Odpowietrzałem ostatnio hamulce w hondzie Civic. Zrobiłem to następująco:
Nałożyłem szczelnie wężyk na odpowietrznik, poluzowałem i umieściłem wężyk tak żeby szedł do góry.
Pompowałem hamulcem aż płyn w wężyku był cały bez bąbelków itp. i dolewałem płynu do zbiorniczka.
Zakręciłem odpowietrznik i zdjąłem wężyk.
Zrobiłem tak przy każdym kole, zaczynając od tego położonego najdalej od pompy hamulcowej do tego najbliżej.
Czy ten sposób jest poprawny jeżeli odpowietrza się w jedną osobę?
Czy miało by znaczenie jakbym odkręcił najpierw na luz odpowietrznik, pompował a potem trochę przykręcił i znowu pompował a nie od razu na luz a potem zakręcenie?
Nałożyłem szczelnie wężyk na odpowietrznik, poluzowałem i umieściłem wężyk tak żeby szedł do góry.
Pompowałem hamulcem aż płyn w wężyku był cały bez bąbelków itp. i dolewałem płynu do zbiorniczka.
Zakręciłem odpowietrznik i zdjąłem wężyk.
Zrobiłem tak przy każdym kole, zaczynając od tego położonego najdalej od pompy hamulcowej do tego najbliżej.
Czy ten sposób jest poprawny jeżeli odpowietrza się w jedną osobę?
Czy miało by znaczenie jakbym odkręcił najpierw na luz odpowietrznik, pompował a potem trochę przykręcił i znowu pompował a nie od razu na luz a potem zakręcenie?



kto pił ten wie.