos nie kupiłem jakieś 2 tyg temu,ale się spóźniłem, bo gość sprzeawał prawie nową za 12 tyś brutto. Tylko jak dbasz, tak masz, wiosna porządny przegląd i serwis i w ramach tego jestem ugadany z serwisantem jak w trakcie sezonu będzie w okolicy, to zrobi próbne tarowanie i omawianą kontrolę wydawania i odzysku czynnika. Jedynie to co mi się nie podoba, to oprogramowanie, które już w trakcie osuszania jak są ku temu warunki, a procesor maszyny już na pewno wie o tym włączyła podgzrwanie czynnika do wydania, co znacznie skróciłoby czas serwisu. Ale kombinowałem na ręcznym włączaniu, od którego odwiódł mnie serwisant, abym nie poprawiał fabryki. No i głupie dla obsługujących narzucanie dodania 10g oleju i 5 g UV z"urzędu", które to parametry przy normalnym serwisie trzeba wyzerować i wtedy maszyna doda tyle oleju ile odzyskała. A funkcja ta z mojego punktu widzenia powinna być tylko wbijana przy wymianie nowych elementów w instalacji i uV do aut "niepewnych"
Z Twoim problemem jest tylko problem, że trochę oszukasz Klienta, bo nie przepełnisz układu, zakładając , ze napełnia prawidłowo, bo po odzysku i tak przy suszeniu wszelkie resztki czynnika jeżeli znajdują się w układzie zasilą atmosferę. No i z punktu widzenia UE nie powinneś przystąpić do napełniania bez naprawy układu bo przekroczysz zawsze magiczne dozwolone 40 g dolewki.
 
Ostatnia edycja:

hades500

Bywalec
Dołączył
9.05.2016
Postów
68
Punktów
3
Wiek
41
Miasto
Kielce
Muszę zrobić jeszcze jeden taki sam test z uwzględnieniem ilości czynnika w butli. Śmiem podejrzewać że maszyna nie uwzględnia ilości czynnika w wężach dlatego te 100 g zostaje właśnie w nich a później wraca z powrotem do maszyny. Zrobię test i dam znać.

Nie ukrywam że bez sensu w automacie zaprogramowane jest te 10 g oleju i 5g UV bo przecież jeżeli nie ma wycieków i układ jest szczelny to po co tam dodatkowy olej... Właśnie dlatego większość układów w samochodach jest przeolejowana, nie wspomnę już o UV.
zastanawiam się czy da się to zrobić w serwisową żeby wyłączyć Ale zapewne przy dzisiejszej technice powinno się dać.
A jak sądzisz menu w języku polskim da się wgrać do tej maszyny waeco rhs 1050?
 

obser

SuperMechanior
Dołączył
18.02.2013
Postów
277
Punktów
68
Miasto
Inowrocław
Chłopie nie znam się. Od 25 lat zajmowałe się klimatyzacją obiektową i na hasło klimatyzacja zawsze przyjeżdżały smochody i pytali się czy je robię. Wreszcie 7 lat temu się wkrzyłem i kupiłem maszynę nówkę i nie żałuję. Co do węży, to czy masz funkcję na końcu opróżniania węży, bo u mnie tak jest i nie wyda wydruku, póki nie oprózni węży z czynnika. co do tej programacji oleju i UV, to już mam to we krwi, że je automatycznie kasuję, bo nie jadę serwisu z automatu po modelu, tylko sam ustalam cykl, głównie chodzi mi o zależność temperatury do długości czasu osuszania. W najgorętsze dni nastawiałem 20 min, a np. dziś przy 20 st robiłem to 40 minut, bo czym większa temperatura, tym lepiej osuszysz układ, więc wolę program ułożyć sam. Już stację kupiłeś, ale jakbyś mnie zapytał przed zakupem, to naprawdę poleciłbym Ci nową stację. Ja jestem zadowolony z 7 letniej bezawaryjnej i bezproblemowej pracy. Już dawno pieniążki włożone w stację wróciły do mojego porfela, a z opowiadań serwisanta, to nieraz jest Meksyk. A przecie to stoi dobre 9 miesięcy w kącie i awaria w sezonie, to każdy dzień w plecy i to sporo.
 

