• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Narzędzia przyszłości

Mck pomocnik

SuperMechanior
Dołączył
31.10.2015
Postów
1107
Punktów
68
Czym się kierujecie kupując narzędzia, które mają posłużyć na długie lata? W jakie obecnie marki narzędziowe byście wchodzili,a jakich lepiej unikać?
 

Mck pomocnik

SuperMechanior
Dołączył
31.10.2015
Postów
1107
Punktów
68

blayders

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
10.10.2018
Postów
2432
Porady
1
Punktów
578
Miasto
Podkarpacie
Akurat mam to szczęście że mam w okolicy przedstawiciela i raz w miesiącu jak coś potrzebuje to podrzuca . Ale jak ukręcę jakiegoś małego bita idę do "unimet" (sieć sklepów) też handlują kingtony i co potrzebujesz to ci ściągną . Nie jest tani ale niektóre narzędzia które używam codziennie wytrzymały 20 lat i dalej służą .
 

Alpari

SuperMechanior
Dołączył
28.06.2017
Postów
363
Punktów
159
Wiek
50
Miasto
Dąbrowa Górnicza
WWW
alpari.auto.pl
niektóre narzędzia które używam codziennie wytrzymały 20 lat i dalej służą .
Tylko z narzędziami robi się identyczna sytuacja jak z częściami. Nawet renomowani producenci zauważyli, że przeniesienie produkcji lub zlecenie wyprodukowania danego narzędzia np w Chinach wpływa na zyski. Do tego legendarna jakość producentów jak Gedore, Hazet itd. ma się nijak do czasów obecnych. Np. przytoczone King Tony. Mam starszy zestaw nasadek, na których pasek z logo producenta był wykonany z gumowego paska i faktycznie są wytrzymałe. Później kupiłem zestaw nasadek i pasek z logo był lakierowany. Na pytanie w sklepie skąd różnica stwierdzili, że to niby to samo jeśli chodzi o jakość tylko nowsze są inaczej oznaczone. Niestety jakość starszych jest zauważalnie lepsza od tych nowszych.

Dlatego najlepiej pytanie zadawać konkretnie. Np. potrzebuję zestaw nasadek 1/2 cala lub bitów torks. Podać do tego kilka marek i zasięgnąć opini jak się to sprawdza. Do tego ewentualnie jak wygląda proces ewentualnych reklamacji.

Do tego dochodzi jeszcze jedna sprawa. Myślę, że podstawowa. Czy ktoś sam pracuje tymi narzędziami, czy pracownik. Może się oakać, że szef będzie zadowolony z NEO lub YATO traktując narzędzia zgodnie z przeznaczeniem, a pracownik udowodni, że Hazet nie daje rady bo nasadka spotkała się z 5 kilowym młotkiem, a grzechotka miała wspomaganie 2 mertową rurą z pracownikiem skaczącym na jej końcu.

Nie zapomnę miny kumpla na widok pracownika odkręcającego półoś kluczem dynamometrycznym SATA. Był pod ręką i do tego taki fajny, długi. Idealnie mu do tego celu spasował. Komentarz kumpla "k..., a ja nim głowice dokręcam" był bezcenny. Gdyby tego nie widział, a zaczęłyby się problemy, to po próbie kalibracji mógłby stwierdzić, że nie radzi nikomu kupować tak "kiepskiego" klucza.
 

blayders

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
10.10.2018
Postów
2432
Porady
1
Punktów
578
Miasto
Podkarpacie
@Alpari Ale kingtony to azjatyckie narzędzia wiec oni nie musieli nigdy przenosić firmy . Druga kwestia to cały czas dokupuje narzędzia co roku bo sie rozwijają i dodają coraz to nowsze do oferty dedykowane konkretne rzeczy w samochodzie i te dalej trzymają jakość . Dla przykładu dokupiłem druga grzechotkę 1/4 72 zeby i jakość wykonania i pracy jest taka sama .
 

Alpari

SuperMechanior
Dołączył
28.06.2017
Postów
363
Punktów
159
Wiek
50
Miasto
Dąbrowa Górnicza
WWW
alpari.auto.pl
Oczywiście, że King Tony jest azjatyckie. Pisałem ogólnie o wiel markach premium europejskich, amerykańskich. Wiele z nich przeniosło całość lub część produkcji do Azji lub zleca tam produkcje.
Pisałem na przykładzie nasadek 1/2 cala. Kiedyś był na nasadce wyfrezowany rowek i w nim gumowy pasek z logiem firmy. Później po prostu na nasadce lakierem namakowany podobny znzcznik. I może miałem jakiegoś pecha ale u tego samego dostawcy nadaki w pierwszym wykonaniu były bardziej wytrzymałe niż w drugim. Nie wiem jak grzechotki itp.

Nie spotkałeś się z tym, że wiele rzeczy od tego samego producenta kupionych 10-20 lat temu ma dużo lepszą jakość niż oferowane dzisiaj?
 

johnny100

SuperMechanior
Dołączył
13.11.2025
Postów
123
Punktów
30
Wszystkie np nasadki jakie miałem, od różnych "dobrych" producentów ,używanie na udarze koczą tak samo. Albo z czasem pękną albo rozbija w środku. A te całe kingtony (i nie tylko) porównywałem kiedyś z kluczami dwa razy tańszymi (pewnie tajwan) to przy próbie zniszczenia ich zachowywały się podobnie . To po cholerę mam dawać prawie osiem stów za coś co mogę mieć za niecałe 300? W warsztacie problem jest taki, że bardziej braknie jakiegoś narzędzia specjalistycznego, czy wyimaginowanego torksa niż głupiej nasadki. Bardzie przyda sie czasem duża walizka z yato ,neo czy innej budrzetówki ,niż zestaw nasadek hazeta za parę tysi w którym tak naprawe goowno jest.
 

blayders

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
10.10.2018
Postów
2432
Porady
1
Punktów
578
Miasto
Podkarpacie
Ja swoja prace opieram na narzędziach na 1/4 cala i tu na szczęście nie zauważyłem spadku jakości .
 

