• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Pogwizdywanie na jałowym 1,8T turbo czy dziura?

Jemand

Początkujący
Dołączył
21.05.2019
Postów
21
Punktów
2
Wiek
38
Miasto
Poznań
Witam,
mam pytanie czy może ktoś zerknąć a właściwie posłuchać :D na tym filmiku przy przegazówce co chwile są takie pogwizdywania, czy wg Was to jest normalne czy dziurawy układ? Skąd ten świst się bierze? No jest turbina w tym silniku ale z tego co wiem niewielkie jest ładowanie na jałowym więc dlaczego to tak gwiżdze? (zobaczcie np 5-6 sekunda)

 

Łukaszgd88

SuperMechanior
Dołączył
29.06.2021
Postów
277
Punktów
31
Pomijając temat autora i jego gruza :) teraz mnie zaciekawiłeś, mam audi nr3 z silnikiem ADR w automacie DMU, faktycznie wystarczy dołożyć turbo do niego?
Jeżeli chcesz mieć turbo benzynę. To w bardzo dużym uproszczeniu tak, jak najbardziej.
, że wiesz lepiej ode mnie w ilu warsztatach byłem... otóż odwiedziłem dla Twojej wiadomości podczas usterki silnika przynajmniej z 5-6 warsztatów np falujące obroty, nierówna praca + latający pod maską fragment wężyka od podciśnienia - jakie diagnozy mechaników? - cewki i świece do wymiany (co tam że 2 miesiące temu świece zakłądałem nowe) albo zapchany filtr powietrza, do komputera nikt nie zajrzał chyba żeby odczytać błędy ale niestety błędów brak więc nie da się..
A dałeś im czas i poinformowales, że liczysz się z tym, że diagnostyka może kosztować ładnych kilkaset złotych? Czy stałeś i patrzyłeś na ręce?
Co do kosztów to wątpie żeby jakikolwiek warsztat z płatka tak od ręki zdiagnozował problem z turbina, a jak już to raczej by nie wciskał wymiany na nową tylko z polecenia albo i nie regenerację.
No widzisz kolego i tu się grubo mylisz. Ja się nie bawię w regenerację turbin bo to jest warte tyle ile za turbinę dostaniesz na złomie. Albo wymieniam na nową i klient ma pełną gwarancję na rok lub dwa. Albo załatwia sobie sam a ja po prostu wymieniam, ale jak coś nie działa to poprawki płatne, oczywiście gdyby był to błąd montażu to biorę to na siebie ale w każdym innym wypadku klient dostaje rachunek.

Miałem problem z gruszką przy turbo, była uszkodzona i auto wariowało przy pełnym bucie szarpania, przerywania i tak samo warsztaty poległy, więc po co dalej ta dyskusja?
A po to, że jak jeździsz po stodołach bo tam jest taniej to masz takie efekty
jeszcze raz podkreślam to nie jest obrażanie a stwierdzanie faktu jeżeli większość warsztatów sobie nie radzi, nie potrafi, nie umie lub nie ma ochoty na naprawę to ja nikogo nie obrażam, to że 1 warsztat na 30 zrobi to nie zmienia faktu że większość nie więc kogo obrażam skoro pisze prawdę?
Hahhahaha byłeś w 5-6 a piszesz o większości warsztatów. Wiesz ile ich jest? Wiesz co to jest większość? Powiem ci więcej niż 50%. Więc jeżeli 6 to większość oznacza, że warsztatów jest maks 11!

