Poskładałem w końcu swojego Cumminsa i mam mieszane uczucia, ale to za chwile. Silnik wraz z wałem był oddany do szlifierza, który to niby pomierzył i stwierdził, że wał nie wymaga szlifu, a blok tylko honowanie i nowe pierścienie i tak też został poskładany zresztą tu wcześniej nie było problemów, głowica tez po regeneracji. Jednak co do kompetencji tego szlifierza mam jednak zastrzerzenia..., ale to juz inna historia.
Ogólnie silnik ładnie odpalił, choć bardzo ciezko i bardzo długo pompka olejowa nie potrafiła podać oleju na magistrale do dziś nie wiem czemu. Teraz na zimnym mam 3bary po rozgrzaniu 2.2bara na wolnych obrotach czyli nie urywa, ale dziwi mnie troche, że na zimnym też dośc nisko, pompa nowa z serwisu. Kolejna ciekawostka to przed odpaleniem filtr oleju jest za każdym razem niemal pusty... , a umieszczony jest do góry nogami i teoretycznie nie ma prawa z niego nic ścieknać... wiec gdzie i jak ten olej znika?
Kolejna sprawa to z cylindrów leje się olej jak z kaczego dzioba, a z dwóch cylindrów na wyższych obrotach idzie gęsty obłok siwego gryzącego dymu, reszta czyściutka, ma koło 10mth. Czy to się dotrze?
Ogólnie silnik ładnie odpalił, choć bardzo ciezko i bardzo długo pompka olejowa nie potrafiła podać oleju na magistrale do dziś nie wiem czemu. Teraz na zimnym mam 3bary po rozgrzaniu 2.2bara na wolnych obrotach czyli nie urywa, ale dziwi mnie troche, że na zimnym też dośc nisko, pompa nowa z serwisu. Kolejna ciekawostka to przed odpaleniem filtr oleju jest za każdym razem niemal pusty... , a umieszczony jest do góry nogami i teoretycznie nie ma prawa z niego nic ścieknać... wiec gdzie i jak ten olej znika?
Kolejna sprawa to z cylindrów leje się olej jak z kaczego dzioba, a z dwóch cylindrów na wyższych obrotach idzie gęsty obłok siwego gryzącego dymu, reszta czyściutka, ma koło 10mth. Czy to się dotrze?