Muminek

SuperMechanior
Dołączył
20.12.2017
Postów
289
Punktów
70
Wszystkie np nasadki jakie miałem, od różnych "dobrych" producentów ,używanie na udarze koczą tak samo. Albo z czasem pękną albo rozbija w środku. A te całe kingtony (i nie tylko) porównywałem kiedyś z kluczami dwa razy tańszymi (pewnie tajwan) to przy próbie zniszczenia ich zachowywały się podobnie . To po cholerę mam dawać prawie osiem stów za coś co mogę mieć za niecałe 300? W warsztacie problem jest taki, że bardziej braknie jakiegoś narzędzia specjalistycznego, czy wyimaginowanego torksa niż głupiej nasadki. Bardzie przyda sie czasem duża walizka z yato ,neo czy innej budrzetówki ,niż zestaw nasadek hazeta za parę tysi w którym tak naprawe goowno jest.
propo budżetowych to kupiłem lata temu walizkę w lidlu (nawet nie pamiętam nazwy ale nie parkside, chyba jeszcze wtedy nie było tej marki na rynku) i naprawdę sporo roboty przerobiła w gospodarstwie -samochody, ciągniki, maszyny - się coś dłubie cały czas koło tego i stosunek ceny do jakości jest bardzo dobry .
ps zarobiły na wózek znanej firmy (choć może nie topowej i renomowanej ) ;-)
Co do narzędzi przyszłości to chyba pierwsza i najważniejsza jest szklana kula od cyganki do diagnostyki niektórych po....nych modeli (a przybywa tego coraz więcej) żeby nie być wyrobnikiem wymieniaczem tylko fachurą co to zaglądnie i już wie co w silniku piszczy
 

johnny100

SuperMechanior
Dołączył
13.11.2025
Postów
123
Punktów
30
To co jest wkładane do wszelkiego typu zestawów na rynku to zaburzenia producenta. Masa niepotrzebnych śmieci i powtarzających się nasadek czy imbusów . Trzeba sobie samemu kompletować co trzeba ,to co faktycznie potrzebne i dobrze szukać . Bo kupisz najtańsze to bubel ,kasa w błoto. Kupisz "markowe" i przepłacisz dwa razy to frajerstwo znowu. Trzeba celować po środku. Narzędzia przyszłości ? Co to w ogóle jest.? Przyszłość to coraz to bardziej skomplikowane fury z goownolitu i skomplikowane w diagnozie. Potrzebni będą ludzie z ogromną wiedzą .Nie od wymiany opon czy klocków ,a diagności od elektroniki ,elektromechaniki , informatyki , z masą drogiego sprzętu. . Czasy "starych mechaników" się kończą. Kto robi ale sie ciągle rozwija to jedzie dalej ,kto twierdzi że on tyle lat robi i wszystko wie ,i sie nie uczy ten już przegrał . Tak to widzę.
 

Mck pomocnik

SuperMechanior
Dołączył
31.10.2015
Postów
1107
Punktów
68
Wierzę, w moc producentów i tego, że nie wszyscy idą, w tym złym kierunku. Więc warto się dowiedzieć, w co i od kogo warto się zaopatrzyć. Cena,jakość,ewentualna gwarancja
 

pawcar

SuperMechanior
Dołączył
6.02.2017
Postów
3519
Punktów
952
Miasto
Manchester
Podstawa to pokrętło 1/2 i 3/4 cała. Udarowe nasadki do udaru, a nie zwykle i jechane :)

tyle lat i żadna grzechotka się nie poddała.
 

Bobodia. g

SuperMechanior
Dołączył
11.11.2022
Postów
818
Punktów
132
Ja kieruje sie ceną
czy zgubie i rozerwe nasadke z zestawu za 250 czy z 1000 to mi to wisi
i tak ws,tstko tetaz to gowno bo albo sie zepsuje albo zgubi
brac gowno na kilogramy
 

Psikuta1994

SuperMechanior
Dołączył
21.05.2020
Postów
1522
Porady
2
Punktów
405
Wiek
32
Wiadomo , że do odkręcenia i przykręcenia osłony silnika nie potrzebuje nic więcej jak nasadki parkside czy Yato, ale już do dokręcania głowicy czy sprzęgła używam kluczy ,które są robione pod takie zadania i mają jak najmniejszą tolerancję . By zrobić jak fabryka lub lepiej niż ona . Też mam walizkę kupiona w Lidlu jakieś 12 lat temu i kilka silników na niej zrobiłem - zgubiłem nasadkę 1/2 10 mm z niej, a reszta mimo lat i firmy nieznanej nadal ma się bardzo dobrze . Także tu nie chodzi o same narzędzia ,tylko bardziej dostosowanie odpowiedniego narzędzia do danego zadania .
 
Do góry Bottom