To tak samo Ty obrażasz pisząc że posiadaczy 1,8T nie stać na naprawę tego silnika, no a ja naprawiam to auto i to na oryginałach i wpakowałem w auto z 10k....
To z doświadczenia tak wygląda. Chcesz przykładu? Proszę bardzo jakieś 2 tyg. Temu. Przyjeżdża chłopaczek umawia się na diagnostykę bo świeci mil, i hamulce tra z tyłu. Ok, auto na podnośnik, chłopaczek oburzony, że zostal poproszony żeby się odsunął jak pcha się bez pytania pod podniesione auto, ale to inny temat. Zaczyna rozmawiać, że dba o autko, same dobre części, dopieszczone i wgl. Diagnostyka, szybka i sprawna, klocek zdarty do zera, tarcze i klocki tył do wymiany, do tego linki od ręcznego stoją zacisk ani drgnie. więc linki o zacisk do wymiany. Jedziemy w dół, komp odczyt błędów, przeplywka, miernik w dłoń, instalacja sprawdzona, część do wymiany. Idziemy wycenić. Klient dostaje wycenę do ręki tarcze i klocki TRW ( więc średni zakres cen) zacisk TRW i dwie linki,przepływów Boscha + wymiana (diagnostyka gratis jak będzie naprawiał). Klient zbladł, zrobił wielkie oczy i czemu tak drogo..... On może zapłacić połowę albo zabiera auto.....więc usłyszał w takim razie 250 za diagnostykę i do widzenia. To jeszcze się kłócił , że to za drogo.
Więc.....
Nie mówię są wyjątki, ale jest ich niewiele.
Poza tym 10tys w 5 lat w starego gruza to dużo?
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16292
Punktów
3344
Wiek
43
Miasto
PZ
Jeżeli chcesz mieć turbo benzynę. To w bardzo dużym uproszczeniu tak, jak najbardziej.

A dałeś im czas i poinformowales, że liczysz się z tym, że diagnostyka może kosztować ładnych kilkaset złotych? Czy stałeś i patrzyłeś na ręce?

No widzisz kolego i tu się grubo mylisz. Ja się nie bawię w regenerację turbin bo to jest warte tyle ile za turbinę dostaniesz na złomie. Albo wymieniam na nową i klient ma pełną gwarancję na rok lub dwa. Albo załatwia sobie sam a ja po prostu wymieniam, ale jak coś nie działa to poprawki płatne, oczywiście gdyby był to błąd montażu to biorę to na siebie ale w każdym innym wypadku klient dostaje rachunek.


A po to, że jak jeździsz po stodołach bo tam jest taniej to masz takie efekty

Hahhahaha byłeś w 5-6 a piszesz o większości warsztatów. Wiesz ile ich jest? Wiesz co to jest większość? Powiem ci więcej niż 50%. Więc jeżeli 6 to większość oznacza, że warsztatów jest maks 11!


To z doświadczenia tak wygląda. Chcesz przykładu? Proszę bardzo jakieś 2 tyg. Temu. Przyjeżdża chłopaczek umawia się na diagnostykę bo świeci mil, i hamulce tra z tyłu. Ok, auto na podnośnik, chłopaczek oburzony, że zostal poproszony żeby się odsunął jak pcha się bez pytania pod podniesione auto, ale to inny temat. Zaczyna rozmawiać, że dba o autko, same dobre części, dopieszczone i wgl. Diagnostyka, szybka i sprawna, klocek zdarty do zera, tarcze i klocki tył do wymiany, do tego linki od ręcznego stoją zacisk ani drgnie. więc linki o zacisk do wymiany. Jedziemy w dół, komp odczyt błędów, przeplywka, miernik w dłoń, instalacja sprawdzona, część do wymiany. Idziemy wycenić. Klient dostaje wycenę do ręki tarcze i klocki TRW ( więc średni zakres cen) zacisk TRW i dwie linki,przepływów Boscha + wymiana (diagnostyka gratis jak będzie naprawiał). Klient zbladł, zrobił wielkie oczy i czemu tak drogo..... On może zapłacić połowę albo zabiera auto.....więc usłyszał w takim razie 250 za diagnostykę i do widzenia. To jeszcze się kłócił , że to za drogo.
Więc.....
Nie mówię są wyjątki, ale jest ich niewiele.
Poza tym 10tys w 5 lat w starego gruza to dużo?
Kurde podoba mi się twoja wypowiedź :) widać że masz wiele wspólnego z mechanikami u mnie w firmie, u nas jest dokładnie tak samo jak piszesz, gwarancja tylko na nowe części a jeśli chodzi o usterki które wymieniłeś to ja się zastanawiam gdzie ten chłopaczek jeździ na przeglądy bo jakby przyjechał do mnie to bym mu wypisał wszystkie usterki i tym samym ułatwił bym życie mechanikom i problem rozwiązany, chłopak by dostał zaświadczenie i 14 dni na naprawę usterek a potem przegląd od nowa za 99zl chociaż te klocki zdarte do zera kwalifikują auto do zabrania dowodu rejestracyjnego tak prawidłowo
 

