• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Olej w świecach

wikkot

Nowy
Dołączył
25.02.2023
Postów
1
Punktów
0
Panowie, zwracam się do Was z prośba o pomoc w znalezieniu usterki, niestety nie mam nikogo, kto by pomógł, a nie chce dać się oszukać mechanikom.
Ford Mondeo mk4, 2007 - 2l, benzyna
Od jakiegoś czasu brał olej - niewielkie ilości, teraz już coraz więcej. W lipcu tamtego roku nie chcial odpalić - przyczyną był olej w świecach, wszystko było wymienione, wyczyszczone i jeździł dalej. Przedwczoraj znów to samo-zalane świece, wyczyszczone i okej. A dziś już odpala ledwo bo ledwo, trochę się trzęsie (nie samochód, tylko jakby tam w środku silnika? przepraszam, nie wiem jak to wytłumaczyć) i dopiero po dodaniu gazu się normuje.
Oprócz tego nie dusi się, normalnie przyspiesza, nie kopci, nie ma plam pod samochodem. Uszczelka pod zaworami również była wymieniona. Olej, filtry wymieniany co 15tys. Mechanik stawia na pierścienie lub głowicę, proszę Was o pomoc, czy faktycznie to mogłoby być to czy coś innego można sprawdzić. Nie ukrywam, ze głowica to dość duże koszta i po prostu nie chce się naciąć, że wywalę kilka tysięcy a problem zaraz znowu się pojawi.
 

Encore

Moderator
Dołączył
6.03.2020
Postów
3176
Porady
1
Punktów
580
Panowie, zwracam się do Was z prośba o pomoc w znalezieniu usterki, niestety nie mam nikogo, kto by pomógł, a nie chce dać się oszukać mechanikom.
Ford Mondeo mk4, 2007 - 2l, benzyna
Od jakiegoś czasu brał olej - niewielkie ilości, teraz już coraz więcej. W lipcu tamtego roku nie chcial odpalić - przyczyną był olej w świecach, wszystko było wymienione, wyczyszczone i jeździł dalej. Przedwczoraj znów to samo-zalane świece, wyczyszczone i okej. A dziś już odpala ledwo bo ledwo, trochę się trzęsie (nie samochód, tylko jakby tam w środku silnika? przepraszam, nie wiem jak to wytłumaczyć) i dopiero po dodaniu gazu się normuje.
Oprócz tego nie dusi się, normalnie przyspiesza, nie kopci, nie ma plam pod samochodem. Uszczelka pod zaworami również była wymieniona. Olej, filtry wymieniany co 15tys. Mechanik stawia na pierścienie lub głowicę, proszę Was o pomoc, czy faktycznie to mogłoby być to czy coś innego można sprawdzić. Nie ukrywam, ze głowica to dość duże koszta i po prostu nie chce się naciąć, że wywalę kilka tysięcy a problem zaraz znowu się pojawi.
Jak boisz sie oszustów (Mechanika) to sprzedaj auto bo daleko z takim podejściem autem nie pojeździsz
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3486
Porady
4
Punktów
568
Kolego, olej u siebie wymieniam co 7-8 tys. czasami co 5-6. Jeden mechanik jest uczciwy drugi trochę mniej, ten co trochę mniej skasuje Cię za najlepszy syntetyk, wleje najgorsze dziadostwo 3 razy tańsze. Teraz wyobraź sobie że takich operacji rocznie przeprowadzi setkę. Na paczkę chipsów ma.
Od oleju to się kolego zaczyna.
U Ciebie mogą być po prostu pierścienie zajeb. nagarem i już. Lub ta cała reszta o której piszesz - wersja mniej optymistyczna. No, ale trzymamy się wersji optymistycznej. Mówisz, że po odpaleniu rano nie ma większej ilości dymu z rury?

Nawet bym już nie sprawdzał kompresji, tylko od razu zalał cylindry na noc "Teca2000 do wtryskiwaczy diesla" najlepiej na ciepłym silniku.
Świece wykręcałeś, to wiesz jak cylindry zalać. I pod dniu, dwóch takiego moczenia (oczywiście świeży olej, bo to zabieg bomba, nawet silnika nie wolno odpalić, olej zlać zimny!)
I dopiero wtedy sprawdziłbym kompresję i się martwił...
 

