55 zł brutto za 100sztna marginesie po ile kupujecie zawory ?
Warsztat czy wulkanizacja powinien zarabiać głównie na usłudze a nie sprzedaży. Warsztat to nie sklep. Tu gdzie pracuję ludzie też przywoza swoje opony kupione na ebayu bo mają taniej niż u mnie. Ale ja nie kręcę nosem tylko kasuje normalnie za wymianę i mnie nie interesuje za ile ma ta oponę. Może mieć nawet za darmo. zarabiam na usłudze a profit ze sprzedaży swoich części czy opon traktuje jako bonus a nie zysk konieczny. Wtedy jak już wcześniej pisałem daje gwarancję na robotę. I nawet jakby wszyscy klienci w miesiącu przyjechali ze swoimi gratami to wiem że i tak nie będę stratny na koniec miesiąca. Klient przywozac swoje części nie znaczy że cię nie szanuje. On szanuje swoje pieniądze i ma do tego prawo.
. Chytry dwa razy traci 
65 zł 4szt. z wyważeniemdzięki junior, a ile bierzesz za przekładkę kpl opon na 16 sztal ?
16 stal
A w drugą stronę jak to u ciebie działa? Co jeśli klient zostawia ci auto i to TY zamawiasz części i umawiasz się na odbiór auta powiedzmy o godz. 15. Niestety albo TY źle zamówiłeś albo hurtownia/sklep się pomylił. Pasujące graty będą za dwie godziny lub na jutro. Klient auto zastępcze oddał i stawia się w warsztacie o 14:50 po odbiór auta. Zapewnisz mu auto zastępcze lub pokrywasz koszty jego wynajęcia żeby mógł zarabiać i nie TRACIĆ CENNEGO CZASU? Może zwrot kosztów hotelu?Oj niekoniecznie. Do mnie przyjechał ostatnio klient, który miał nie pasujące części do sprzęgła. Rozwaliło mi to trochę MÓJ CENNY CZAS (kto za to zapłaci?), ponadto wpychanie i wypychanie samochodu ze stanowiska, "reorganizacja" mojego ZAPLANOWANEGO tygodnia pracy itp.
A klient zamiast "zaoszczędzić" na częściach, "popłynął" na ok. 150 zł "dodatkowych" kosztów. Chytry dwa razy traci
![]()
). Ale to, że klient chce być "chytry" nie usprawiedliwia go do przynoszenia "swoich" nie pasujących części. A miał niby sprawdzać po "vinie". Problem w tym, że po numerze vin ma wyjść DOKŁADNIE jeden rodzaj części, a nie dwa, trzy, bo to już nie jest szukanie po numerze nadwozia tylko po "modelu". Nie bój się. Mechanicy mają często lepsze możliwości i programy do identyfikacji części niż przysłowiowy "sprzedawca w inter carsie" często zakręcony niczym tampon w........
. 15 to 15. Nieprawdaż? Jak jest przed czasem, to niech idzie sobie gdzieś na kawę, obiad itp (najlepiej ze swoimi produktami
). Mechanik NIE MUSI zapewniać nikomu auta zastępczego. Jeszcze najlepiej to ma być za darmo
? Oddajesz do naprawy. A sprawy "logistyczne" są na twojej głowie. Ty martwisz się, czym będziesz dojeżdżał do pracy, czy tam gdziekolwiek. Zresztą są wypożyczalnie samochodów. Tylko zapłacić się nikomu jakoś nie chce. Ostatnio to ludzie zrobili się jacyś "roszczeniowi". Nie dość, że masz naprawić, najlepiej za darmo, to jeszcze masz "dać" auto zastępcze (oczywiście w kosztach naprawy), z pełnym bakiem paliwa (oczywiście oddasz pusty
) i nie narzekać, bo PAN KLIENT rządzi.........Trochę szacunku do drugiego człowieka............A w drugą stronę jak to u ciebie działa? Co jeśli klient zostawia ci auto i to TY zamawiasz części i umawiasz się na odbiór auta powiedzmy o godz. 15. Niestety albo TY źle zamówiłeś albo hurtownia/sklep się pomylił. Pasujące graty będą za dwie godziny lub na jutro. Klient auto zastępcze oddał i stawia się w warsztacie o 14:50 po odbiór auta. Zapewnisz mu auto zastępcze lub pokrywasz koszty jego wynajęcia żeby mógł zarabiać i nie TRACIĆ CENNEGO CZASU? Może zwrot kosztów hotelu?
DokładnieRóżnica jest w tym taka. To, że coś tam może się "obsunąć" wynika też często z tego, że coś tam "wyskoczy" podczas naprawy (np. zapieczona bądź urwana śruba). Ale to, że klient chce być "chytry" nie usprawiedliwia go do przynoszenia "swoich" nie pasujących części. A miał niby sprawdzać po "vinie". Problem w tym, że po numerze vin ma wyjść DOKŁADNIE jeden rodzaj części, a nie dwa, trzy, bo to już nie jest szukanie po numerze nadwozia tylko po "modelu". Nie bój się. Mechanicy mają często lepsze możliwości i programy do identyfikacji części niż przysłowiowy "sprzedawca w inter carsie" często zakręcony niczym tampon w........
Kolejna sprawa. Jeżeli umawiamy się na odbiór o 15, to klient nie na po co "kręcić się" po placu o 14.50. 15 to 15. Nieprawdaż? Jak jest przed czasem, to niech idzie sobie gdzieś na kawę, obiad itp (najlepiej ze swoimi produktami
). Mechanik NIE MUSI zapewniać nikomu auta zastępczego. Jeszcze najlepiej to ma być za darmo
? Oddajesz do naprawy. A sprawy "logistyczne" są na twojej głowie. Ty martwisz się, czym będziesz dojeżdżał do pracy, czy tam gdziekolwiek. Zresztą są wypożyczalnie samochodów. Tylko zapłacić się nikomu jakoś nie chce. Ostatnio to ludzie zrobili się jacyś "roszczeniowi". Nie dość, że masz naprawić, najlepiej za darmo, to jeszcze masz "dać" auto zastępcze (oczywiście w kosztach naprawy), z pełnym bakiem paliwa (oczywiście oddasz pusty
) i nie narzekać, bo PAN KLIENT rządzi.........Trochę szacunku do drugiego człowieka............
Wentylki daję gratis biorę za ich wymianę !!!!!no to Junior fajną marże na wentylach generujesz, 65+30 =95 - wymiana stalówek to fajna cena, powiedzcie koledzy jak to wygląda u pozostałych?
U mnie : stal: 70,- ( tym każdorazowo wymiana zaworów, jest to wliczone w te 70,- wymieniamy zawory zgodnie z zaleceniami producentów opon przy każdym demontażu opony )
20 tyś było 10 lat temuKazdy chyba wie ,że jak przekroczysz 150tys. obrotu częściami
podlegacie pod Vat ?
80 % klientów z oponeo to syf