Witam,
mam problem z silnikiem PSA 1.6 e-HDI 92KM. Problem zaczął się od tego, że przeskoczył trochę pasek rozrządu i auto straciło moc a następnie zgasło (wyrwało kilka zębów paska) pasek miał nalatane około 180tyś. Został założony nowy pasek rozrządu, pompa wody, napinacz, rolka. Auto pali teraz od strzała, silnik na wolnych obrotach pracuje idealnie, bez dziwnych dźwięków, stuków. Niestety nie wkręca się na obroty dojdzie do około 3tyś, ale jest to bardzo powolne. Podczas ruszania szarpie autem i nawet potrafi zgasnąć tak jakby się dusił. Sprawdziłem turbo, brak luzu na wirniku, sztanga pracuje, jednak nie słychać go zbytnio natomiast po odpaleniu łopatki pracują. Kompresja 14:17:14:17 BAR. Dodam, że brak absolutnie błędów w ECU. Prędkość maksymalna auta to jakieś 20-30km/h dlatego wydaję mi się, że to nie jest nawet tryb awaryjny. Czy możliwe, że EGR się zaciął i nie pokazuje błędów?
mam problem z silnikiem PSA 1.6 e-HDI 92KM. Problem zaczął się od tego, że przeskoczył trochę pasek rozrządu i auto straciło moc a następnie zgasło (wyrwało kilka zębów paska) pasek miał nalatane około 180tyś. Został założony nowy pasek rozrządu, pompa wody, napinacz, rolka. Auto pali teraz od strzała, silnik na wolnych obrotach pracuje idealnie, bez dziwnych dźwięków, stuków. Niestety nie wkręca się na obroty dojdzie do około 3tyś, ale jest to bardzo powolne. Podczas ruszania szarpie autem i nawet potrafi zgasnąć tak jakby się dusił. Sprawdziłem turbo, brak luzu na wirniku, sztanga pracuje, jednak nie słychać go zbytnio natomiast po odpaleniu łopatki pracują. Kompresja 14:17:14:17 BAR. Dodam, że brak absolutnie błędów w ECU. Prędkość maksymalna auta to jakieś 20-30km/h dlatego wydaję mi się, że to nie jest nawet tryb awaryjny. Czy możliwe, że EGR się zaciął i nie pokazuje błędów?