Davpod

SuperMechanior
Dołączył
15.09.2018
Postów
721
Punktów
154
Dziwne podejscie... pisac do mechaników żeby pomogli bo nie chce jechac do nich żeby nie oszukali hmm ciekawe myślenie...
 

Encore

Moderator
Dołączył
6.03.2020
Postów
3176
Porady
1
Punktów
580
Dziwne podejscie... pisac do mechaników żeby pomogli bo nie chce jechac do nich żeby nie oszukali hmm ciekawe myślenie...
Najciekawsze to jest to, że tutaj jego ( Mechanicy moga oszukać) :D
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3486
Porady
4
Punktów
568
Ano, jeden paprok i oszust wystawia opinię wszystkim. Nie ma co się ludziom dziwić.
Taki świat, a mechanika oszuka lekarz, albo dekarz....jak ktoś pisał na forum. I koło się zamyka.
 

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
7270
Porady
1
Punktów
2066
Wiek
35
Miasto
Kaczory
Domyslam sie ze chodzi Ci o to ze olej pojawia sie w otworach na swiece od góry. Jak uszczelka pod deklem wymieniona to jesli sie nie myle glowica jest dwuczęściowa i tam bym szukal przyczyny.
Najlepiej zrob zdjecie gdzie masz ten olej.
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3486
Porady
4
Punktów
568
Pytacie się jego, jak jemu mechanik mówił, że zalane...
 

qwer7

Bywalec
Dołączył
7.02.2023
Postów
46
Punktów
11
Miasto
Łódź
tylko od razu zalał cylindry na noc "Teca2000 do wtryskiwaczy diesla" najlepiej na ciepłym silniku.
I pod dniu, dwóch takiego moczenia (oczywiście świeży olej, bo to zabieg bomba, nawet silnika nie wolno odpalić, olej zlać zimny!)
Witam, a zapytam powiedzmy 300ml tego środka z 4,5 litrami oleju na odpalonym silniku co może nabałaganić ?


Dlaczego pytam bo miałem w planach profilaktyczne zalanie płukanki na tłoki, kupiłem płukankę do silnika Tec2000 (nigdy jej nie miałem inne kupowałem i chciałem tą sprawdzić), ale okazało się że płyn w środku zamiast być zielony był żółty, ale później mi to przyszło dopiero do głowy że coś tu jest nie tak i zdążyłem już to wcześniej wlać do cylindrów.
No i teraz jest opcja że to podróba (jednak kupiłem to w sklepie na all który ma dobre opinie że podrabiane to raczej nie tam), no bo chyba producent nie zmienił koloru na żółty?
A inna opcja która mi przyszła do głowy że to oryginalny Tec2000 tylko może omyłkowo do tej puszki (jakaś partia) zalali ten żółty do wtrysków diesla który wygląda identycznie jak patrzę na filmach jak mój.
Także mam podejrzenie że chciał nie chciał mam zalany ten do wtrysków, no i taka wymiana oleju na zimno to taka trochę nie do końca mi się wydaje, zwłaszcza że chciałem mu zalać AR9200v2 a przed tym wypadałoby przepłukać.
 
Ostatnia edycja:

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3486
Porady
4
Punktów
568
To jest silnik benzynowy
A jaką mu to robi różnicę, jak obligatoryjnie po takiej akcji musisz zlać olej.
Więc przed cała akcją można sobie jeszcze płukankę wlać do oleju dla lepszego samopoczucia, bo i tak olej na śmietnik i tak.
 

carniski1

SuperMechanior
Dołączył
11.05.2024
Postów
269
Punktów
-142
A jaką mu to robi różnicę, jak obligatoryjnie po takiej akcji musisz zlać olej.
Więc przed cała akcją można sobie jeszcze płukankę wlać do oleju dla lepszego samopoczucia, bo i tak olej na śmietnik i tak.
No ale tak się nie robi niech ci to wsiąknie synu tata skończy gadać bo trzeba wlać płukankę do silników benzynowych żeby silnika nie uszkodziła
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3486
Porady
4
Punktów
568
Musisz jeszcze wagon chleba zjeść, widzę.
Poza tym masz coś że składnią i nie rozumiem co piszesz.
 

qwer7

Bywalec
Dołączył
7.02.2023
Postów
46
Punktów
11
Miasto
Łódź
heniek1000 a w silniku odpalonym na tym płynie jak już przeleci do miski i zmiesza się z olejem to co może się nabałaganić, jakieś gumy/uszczelniacze zniszczy czy o coś innego chodzi ?
Ogólnie wiem że lepiej tego nie robić ale z ciekawości pytam o Twoje zdanie.
 

