Witam wszystkich. Chciałbym odświeżyć temat gdyż i moje auto uległo awarii opisywanej przez Kolegę Łukasz1116. Mianowicie po wymianie klocków, zestawów naprawczych, zestawów prowadnic, płynu oraz przewodów elastycznych, tylne tarcze nadal się grzeją. Gdy auto jest na podnośniku po odpuszczeniu pedału hamulca tłoczek cofa się umożliwiając obrót tarczy hamulcowej ręką. Jest to jednak obrót z pewnym delikatnym oporem a sam zacisk w tym momencie nie ma luzu. Dopiero "naciągnięcie" ręką zacisku powoduje mocniejsze cofnięcie tłoczka i powstanie luzu, a co za tym idzie w pełni swobodny obrót tarczy.
Czy komuś udało się znaleźć przyczynę takiego problemu?
Czy komuś udało się znaleźć przyczynę takiego problemu?

