trudno o lepsze rozwiązanie niż to ze zdjęć mejsona do robienia progów. Jedyne co by wygrało to kołyska przerzucająca auto na bok by móc spawać od góry/boku natomiast sprawdza się ona tylko przy dużych projektach gdzie auto jest wybebeszone z płynów eksploatacyjnych. ( tylko na zdjęciu najazdów wewnątrz brakuje )