Bardzo mocne silniki,w bardzo mocnych autach(np.Ferrari,Aston Martin) mogą zużywać nawet 4l oleju na 1000 km,sprawne silniki zaznaczam,gdyby do takiego silnika wlać olej o innej lepkości powiedzmy W 40,to zeżarłby 8 l.Przetestowałem olej Castrol 10W60 RS,przy ciągłej jeździe 1900 km,silnik w idealnym stanie zjadł o 75%mniej niż oleju 0W40.Poza tym ciśnienie oleju (na zegarze) podczas stania godzinami w korku latem ,w jednym z bardzo gorących południowych krajów było 3 razy wyższe ,niż na Castrolu 0W40.Gdy po przebytej trasie musiałem dolać litr oleju ,po zastosowaniu 10W60 tylko szklankę.Olej powinno się tez dobierać wedle warunków użytkowania silnika,jeśli ktoś jeździ wyłącznie na zimnym oleju(np.5 km w jedną stronę) wskaźnik lepkości zimowej 0 lub 5 jest obowiązkowy zimą, zaznaczam!!.Latem nie ma to znaczenia żadnego.Użytkownicy np.ALF ROMEO z mocnymi silnikami dali do pieca stosując oleje zalecane przez producenta,powinni inne ,do aut sportowych,czyli 5W50 lub 10W60.dlatego mają problem z byt szybko zużywającymi się częściami ruchomymi silnika.Paradoksalnie do takiego np.Fiata 126p powinno się lać 10W60 właśnie,dlaczego?!Tłumaczyć nie muszę.Wszystkie oleje MOTUL-a deklasuje Castrol przeznaczony do silników aut sportowych z dodatkiem fluorescencyjnym zapobiegającym podrabianiu,ten olej sobie zastosuj!