Łukaszgd88

SuperMechanior
Dołączył
29.06.2021
Postów
277
Punktów
31
No tylko
Kurde podoba mi się twoja wypowiedź :) widać że masz wiele wspólnego z mechanikami u mnie w firmie, u nas jest dokładnie tak samo jak piszesz, gwarancja tylko na nowe części a jeśli chodzi o usterki które wymieniłeś to ja się zastanawiam gdzie ten chłopaczek jeździ na przeglądy bo jakby przyjechał do mnie to bym mu wypisał wszystkie usterki i tym samym ułatwił bym życie mechanikom i problem rozwiązany, chłopak by dostał zaświadczenie i 14 dni na naprawę usterek a potem przegląd od nowa za 99zl chociaż te klocki zdarte do zera kwalifikują auto do zabrania dowodu rejestracyjnego tak prawidłowo
No tylko że nie pracuje na skp i dowodu zatrzymać nie mogę.
No a jak mam dać gwarę na używkę czy części z netu? Kto mi potem zaplaci za kolejną wymianę? A tak jak coś się zepsuje. Powiedzmy EGR po 2 miechach padł, to reklamacja i za robotę płaci dostawca części (np. IC)
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16292
Punktów
3344
Wiek
43
Miasto
PZ
A ja pracuję i mimo to DR nie zabieram bo to się wiąże z ogromnym problemem dla właściciela pojazdu w momencie jak będzie chciał go odzyskać, staram się nie być złośliwy, zazwyczaj zaświadczenie z wynikiem N wystarcza jako zachęta do naprawy, zacytuję kolegę z forum diagnostów który zacytował Stana Lee: "Z wielką mocą wiąże się wielka odpowiedzialność."
W moim przypadku to oznacza hejt, wzburzenie i groźby pod moim adresem za uczciwie wykonane przeglądy, przynajmniej w ostatnich dniach
Automatyczne połączenie postów:

dowodu zatrzymać nie mogę.
 

Wichniarek

Początkujący
Dołączył
22.05.2015
Postów
15
Punktów
0
Wiek
46
Ja powiem tak, miałem ten motor wiele lat i nie jest tak prosto jak się co niektórym wydaje, w ten sposób patrzac to 1,1 mpi w Seicento Sporting i V8 biturbo w Mercedesie to to samo, paliwo/powietrze itd.
Nie do końca
Stare odmiany mają cewki dupne 3-pinowe, mechaniczną przepustnicę, silnik jak żaden inny turbo jest mega uczulony na wszelkie nieszczelności w dolocie, elektronika rodem z czasów Fiata 125p, windows 98 jest bardziej nowoczesny itd
Miałem problem z szarpaniem na zimnym, wszystko wymienione cewki/świeczki, przepustnica czyszczona, ustawiana, moduł od sprawnego auta podmieniony itd., już nad rozrządem myślałem.
Robiłem logi ale co one dają jak juz motor ciepły? W końcu chyba przez podmianke wężyków uspokoiło się.
Generalnie problemy dlaczego ten silnik nie jedzie to jest masakra, możesz mieć zero błędów i będzie szarpał jak przy padaczce, dopiero w logach wyjdzie że problem z paliwem, bo 20 letnia pompa, ale kto ma czas żeby je robić? A przeciętny posiadacz kupuje to auto żeby jeździć nim.
i tak zgadzam się niektórzy zaglądają pod maskę jak dopiero nie odpala ale wtedy to jest śmietnik, żeby to auto jechało to pół osprzetu najlepiej na pałę wymienić i spokój, bo przepływka może płatać figle a ma tyle lat ile ma, N75, zapłon tak samo itd.
Generalnie poważne diagnozowanie tego silnika to wyzwanie, mówie o tych pierwotnych odmianach, jak ktoś ma czas i ochotę na zabawy manometr, ciśnienie paliwa itd, wyciąganie turbiny i ustawianie gruchy to spoko.
Dla św. spokoju jak ktoś ma ochotę warto zrobić konwersję na cewki 4 pin + ME 7.5 i przepustnica mechaniczna, map sensor, czujnik temp gazów EGT, szeroka sonda i normalny silnik a nie takie zabytki
 
Do góry Bottom