carniski1

SuperMechanior
Dołączył
11.05.2024
Postów
269
Punktów
-142
Musisz jeszcze wagon chleba zjeść, widzę.
Poza tym masz coś że składnią i nie rozumiem co piszesz.
Dzięki bo się cholera pomyliłem zaraz poprawię ten post i wtedy zrozumiesz
No ale tak się nie robi niech ci to wsiąknie synu tata skończy gadać bo trzeba wlać płukankę do silników benzynowych żeby silnika nie uszkodziła
Ten post jest bardzo źle napisany chciałem napisać że do silników benzynowych trzeba stosować płukanki do silników benzynowych
 

qwer7

Bywalec
Dołączył
7.02.2023
Postów
46
Punktów
11
Miasto
Łódź
carniski1 ale przecież jemu nie chodziło od początku o płukankę do silnika żeby płukać tym silnik, tylko o środek do zalania na pierścienie który jest pewnie bardziej skuteczny na nagar skoro wymienił ten konkretny Tec i który jak przeleci do miski to żeby to od razu zlać z olejem, ludzie tam leją naftę i różne cuda.
 

carniski1

SuperMechanior
Dołączył
11.05.2024
Postów
269
Punktów
-142
carniski1 ale przecież jemu nie chodziło od początku o płukankę do silnika żeby płukać tym silnik, tylko o środek do zalania na pierścienie który jest pewnie bardziej skuteczny na nagar skoro wymienił ten konkretny Tec i który jak przeleci do miski to żeby to od razu zlać z olejem, ludzie tam leją naftę i różne cuda.
Okej ale nagar taniej roztopić udrażniaczem do rur
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3486
Porady
4
Punktów
568
heniek1000 a w silniku odpalonym na tym płynie jak już przeleci do miski
Tec do wtryskiwaczy diesla się domyślam zalałeś do cylindrów.
I ile tego się zmieszało. Wszystko się przesączyło przez pierścienie? Ile na tym silnik pracował na jakich obrotach.

(Jak nie jeździłeś i zalałeś świeży olej, to nic mu nie będzie)

W układzie paliwowym/wtryskowym też masz wszędzie gumę...a silnik na tym pracuje kilkanaście godzin.
Valvoline high mileage MaxLife zmiękcza gumę.
 

qwer7

Bywalec
Dołączył
7.02.2023
Postów
46
Punktów
11
Miasto
Łódź
Tec do wtryskiwaczy diesla się domyślam zalałeś do cylindrów.
I ile tego się zmieszało. Wszystko się przesączyło przez pierścienie? Ile na tym silnik pracował na jakich obrotach.
Nie nie, ogólnie jeszcze się sączy, dwa cylindry mi zeszły na pozostałych dwóch w sumie zostało jakieś 60ml czyli średnia jest po 30 na dwa ale pewnie proporcje są różnie, po bagnecie wnioskuję mam taki dodatkowy dokładny. Ja to tak profilaktycznie zalałem.

Z tym Tec do wtryskiwaczy to zacząłem podejrzewać że może to wlałem, bo intencją moją było zalanie normalną płukanką Tec2000, ale po otwarciu zamiast zielonego koloru okazała się żółta (niestety tego tec-a miałem pierwszy raz i zaskoczyłem że coś kolor powinien być inny dopiero po zalaniu :) ) i już zacząłem myśleć że albo to podróba, albo w Tec-u coś namieszali może wlali tą do wtrysków, ona akurat żółta jest.
Aa że pamiętałem ten wątek to pomyślałem że zapytam Ciebie czy ona taka zabójcza się okaże gdybym odpalił silnik bo do wymiany oleju potrzebuję auto przestawić i podjazd mam pod górę.
Silnik ogólnie jeszcze nie pracował.

No ale dzisiaj się wyjaśniło co wlałem bo napisałem do Tec Polska, czy może kolor się zmienił tej płukanki czy może mam podróbę...
Dostałem odpowiedź że wszystko jest ok, ze w W.Brytanii mieli problem z zielonym barwnikiem i kilka partii wyszło żółtych, skład ten sam, także nie ma problemu, już nie muszę się zastanawiać co ja tam wlałem no i ścieknie to normalnie odpalam :)
 
Ostatnia edycja:
Do góry Bottom