hades500

Bywalec
Dołączył
9.05.2016
Postów
68
Punktów
3
Wiek
41
Miasto
Kielce
Chłopie nie znam się. Od 25 lat zajmowałe się klimatyzacją obiektową i na hasło klimatyzacja zawsze przyjeżdżały smochody i pytali się czy je robię. Wreszcie 7 lat temu się wkrzyłem i kupiłem maszynę nówkę i nie żałuję. Co do węży, to czy masz funkcję na końcu opróżniania węży, bo u mnie tak jest i nie wyda wydruku, póki nie oprózni węży z czynnika. co do tej programacji oleju i UV, to już mam to we krwi, że je automatycznie kasuję, bo nie jadę serwisu z automatu po modelu, tylko sam ustalam cykl, głównie chodzi mi o zależność temperatury do długości czasu osuszania. W najgorętsze dni nastawiałem 20 min, a np. dziś przy 20 st robiłem to 40 minut, bo czym większa temperatura, tym lepiej osuszysz układ, więc wolę program ułożyć sam. Już stację kupiłeś, ale jakbyś mnie zapytał przed zakupem, to naprawdę poleciłbym Ci nową stację. Ja jestem zadowolony z 7 letniej bezawaryjnej i bezproblemowej pracy. Już dawno pieniążki włożone w stację wróciły do mojego porfela, a z opowiadań serwisanta, to nieraz jest Meksyk. A przecie to stoi dobre 9 miesięcy w kącie i awaria w sezonie, to każdy dzień w plecy i to sporo.
Tak mam funkcję opróżniania węży.wyobraź sobie że dałem śmieszne pieniądze za tą maszynę na dodatek pełna butla czynnika. Dołożyłem teraz marne 200 zł za naprawę którą wykonałem sam. Uważam że ten model będzie działał dość sporo i nie będę musiał zbyt długo czekać na powrót pieniędzy do kieszeni. Jak już wcześniej pisałem maszynę kupiłem po to żeby od czasu do czasu jako dodatkowa usługa obsłużyć samochód który przyjechał do mnie na wymianę zawieszenia, wymiany oleju, rozrządu, i wiele innych. Wiem że ten interes teraz zacznie kwitnąć po podwyżkach czynnika. U nas w świętokrzyskim ceny zaczynają się od 200 do 300 zł niezależnie czy czynnik był w układzie czy go nie było. Więc uważam że jest to niezły interes. Na nową mnie na razie nie stać niestety bo nie biorę dotacji jak to niektórzy robią.

Zaznaczam że jest to forum na którym można wymieniać własne własne doświadczenia z urządzeniami.... Nawet jak kupiłbym nową to mimo wszystko też chciałbym skonsultować z użytkownikami kwestie niektórych wątpliwości.
 

obser

SuperMechanior
Dołączył
18.02.2013
Postów
277
Punktów
68
Miasto
Inowrocław
Ja na brak Klientów nie narzekam. Opracowałem cennik, spróbuję go Ci przesłać, nie jestem najtańszy w okolicy i do tego nie dążę, a z racji, że to moja branża od 25 lat i niczym się nie różni klimatyzacja stacjonarna od samochodowej w zakresie termodynamiki i fizyki, więc zająłem się tylko stricte serwisem, bez jakichkolwiek napraw, do których nie zaliczam wymiany portów, zaworków, trzeba mieć też trochę zaplecza sprzętowo-towarowego, oleje, barwniki, zaworki, porty,aplikatory, zaślepki portów różnego typu i z tego są nie małe pieniądze, a praca przyjemna, bo akurat to lubię, jak każde nowe wyzwanie. Zasada, ma być wszystko jasne dla obu stron,i zadowolony Klient przyciągnie następnych bez żadnej płatnej zbędnej reklamy.
Pozrawiam i życzę weekendowych przemyśleń.

