Witam walczę z takim passatem b6 z 2006r 2.0tdi 16v BMR. Problem polega na tym że auto często się wypala i zapala się kontrolka od filtra. Historia tego auta jest taka że filtr często się wypalał i zapalała się właśnie kontrolka. Więc właściciel usunął filtr i jeździł tak przez jakiś czas lecz po jakimś czasie auto zaczęło poddymiać, pompowtryski zregenerowane wszystko posprawdzane i nadal poddymiał. Więc właściciel zdecydował założyć drugi filtr i nową oryginalną mapę z powrotem. Samochód przestał tak poddymiać lecz wrócił problem kontrolki filtra. Filtr był założony drugi używany o takich samych numerach jak stary i oryginalna mapa. Teraz trafił do mnie. Filtr zdemontowałem i wyczyściłem chemią i myjką wysokociśnieniową, wiem że na pewno jest wyczyszczony dobrze bo to jest ten stary twardy filtr który dobrze się czyści, robiłem tak już wiele filtrów i chodzą. Wyzerowałem wszytkie parametry zrobiłem adaptacje filtra i czujnika różnicy ciśnień. Poza tym nie ma żadnych błędów samochód ma bardzo dobra moc. Różnica ciśnień na biegu jałowym ok 4milibary. Samochód po tym zabiegu zrobił 1200km do puki jeździł w trasie nic się nie działo pojeździł chwilę po mieście kontrolka znów się zapaliła lecz po ostrej jeździe zgasła sama. Podłączyłem znów pod komp, zero błędów różnica ciśnień ok 4milibary wszystkie parametry w porządku obciążenie filtra ok 18%. Co może wpływać na częste wypalanie filtra? według mnie to nie wina filtra bo trochę już ich wyczyściłem i jeszcze żaden nie wrócił. Przerabiał ktoś już podobny temat.?
Dodam że pompowtryski zregenerowane sprawne, spalanie na biegu jałowym 0,5l/100km. Więc dobre. Zero błędów samochód moc ma bardzo dobrą że jeździ aż miło. Nie stawiał bym tu na filtr, tylko to dymienie które było przed jego założeniem.
Dodam że pompowtryski zregenerowane sprawne, spalanie na biegu jałowym 0,5l/100km. Więc dobre. Zero błędów samochód moc ma bardzo dobrą że jeździ aż miło. Nie stawiał bym tu na filtr, tylko to dymienie które było przed jego założeniem.