Moreno
Zweryfikowany Mechanik
Panowie...
Mam dziwny przypadek z hamulcami w golfie. Układ wydaje się jakby zapowietrzony. Pedał wciska się praktycznie do końca. Gdy podpompuje kilka razy to robi się twardy, ale wystarczy puścić go na chwile i potem znów przy naciśnięciu wpada do podłogi. I jeszcze gdy np. podpompuje i jest twardy i potem trzymając uruchomie silnik, to też od razu wpada prawie do podłogi.
W układzie wymieniałem tarcze i klocki z przodu oraz regenerowałem dwa tylne zaciski. Klocki i tarcze z tyłu niewymieniane.
Odciągnąłem stary płyn ze zbiorniczka i zalałem nowy, a następnie odpowietrzałem tylne zaciski i wymieniłem płyn w całym układzie.
Do tej pory przelałem już chyba ze 2 litry płynu. Odpowietrzałem za pomocą pompki podłączanej do zbiorniczka, luzowałem odpowietrzniki według sekcji pompy hamulcowej, próbowałem też odpowietrzać z pomocą drugiej osoby metodą pompuj-trzymaj i zaczynając od prawego tylnego koła, najpierw na wyłączonym zapłonie, potem na włączonym, a nawet na uruchomionym silniku.
Za każdym razem leci czysty płyn bez jakichkolwiek pęcherzyków, a rezultat jest wciąż taki sam.
Próbowałem też odpowietrzać agregat ABS procedurą w VCDS, ale ta procedura jest dla mnie jakaś mało jasna, no i też nie widziałem w wężyku żadnych bąbeków powietrza. Rezultat bez zmian.
Czy Ktoś z Was spotkał się z czymś takim lub ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tego wpadającego pedału?
Dopiszę, że tylne klocki były zapieczone w jarzmach jakby były przyspawane. Tarcze też nie za tęgie, no ale mają nieco ponad minimalną grubość.
Po podpompowaniu pedałem hamulca i później mocnym naciskuaniu słychać takie jakby trzeszczenie tylnych hamulców.
Czy jest możliwe, że te stare klocki osadzone ponownie muszą się dotrzeć do tarcz, a puki co odpychają tłoczki i stąd te wpadanie pedału prawie do podłogi?
Mam dziwny przypadek z hamulcami w golfie. Układ wydaje się jakby zapowietrzony. Pedał wciska się praktycznie do końca. Gdy podpompuje kilka razy to robi się twardy, ale wystarczy puścić go na chwile i potem znów przy naciśnięciu wpada do podłogi. I jeszcze gdy np. podpompuje i jest twardy i potem trzymając uruchomie silnik, to też od razu wpada prawie do podłogi.
W układzie wymieniałem tarcze i klocki z przodu oraz regenerowałem dwa tylne zaciski. Klocki i tarcze z tyłu niewymieniane.
Odciągnąłem stary płyn ze zbiorniczka i zalałem nowy, a następnie odpowietrzałem tylne zaciski i wymieniłem płyn w całym układzie.
Do tej pory przelałem już chyba ze 2 litry płynu. Odpowietrzałem za pomocą pompki podłączanej do zbiorniczka, luzowałem odpowietrzniki według sekcji pompy hamulcowej, próbowałem też odpowietrzać z pomocą drugiej osoby metodą pompuj-trzymaj i zaczynając od prawego tylnego koła, najpierw na wyłączonym zapłonie, potem na włączonym, a nawet na uruchomionym silniku.
Za każdym razem leci czysty płyn bez jakichkolwiek pęcherzyków, a rezultat jest wciąż taki sam.
Próbowałem też odpowietrzać agregat ABS procedurą w VCDS, ale ta procedura jest dla mnie jakaś mało jasna, no i też nie widziałem w wężyku żadnych bąbeków powietrza. Rezultat bez zmian.
Czy Ktoś z Was spotkał się z czymś takim lub ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tego wpadającego pedału?
Dopiszę, że tylne klocki były zapieczone w jarzmach jakby były przyspawane. Tarcze też nie za tęgie, no ale mają nieco ponad minimalną grubość.
Po podpompowaniu pedałem hamulca i później mocnym naciskuaniu słychać takie jakby trzeszczenie tylnych hamulców.
Czy jest możliwe, że te stare klocki osadzone ponownie muszą się dotrzeć do tarcz, a puki co odpychają tłoczki i stąd te wpadanie pedału prawie do podłogi?
Ostatnia edycja:

