Witam. Mam taki problem.
Golf II 1.8 RP benzyna
Teraz gdy zrobiło się zimno jest coś takiego, że gdy wracam z pracy to po jakiś 2km, nagle zaczyna przerywać i gaśnie podczas jazdy. Po odpaleniu wszystko ok już dalej. Błędów żadnych nie wybłyskuje.
Dzieje się tak tylko teraz jak zrobiło się zimno i tylko jak wracam z pracy gdzie auto cały dzień stoi na dworze, bo w nocy stoi w garażu i rano jak jadę nic się nie dzieje.
Wczoraj tak miałem, i dzisiaj tak miałem. Mniej więcej po takim samym dystnasie, w tym samym miejscu, około 2km. I nie to, że coś się robi tylko to jest trasa V bieg utrzymuje stałą prędkość 100.. i nagle zaczyna przerywać, nie jedzie i gaśnie. Odpalam jeszcze raz, wszystko ok.
Ogólnie dość dziwna sprawa..
Golf II 1.8 RP benzyna
Teraz gdy zrobiło się zimno jest coś takiego, że gdy wracam z pracy to po jakiś 2km, nagle zaczyna przerywać i gaśnie podczas jazdy. Po odpaleniu wszystko ok już dalej. Błędów żadnych nie wybłyskuje.
Dzieje się tak tylko teraz jak zrobiło się zimno i tylko jak wracam z pracy gdzie auto cały dzień stoi na dworze, bo w nocy stoi w garażu i rano jak jadę nic się nie dzieje.
Wczoraj tak miałem, i dzisiaj tak miałem. Mniej więcej po takim samym dystnasie, w tym samym miejscu, około 2km. I nie to, że coś się robi tylko to jest trasa V bieg utrzymuje stałą prędkość 100.. i nagle zaczyna przerywać, nie jedzie i gaśnie. Odpalam jeszcze raz, wszystko ok.
Ogólnie dość dziwna sprawa..
, bo w tym miejscu może masz jakieś promieniowanie emitowane przez kosmitów