Dotacja ma swoje dobre i złe strony. Mając warsztat już działający musisz zapewnić zatrudnienie przeważnie na 2 lata dla bezrobotnego, a ta same lewusy. Jak byś zaczął profesjonalny serwis, gdzie ludzie zobaczyliby profesjonalizm i podejście do Klienta, to nie straszny kreyt, albo leasing. Na dłuższą metę się to opłaci, tak jak inestownie w utrzymanie sprzętu i dobry serwisant. Ja przyjmuję zasadę, że każdy musi zarobić, a wg mojego serwisanta jestem prawie wyjątkiem w sprawie dbałości o utzrymanie sprzętu, a nie jechanie do końca póki chodzi. Sam zaproponował, ze nawet w sezonie, nawet nocą postara mi się pomóc, bo bardzo mu się podoba takie podejście. Piszesz o swojej lokalizacji i chyba się nie pomylę jak stwierdzę, że u was hula czynnik China&Ukraina. Ja jadę na sprawdzonym od lat dostawcy, który jest dealerem Linde Gaz, bo wynalazków się boję, zresztą za czynnik płaci Klient, to z jakiej racji mam go albo oszukiwać, albo zejść z ceny i kupować coś pochodzenia niewiadomego. Wspólpracuję z nim z czynnikami od przeszło 15 lat, więc i tak krzywdy nie mam, ale za to spokojne noce.
 

Załączniki

  • auto.klima_cennik.pdf
    1,3 MB · Wyświetleń: 25
Ostatnia edycja:

next22

SuperMechanior
Dołączył
25.10.2012
Postów
137
Punktów
39
Wiek
54
co myslicie o przenosnych stacjach np APPION G5 TWIN?
To jest tylko stacja odzysku czynnika stosowana raczej w chłodnictwie gdzie jest wymagana przepisami wykonuje tylko tą jedną czynność .
maszyny typowo do aut to kombajny lecą same całą procedurę
 

robercik1974

SuperMechanior
Dołączył
26.11.2012
Postów
1028
Punktów
81
Kosztuje tyle co kombajn. Tzn do przemyslowki sie nadaje. Chodzi mi o sprzet w teren
 

obser

SuperMechanior
Dołączył
18.02.2013
Postów
277
Punktów
68
Miasto
Inowrocław
To jest dedykowane do układów przemysłowych, splitów itp. Z pojazdu też tym wyciągniesz czynnik do butli. To obsługi pojazdów i maszyn w teren sa dedykowane stacje, troszkę inaczej zbudowane, połączenia raczej na wężach, specjlne blokady wag, aby po wertepach się nie rozsypały. Za 5 tyś brutto kupisz już nową dedykowaną mobilną stację, która starczy Ci do obsługi w terenie. Tylko to ciężki kawałek chleba, trzeba się cenić, bo nieraz się nieźle narobisz, zanim zacznie prawidło działać układ, bo dużo w maszynach rolniczych i innych jest "dokładek" i trzeba kombinować na ciśnienia, przegrzanie, nie zawsze dobrze dobrane elementy. Ludzie nawet nie mają pojęcia, że klimę mają dołożoną przez dealera w Polsce, bo kupił partię np. ciągników bez klimy i z kimś kumatym dołożył układ na częściach z jakiś wyprzedaży, które teraz są nie do kupienia.
 

hades500

Bywalec
Dołączył
9.05.2016
Postów
68
Punktów
3
Wiek
41
Miasto
Kielce
Ja na brak Klientów nie narzekam. Opracowałem cennik, spróbuję go Ci przesłać, nie jestem najtańszy w okolicy i do tego nie dążę, a z racji, że to moja branża od 25 lat i niczym się nie różni klimatyzacja stacjonarna od samochodowej w zakresie termodynamiki i fizyki, więc zająłem się tylko stricte serwisem, bez jakichkolwiek napraw, do których nie zaliczam wymiany portów, zaworków, trzeba mieć też trochę zaplecza sprzętowo-towarowego, oleje, barwniki, zaworki, porty,aplikatory, zaślepki portów różnego typu i z tego są nie małe pieniądze, a praca przyjemna, bo akurat to lubię, jak każde nowe wyzwanie. Zasada, ma być wszystko jasne dla obu stron,i zadowolony Klient przyciągnie następnych bez żadnej płatnej zbędnej reklamy.
Pozrawiam i życzę weekendowych przemyśleń.

