Były księgarnie i bazary a na nich bardzo porządne książki napraw konkretnego modelu. Z całkowitym i kompletnym zestawem danych. Sam mam kilka takich zabytkowych pozycji typu: 126p, 125p, golf2, passaty, micra k12... Kolega powinien pamiętać. Tylko w czasach przedinternetowych żeby coś zdobyć czy czegoś się dowiedzieć to trzeba było się mocno wysilić i poświęcić sporo czasu.
Byli jeszcze fachowcy, a niektórzy z nich dzielili się wiedzą. Dzisiaj fachowość to rzadkość.