Witam Panowie i Panie. Mam problem z moim silnikiem, a mianowicie:
Zbudowałem silnik na bazie hondowskiego silnika K24A3, z tym, że wsadziłem tłoki z K24Z3 o większej kompresji , wałek ssący z K24Z3, wydechowy K24. Nowe panewki, pierścienie. Po złożeniu silnika za pierwszym razem zaczął się problem, ponieważ za mną była zadyma i po wykręceniu świec zauważyłem, że silnik pluje olejem na drugim cylindrze. Kolektor wydechowy był mokry z oleju. Wymieniłem pierścionki na nowe. Był to dedykowany zestaw do K24Z3 czyli 1.2, 1.2, 2.0 Złożyłem wszystko w całość odpaliłem i problem dalej taki sam. Podczas wkładania tłoka w międzyczasie uszkodziłem tuleję, którą wymieniłem. Po złożeniu w całość - próba - dalej to samo. Wymieniłem wszystkie uszczelniacze zaworowe w głowicy, dotarłem zawory. Znów to samo. Kupiłem inną głowicę, dalej pluje olejem w kolektor w ten sam cylinder. Zmierzyłem kompresję - na tym, na którym pluło olejem i wymieniłem tuleję, wyszło,że kompresja jest największa, pozostałe cylindry bardzo podobnie. K%@#$ kupiłem blok. Założyłem i dalej to samo, pluje na 2. Zamieniłem tłoki miejscami - 2 na którym pluło z 4. Złożyłem odpaliłem, okazuje się, że pluje na 4. Wkurzyłem się kolejny raz, wymieniłem tłok z nadzieją, że może ma jakieś mikro pęknięcie no i.......k^%$^#^$@# dalej to samo. Pluje olejem na 4. Gdy wyciągałem tłok , pierścienie olejowe nieco ciężko wychodziły. Nie mniej jednak są nowe. Na pewno też nie są założone odwrotnie, wszystkie znaki jak trzeba, poobracane w dobrą stronę. Co może być przyczyną. Ogólnie przetestowałem 3 głowice. Przy każdej pluło na 2, jak przełożyłem tłok- teraz leci na 4. Zmieniłem tłok z pierścieniami z 2 do 4 i dalej to samo. Teraz pozamieniałem pierścienie, bo miałem jeszcze jeden komplet, ale tylko kompresyjnych i uszczelniających. Olejowy na 4 - czyli tym co pluł dałem inny - lekko używany,bo nie miałem już nowego. I kur.... dalej to samo. Odpaliłem auto pochodziło chwilkę i świeca dalej mokra. Może te pierścienie, które kupiłem są do bani. Kupiłem zestaw dedykowany do K24Z3 . Może ktoś ma jakąś wiedzę, gdzie można dostać zestaw innej firmy?? Oddaję jeszcze głowicę do sprawdzenia, ale to tylko chyba po to, abym spał spokojniej. Sam silnik po odpaleniu pracuje równo, nie można nic zarzucić. Kompresja jest mniej więcej taka sama na wszystkich cylindrach. Ręce mi opadają, bo tak już kilka miesięcy się męczę. Jeśli, ktoś ma jakiś rozsądny pomysł, będę wdzięczny.
Zbudowałem silnik na bazie hondowskiego silnika K24A3, z tym, że wsadziłem tłoki z K24Z3 o większej kompresji , wałek ssący z K24Z3, wydechowy K24. Nowe panewki, pierścienie. Po złożeniu silnika za pierwszym razem zaczął się problem, ponieważ za mną była zadyma i po wykręceniu świec zauważyłem, że silnik pluje olejem na drugim cylindrze. Kolektor wydechowy był mokry z oleju. Wymieniłem pierścionki na nowe. Był to dedykowany zestaw do K24Z3 czyli 1.2, 1.2, 2.0 Złożyłem wszystko w całość odpaliłem i problem dalej taki sam. Podczas wkładania tłoka w międzyczasie uszkodziłem tuleję, którą wymieniłem. Po złożeniu w całość - próba - dalej to samo. Wymieniłem wszystkie uszczelniacze zaworowe w głowicy, dotarłem zawory. Znów to samo. Kupiłem inną głowicę, dalej pluje olejem w kolektor w ten sam cylinder. Zmierzyłem kompresję - na tym, na którym pluło olejem i wymieniłem tuleję, wyszło,że kompresja jest największa, pozostałe cylindry bardzo podobnie. K%@#$ kupiłem blok. Założyłem i dalej to samo, pluje na 2. Zamieniłem tłoki miejscami - 2 na którym pluło z 4. Złożyłem odpaliłem, okazuje się, że pluje na 4. Wkurzyłem się kolejny raz, wymieniłem tłok z nadzieją, że może ma jakieś mikro pęknięcie no i.......k^%$^#^$@# dalej to samo. Pluje olejem na 4. Gdy wyciągałem tłok , pierścienie olejowe nieco ciężko wychodziły. Nie mniej jednak są nowe. Na pewno też nie są założone odwrotnie, wszystkie znaki jak trzeba, poobracane w dobrą stronę. Co może być przyczyną. Ogólnie przetestowałem 3 głowice. Przy każdej pluło na 2, jak przełożyłem tłok- teraz leci na 4. Zmieniłem tłok z pierścieniami z 2 do 4 i dalej to samo. Teraz pozamieniałem pierścienie, bo miałem jeszcze jeden komplet, ale tylko kompresyjnych i uszczelniających. Olejowy na 4 - czyli tym co pluł dałem inny - lekko używany,bo nie miałem już nowego. I kur.... dalej to samo. Odpaliłem auto pochodziło chwilkę i świeca dalej mokra. Może te pierścienie, które kupiłem są do bani. Kupiłem zestaw dedykowany do K24Z3 . Może ktoś ma jakąś wiedzę, gdzie można dostać zestaw innej firmy?? Oddaję jeszcze głowicę do sprawdzenia, ale to tylko chyba po to, abym spał spokojniej. Sam silnik po odpaleniu pracuje równo, nie można nic zarzucić. Kompresja jest mniej więcej taka sama na wszystkich cylindrach. Ręce mi opadają, bo tak już kilka miesięcy się męczę. Jeśli, ktoś ma jakiś rozsądny pomysł, będę wdzięczny.

.Za każdym razem, gdy odpalałem silnik po " remoncie" dałem się jemu nagrzać. Nie mniej jednak nie jeździłem i do tego się przyznaję. No ale kurcze nie powinna za mną być chmura dymu jak silnik pracuje, tym bardziej, że pierścienie nowe, uszczelniacze na głowicy nr 2 były nowe, świece nowe........tylko cały czas łacina leci ta sama........