Korneliusz
SuperMechanior
Mam to auto już ładnych parę lat , cenię go za oszczędność na paliwie 
W porównaniu z poprzednim - osobówką jest różnica.
No i przestał odpalać
Jest zimno , sprawdzam świece żarowe. Na 3 - 4 cylindrze nie grzeją. Świece mam zakupione już rok temu ale zawsze z tą wymianą zwlekałem. Bo po dłuższym zakręceniu rankiem jakoś odpalał a w garażu stoi , potem cały dzień już nie było problemu. Ale postał prze ostatnie święta trzy dni i już kaput.Pojechałem na szrot , kupiłem drugi moduł świec , podłączam na wierzchu w wiązce- wszystkie grzeją.
Jednak przed wykręceniem świec chcę go dobrze zagrzać bo pamiętam z czasów warsztatowych tak robiliśmy. Nie odpala. Podłączyłem delphi - od dawna go używam .Sprawdzam parametry - ciśnienie na listwie CR -80 bar . Stanowczo za mało .Kręcę rozrusznikiem i nie zwiększa się.
Co mogło paść - pompa czy któryś z zaworów / który ?
Auto ma tzw. gruszkę do odpowietrzania. Gruszka twarda , znaczy dotąd paliwo dochodzi.
Teraz mi się przypomniało że na wiosnę ub. roku też miałem podobnie. Wstawiałem dwa zaworki zwrotne w przewód paliwowy. I jakoś to jeździło.Zmieniłem zawór na pompie wysokiego ciśnienia , nic nie dało.
Sprawdziłem kable - kostki w skrzynce pod zbiorniczkiem wyrównawczym. Kiedyś to już przerabiałem.
Są czyste , bez nalotu.
Już brak mi koncepcji , od czego teraz zacząć ?

W porównaniu z poprzednim - osobówką jest różnica.
No i przestał odpalać
Jest zimno , sprawdzam świece żarowe. Na 3 - 4 cylindrze nie grzeją. Świece mam zakupione już rok temu ale zawsze z tą wymianą zwlekałem. Bo po dłuższym zakręceniu rankiem jakoś odpalał a w garażu stoi , potem cały dzień już nie było problemu. Ale postał prze ostatnie święta trzy dni i już kaput.Pojechałem na szrot , kupiłem drugi moduł świec , podłączam na wierzchu w wiązce- wszystkie grzeją.Jednak przed wykręceniem świec chcę go dobrze zagrzać bo pamiętam z czasów warsztatowych tak robiliśmy. Nie odpala. Podłączyłem delphi - od dawna go używam .Sprawdzam parametry - ciśnienie na listwie CR -80 bar . Stanowczo za mało .Kręcę rozrusznikiem i nie zwiększa się.
Co mogło paść - pompa czy któryś z zaworów / który ?
Auto ma tzw. gruszkę do odpowietrzania. Gruszka twarda , znaczy dotąd paliwo dochodzi.
Teraz mi się przypomniało że na wiosnę ub. roku też miałem podobnie. Wstawiałem dwa zaworki zwrotne w przewód paliwowy. I jakoś to jeździło.Zmieniłem zawór na pompie wysokiego ciśnienia , nic nie dało.
Sprawdziłem kable - kostki w skrzynce pod zbiorniczkiem wyrównawczym. Kiedyś to już przerabiałem.
Są czyste , bez nalotu.
Już brak mi koncepcji , od czego teraz zacząć ?
