nic właśnie nie świeci, naprawiałem chłodnice właściwie ją wymieniałem 3 razy za 2 razem (kupiłem 2 zepsute) jak sprawdzałem czy nie cieknie to klimatyzacja chłodziła jak należy ale przy wymianie na nowiutką chłodnice czas zmiany ty 3 to było około 4 mies powód daleko od polski i do tego czas realizacji, teraz klimatyzacja po prostu nie chłodzi, nic nie stuka nic nie puka, zmiany nawiewu działają, ktoś podrzucił mi pomysł że muszę może napełnić freonem czy coś takiego, czy można to zrobić własnoręcznie ciekaw jestem... i czy jest sens.
A jest w ogóle gaz w układzie?!
nie wiem początkuje z tym autem, czy można kupić i własnoręcznie napełnić?