Liverpoolczyk
Nowy
- Dołączył
- 3.08.2015
- Postów
- 1
- Punktów
- 0
- Wiek
- 35
Witam,
Posiadam Audi A4 5V 1.8 benz. + LPG z 1995r.
Walczę z moim samochodem już od miesiąca. Zaczęło się od tego że samochód przestał chodzić na gazie, ale śmigał na benzynie więc postanowiłem udać się go gazownika następnego dnia. Gdy próbowałem odpalić rano samochód silnik pracował tylko na dwa cylindry 3 i 4 pierwsze dwa odmówiły współpracy.
Mechanik zaczął od standardów : świece, cewka, wtryski na nie działających cylindrach, czujnik położenia wału i czujnik Halla a na samym końcu komputer. Nic nie pomogło.
Samochód powędrował do elektryka który naprawił go częściowo. Padły jakieś sterowniki ale że jestem w tej dziedzinie noga nawet nie wnikałem co to za sterowniki. Samochód chodził na wszystkich cylindrach, pracował równo ale nie miał mocy. Dało się bez problemu osiągnąć prędkości powyżej 130-140 km/h ale zajmowało to masę czasu.
Po podłączeniu do komputera wskazał on "czujnik Halla lub przerwana instalacja elektryczna i bodajże coś że plus jest na masie" dodatkowo elektryk zasugerował że mógł się przesunąć zapłon na rozrządzie.
Dziś nastąpiła kolejna część napraw.
Po raz kolejny wymieniłem czujnik Halla i rozbierany był rozrząd i wszystko było "ok". Wieczorem wracałem od mechanika, " strzelił" z rury i ponownie nie chodzi na 1 i 2 cylinder.
Mój sprawdzony od lat mechanik się poddał, może ktoś ma jakiś pomysł? Ewentualnie miał podobny przypadek i udało mu się to naprawić?
A może jest ktoś z okolic Brześcia Kujawskiego/Włocławka kto zająłby się tym cudem.
Posiadam Audi A4 5V 1.8 benz. + LPG z 1995r.
Walczę z moim samochodem już od miesiąca. Zaczęło się od tego że samochód przestał chodzić na gazie, ale śmigał na benzynie więc postanowiłem udać się go gazownika następnego dnia. Gdy próbowałem odpalić rano samochód silnik pracował tylko na dwa cylindry 3 i 4 pierwsze dwa odmówiły współpracy.
Mechanik zaczął od standardów : świece, cewka, wtryski na nie działających cylindrach, czujnik położenia wału i czujnik Halla a na samym końcu komputer. Nic nie pomogło.
Samochód powędrował do elektryka który naprawił go częściowo. Padły jakieś sterowniki ale że jestem w tej dziedzinie noga nawet nie wnikałem co to za sterowniki. Samochód chodził na wszystkich cylindrach, pracował równo ale nie miał mocy. Dało się bez problemu osiągnąć prędkości powyżej 130-140 km/h ale zajmowało to masę czasu.
Po podłączeniu do komputera wskazał on "czujnik Halla lub przerwana instalacja elektryczna i bodajże coś że plus jest na masie" dodatkowo elektryk zasugerował że mógł się przesunąć zapłon na rozrządzie.
Dziś nastąpiła kolejna część napraw.
Po raz kolejny wymieniłem czujnik Halla i rozbierany był rozrząd i wszystko było "ok". Wieczorem wracałem od mechanika, " strzelił" z rury i ponownie nie chodzi na 1 i 2 cylinder.
Mój sprawdzony od lat mechanik się poddał, może ktoś ma jakiś pomysł? Ewentualnie miał podobny przypadek i udało mu się to naprawić?
A może jest ktoś z okolic Brześcia Kujawskiego/Włocławka kto zająłby się tym cudem.