dawidek103
Początkujący
Witam wszystkich, udało mi się ostatnio kupić okazyjnie (280zł xD) Polski jednocylindrowy kompresor 150L ,jego zdjęcie zamieszczam poniżej. Odrazu po kupnie zabrałem się za jego remont. Rozebrałem go całego na najdrobniejsze częsci, pomalowałem, wyczyściłem,poprawiło wszystko co trzeba było poprawić oraz zmieniłem wszystkie uszczelki i podkładki (na zdjęciu kompresor jest jeszcze przed remontem). Zawiozłem agregat sprężarkowy do gościa który robi szlify,by mi zrobił szlif cylindra. Doszedł on jednak do wniosku,że wszystko jest ok i nie ma sensu nic grzebać (faktycznie kompresor miał dość dobrą kompresję). Jedynie co zrobił to honował cylinder. Wszystko poskładałem no i niestety jest jak było,czli kompresor bardzo wolno bił powietrze. Przed rozebraniem w 10min, po honowaniu w 8 minut. Zauważyłem, że w głowiczce zaworki klekoczą. Więc wymieniłem głowice,założyłem używaną głowice od HS 11 (PASUJE IDEALNIE). Wynik tego był taki że bije w troszke ponad 6 minut. Oczywiście wszystkie te czasy są podawane od 0 do 8 barów. Myśłałem, że to szczyt wydajności tej sprężarki,ale pojechałem do kumpla ,który ma identyczną sprężarkę po remoncie kapitalnym. Zmierzyliśmy no i tamta bije od 0 do 8 barów w 4.30minity, więc jest to dość duża różnica. Co może być,że moja bije tak wolno???Wszystko niby jest sprawne a to jest ponad 2 minuty różnicy... A i jeszcze jedno, dobicie powietrza od 5 barów do 8 sprawia jej duży problem,silnik ledwo rusza. Co może być przyczyną?Brak zaworu zwrotnego?Niedopatrzyłem się by gdzieś tam on był. Mógłbym go wstawić przed chłodniczką powietrza??
Z góry dzięki za pomoc!!!!!
Z góry dzięki za pomoc!!!!!
