MagicInTheAir
Początkujący
Witam,
mam nastepujący problem to jest silnik 1,8T AGU klasyczna jednostka 1,8T stosowana we wczesnych latach w Skodach, A3, Golfie...
O co chodzi?
Od jakiegoś czasu, przy zmianie biegów np z 2 na 3..po odpuszczeniu sprzęgła i dodaniu gazu tak jakby auto słabnie, jakby skok gazu taki jak kiedyś nie powodował przyspieszenia, ale sprawdzałem na postoju, reakcja jest od razu nie ma problemu..
Po prostu jakby nie wchodzi na obroty od razu tylko najpierw tak jakby samo sprzęgło odpuszczone i auto hamuje silnikiem ale gaz jest wciśnięty tylko nie tak mocno.
Z tym że kiedyś taka ilość wystarczyła by żeby auto sprawnie jechało..
Czyli o co chodzi? po prostu skok pedału gazu nie idzie z tym co dawało kiedyś przyspieszenie pełne.
trzeba więcej go wcisnąć by auto przy zmianie biegów jechało normalnie.
Teraz obstawiam kilka rzeczy - problem z przepustnicą, ona jest na linkę, więc może trzeba przeczyścić? zaadaptować?
Może kwestia świec? niby są czarne ale nie mają takiego przebiegu...
Kolejna rzecz to luz w układzie napędowym i zastanawiam się czy np jeśli są luzy w układzie sprzęgła to może auto inaczej "wskakiwać" na obroty? przy zmianie biegów?
No chyba że pompa paliwa..w co wątpię.
Mam tylko nadzieję że wyjaśniłem problem wystarczająco, bo nie wiem jak to fachowo opisać.
Po prostu kiedyś nie trzeba było "aż tyle" tego gazu dodawać by auto płynnie wchodziło na obroty po zmianie biegów i jechało..
Oczywiście ostre ruszanie, strzał itd..nie ma problemu..gaz wciśnięty do deski = bez problemu zrywanie auta i ostre wkręcanie na obroty, ale chodzi o te mniejsze zakresy.
Czy przepustnice czyści się i adaptuje tylko jak silnik faluje na obrotach?
mam nastepujący problem to jest silnik 1,8T AGU klasyczna jednostka 1,8T stosowana we wczesnych latach w Skodach, A3, Golfie...
O co chodzi?
Od jakiegoś czasu, przy zmianie biegów np z 2 na 3..po odpuszczeniu sprzęgła i dodaniu gazu tak jakby auto słabnie, jakby skok gazu taki jak kiedyś nie powodował przyspieszenia, ale sprawdzałem na postoju, reakcja jest od razu nie ma problemu..
Po prostu jakby nie wchodzi na obroty od razu tylko najpierw tak jakby samo sprzęgło odpuszczone i auto hamuje silnikiem ale gaz jest wciśnięty tylko nie tak mocno.
Z tym że kiedyś taka ilość wystarczyła by żeby auto sprawnie jechało..
Czyli o co chodzi? po prostu skok pedału gazu nie idzie z tym co dawało kiedyś przyspieszenie pełne.
trzeba więcej go wcisnąć by auto przy zmianie biegów jechało normalnie.
Teraz obstawiam kilka rzeczy - problem z przepustnicą, ona jest na linkę, więc może trzeba przeczyścić? zaadaptować?
Może kwestia świec? niby są czarne ale nie mają takiego przebiegu...
Kolejna rzecz to luz w układzie napędowym i zastanawiam się czy np jeśli są luzy w układzie sprzęgła to może auto inaczej "wskakiwać" na obroty? przy zmianie biegów?
No chyba że pompa paliwa..w co wątpię.
Mam tylko nadzieję że wyjaśniłem problem wystarczająco, bo nie wiem jak to fachowo opisać.
Po prostu kiedyś nie trzeba było "aż tyle" tego gazu dodawać by auto płynnie wchodziło na obroty po zmianie biegów i jechało..
Oczywiście ostre ruszanie, strzał itd..nie ma problemu..gaz wciśnięty do deski = bez problemu zrywanie auta i ostre wkręcanie na obroty, ale chodzi o te mniejsze zakresy.
Czy przepustnice czyści się i adaptuje tylko jak silnik faluje na obrotach?