Siema. Pacjent to VW polo 1996r. Kupiłem go w lipcu za dosyć śmieszne pieniądze. Zrobiłem go, nowe tarcze, wahacze, drążki, gumy na sprężynach, oleje, filtry, łożysko w sumie to trochę w niego <wlożyłem>. Miało być już wszystko zajebiście. Wczoraj zrobiłem tzw 1/4 mili, czyli na każdym biegu do odciny prawie i... zaczęły się dosyć nie przyjemne odgłosy ze skrzyni jakby. Tego samego dnia coś mi szarpał ze sprzęgła mocno. Na 2-3-4 słychać metaliczne głosy przy 1.5/2tyś obrotów, później raczej ustają. Jadę na biegu, słychać te szmery, wrzucę na luz- szmery cichną- wrzucę bieg znowu, dam lekko gazu znowu coś tam warczy. A... i wcześniej wsteczny zgrzytał raz na jakiś czas, czasami wcale, a od wczoraj po tej akcji, to... wsteczny naprawdę ZGRZYTA jakbyś wrzucał bez sprzęgła. Sory ze tyle napisałem, ale bardzo bym chciał uzyskać od was konkretne odpowiedzi, czy to sprzęgło, skrzynia czy opłaca się to w ogóle robić, czy wystawiać na jakiegoś olx czy na złom go. Dzięki za odpowiedź. Miłego dnia.
1 punkt regulaminu- zmiana tekstu -Marlena
1 punkt regulaminu- zmiana tekstu -Marlena