Witam
Mam problem w passacie b5 1.6 AHL 97r z LPG
Robiłem remont silnika, wszystko poskładałem i go odpaliłem na 5sek, usłyszałem syczenie i zgasiłem silnik, okazało się, że pod filtr oleju podszedł mi przewód od czujnika wału.
Po tym wszystkim próbowałem odpalić kolejny raz samochód, ale nie odzywał się rozrusznik, okazało się, że nie dokręciłem masy na łapie silnika.
Próbuje odpalić kolejny raz i bez skutku, rozrusznik kręci i nic się nie dzieje.
Objawy: brak iskry.
Podmieniłem czujnik wału, bo pomyślałem, że skoro przyciąłem kabel to może być z nim problem, ale to nie pomogło, następnie podmieniłem cewkę, bo myślałem, że może przez nie dokręconą masę się spaliła, ale też nie.
Macie jakieś pomysły?