Witam,
Mam Opla Corsę z silnikiem benzynowym 1.2 16v z 2014r. Rano odpaliłem auto, kiedy były te mrozy po -15st i po kilku sekundach coś strzeliło w silniku i zaczął bardzo dymić, a po minucie nie równo pracować.
Myślałem, że coś zadziało się z odmą silnika więc wymieniłem całą pokrywę zaworów wraz z odmą, ale to nic nie zmieniło. Wpadłem na pomysł wymiany filtra oleju i okazało się, że silnik pracuje lepiej i na wolnych obrotach już nie dymi,
ale przy wyciągniętym bagnecie pracuje gorzej i podczas jazdy nadal mocno dymi. Czy może ma ktoś pomysł co może być powodem takiej usterki?
Po wymianie filtra oleju poprawiło się znacząco, ale nadal nie da się jeździć.
Mam Opla Corsę z silnikiem benzynowym 1.2 16v z 2014r. Rano odpaliłem auto, kiedy były te mrozy po -15st i po kilku sekundach coś strzeliło w silniku i zaczął bardzo dymić, a po minucie nie równo pracować.
Myślałem, że coś zadziało się z odmą silnika więc wymieniłem całą pokrywę zaworów wraz z odmą, ale to nic nie zmieniło. Wpadłem na pomysł wymiany filtra oleju i okazało się, że silnik pracuje lepiej i na wolnych obrotach już nie dymi,
ale przy wyciągniętym bagnecie pracuje gorzej i podczas jazdy nadal mocno dymi. Czy może ma ktoś pomysł co może być powodem takiej usterki?
Po wymianie filtra oleju poprawiło się znacząco, ale nadal nie da się jeździć.