Dotacja ma swoje dobre i złe strony. Mając warsztat już działający musisz zapewnić zatrudnienie przeważnie na 2 lata dla bezrobotnego, a ta same lewusy. Jak byś zaczął profesjonalny serwis, gdzie ludzie zobaczyliby profesjonalizm i podejście do Klienta, to nie straszny kreyt, albo leasing. Na dłuższą metę się to opłaci, tak jak inestownie w utrzymanie sprzętu i dobry serwisant. Ja przyjmuję zasadę, że każdy musi zarobić, a wg mojego serwisanta jestem prawie wyjątkiem w sprawie dbałości o utzrymanie sprzętu, a nie jechanie do końca póki chodzi. Sam zaproponował, ze nawet w sezonie, nawet nocą postara mi się pomóc, bo bardzo mu się podoba takie podejście. Piszesz o swojej lokalizacji i chyba się nie pomylę jak stwierdzę, że u was hula czynnik China&Ukraina. Ja jadę na sprawdzonym od lat dostawcy, który jest dealerem Linde Gaz, bo wynalazków się boję, zresztą za czynnik płaci Klient, to z jakiej racji mam go albo oszukiwać, albo zejść z ceny i kupować coś pochodzenia niewiadomego. Wspólpracuję z nim z czynnikami od przeszło 15 lat, więc i tak krzywdy nie mam, ale za to spokojne noce.
No cennik całkiem spoko,widzę że wychodzisz z założenia że za darmo nie ma sensu robić...i tak trzymaj.Nie wiem czym jeszcze się zajmujesz oprócz klimy samochodowej...bo sądzę że z samej klimy żyć się raczej nie da bo to sezonówka.

Ja zajmuję się mechaniką także pieniądz cały rok.Dotacji nie biorę bo musiałbym zrezygnować z etatu na którym pracuje na stałe.Zamierzam założyć działalność na zasadzie takiej iż pracując 8godzin na etacie pracodawca placi skład i a ja dopłacam ich część i przy okazji mam działalność gospodarczą.powiem szczerze że klientów mam dość sporo z racji tego że robię to już ponad 10 lat z tym że w mniejszym zakresie.

Wszystko możliwe że w świętokrzyskim popularny jest taki gaz...Ja ostatnio Dzwoniłem do gościa na który handluje niby na legalu czynnikiem i powiedział że ten gaz pochodzi z polskiej dystrybucji i chce za 12kg 900 zł. Jak sądzisz czy powinna mi się zaświecić czerwona lampka?
 

obser

SuperMechanior
Dołączył
18.02.2013
Postów
277
Punktów
68
Miasto
Inowrocław
Taka cena regularna w Linde oscyluje w okolicach 1300zł/12 kg. Ale ja współpracuję z gościem już z 15 lat, bo jak zauważyłeś i słusznie autoklima to nie jedyna moja działalność, głównie zajmuję się klimatyzacją obiektową i potrzebuję też duże ilości innych czynników, więc jak on jako dealer rozlewa z 2,5T kontenerów i tolerancja wagowa jest +/- 3% i dziwnie, że zawsze się to mieści w normie tylko na "-", więc 900 zł jest w tym układzie akceptowalne, bo z takiego kontenera można parę butli "nazbierać". Jak nie masz analizatora i chcesz od kogoś kupić czynnik, to postaw go w stabilnej temperaturze i podłącz manometry i na podziałce st.C R134a powinien Ci pokazać aktualną temperaturę. I tak możesz postąpić z każdym czynnikiem.
 

hades500

Bywalec
Dołączył
9.05.2016
Postów
68
Punktów
3
Wiek
41
Miasto
Kielce
Gościu zapewnia że jest to oryginalny gaz i przestrzega o tym z Ukrainy Bo właśnie jest mało wydajny podobno choć słyszałem różne opinię na ten temat że nie ma różnicy. Faktycznie masz rację sprawdzę w ten sposób o którym wspomniałeś...czyli mam rozumieć że jeżeli ciśnienie z temperaturą będzie się zgadzało to czynnik jest okej? Czy to tak mniej więcej?

Panowie powiedzcie mi taki temat Ile bijecie azotu do układów w celu sprawdzenia szczelności?
Wiem że są auta do których nie powinno się pompować większego ciśnienia, zwłaszcza tych które mają w sprężarce zawór zmiennego wypełnienia. Czy to mit czy to fakt?
Zastanawiam się czy układy niskiego ciśnienia są tak samo odporne na wysokie ciśnienie to jest około 20 bar?
 
Ostatnia edycja:
Do góry Bottom