Szczepan119
SuperMechanior
- Dołączył
- 6.09.2015
- Postów
- 290
- Punktów
- 49
- Wiek
- 30
Witam wszystkich, otóż mam nietypową sytuację która wygląda na prostą ale chciałem usłyszeć opinię od innych.
Pacjent to Peugeot Boxer 2.2 hdi 2009rok. Światła nie reagują na regulację przyciskami na desce rozdzielczej. Na liczniku zmienia się wysokość od 0 do 3 a światła stoją i nic nie słychać, pierwsze co zrobiłem to posprawdzałem zgodnie ze schematem zasilania a do wtyczki lampy idą 3 kable odpowiadające za korektory od świateł.
Plus, masa i sterowanie silniczka. W obydwu lampach plus pojawia się po włączeniu świateł a masa jest stała z budy, natomiast nie wiem jak sprawdzić to sterowanie bo tam ma się pojawić impuls i jak wpiąłem miernik to pokazuje jakieś 7,5 v i klikając przyciskami od regulacji na mierniku napięcie podnosi się lub spada(co by wskazywało że reaguje na przyciski).
Po takiej diagnozie stwierdziłem że na bank korektory w lampach są uszkodzone więc zamówiłem całe reflektory w zamienniku bo cenowo dość dobrze to wychodziło a do wymiany samych korektorów trzeba rozklejać lampy za co się nie chciałem brać i tu pojawiają się schody bo po założeniu nowych nadal korektory nie pracują
.
Po sprawdzeniu wszystkiego jeszcze 10 razy stwierdziłem że zareklamuję te lampy bo mam pewne wątpliwości co do ich właściwego wykonania.
Pacjent to Peugeot Boxer 2.2 hdi 2009rok. Światła nie reagują na regulację przyciskami na desce rozdzielczej. Na liczniku zmienia się wysokość od 0 do 3 a światła stoją i nic nie słychać, pierwsze co zrobiłem to posprawdzałem zgodnie ze schematem zasilania a do wtyczki lampy idą 3 kable odpowiadające za korektory od świateł.
Plus, masa i sterowanie silniczka. W obydwu lampach plus pojawia się po włączeniu świateł a masa jest stała z budy, natomiast nie wiem jak sprawdzić to sterowanie bo tam ma się pojawić impuls i jak wpiąłem miernik to pokazuje jakieś 7,5 v i klikając przyciskami od regulacji na mierniku napięcie podnosi się lub spada(co by wskazywało że reaguje na przyciski).
Po takiej diagnozie stwierdziłem że na bank korektory w lampach są uszkodzone więc zamówiłem całe reflektory w zamienniku bo cenowo dość dobrze to wychodziło a do wymiany samych korektorów trzeba rozklejać lampy za co się nie chciałem brać i tu pojawiają się schody bo po założeniu nowych nadal korektory nie pracują
Po sprawdzeniu wszystkiego jeszcze 10 razy stwierdziłem że zareklamuję te lampy bo mam pewne wątpliwości co do ich właściwego wykonania.
